fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

"Zakaz kupczenia wiarą". Policja szuka autora tabliczki na Wawelu

Fotorzepa/ Piotr Guzik
Mandat lub grzywna i areszt grożą osobie, która znak drogowy, zakazujący handlu i akwizycji na Wawelu, zastąpiła zakazem "kupczenia wiarą i akwizycja przekazu partii".

O podmianie znaku poinformowała telewizja TVN24. Wg informacji stacji, przed długim weekendem majowym tabliczkę z napisem "Handel i akwizycja na terenie Wawelu możliwe są wyłącznie za zgodą Dyrekcji Zamku Królewskiego" ktoś zakleił napisem "Kupczenie wiarą i akwizycja przekazu partii na terenie Wawelu możliwe są wyłącznie za zgodą Dyrekcji Zamku Królewskiego".

Naklejka została usunięta przez pracowników Muzeum Zamku na Wawelu. - To żart. Problem został zlikwidowany zaraz po tym, jak został zauważony. Nie mam nic więcej do powiedzenia - komentował zastępca dyrektora Muzeum Jerzy T. Petrus, cytowany przez TVN24.

- Jeśli sprawa trafi do sądu, może on ukarać sprawcę grzywną, nawet do pięciu tysięcy złotych. Oprócz tego policja może nałożyć mandat w wysokości do 500 złotych. Możliwy jest też areszt, ale to wydaje się mało prawdopodobne – mówi jednak Sebastian Gleń z małopolskiej komendy policji. - Sprawa jest na wstępnym etapie, trwa ustalanie sprawcy - dodaje policyjny rzecznik.

Na naklejkę zwrócił uwagę m.in. Jan Hartman. "Brawo krakowscy partyzanci demokracji! Śmiech serdeczny w nos patałachów, które przez pięć dni nie zdołały się skapnąć" - skomentował na swoim profilu na Facebooku.

Wawel co miesiąc odwiedza prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, składając kwiaty na grobie swojego brata - Lecha. Od kilku miesięcy wizyty prezesa PiS spotykają się z demonstracjami przeciwników "upartyjniania Wawelu".

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA