fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Rewolucji nie będzie - co proponuje prezydent ws. SN i KRS

Małgorzata Gersdorf, I Prezes SN, w listopadzie skończy 65 lat
Fotorzepa, Robert Gardziński
Prezydent chce decydować, czy sędzia SN ma orzekać po 65. roku życia.

Prezydent Andrzej Duda pokazał w poniedziałek projekty zmian w ustawach: o Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa oraz konstytucji. Ten ostatni był dla wielu dużym zaskoczeniem.

– Wierzę, że ta prawdziwa reforma zostanie dokonana – mówił z nadzieją prezydent.

W ustawie o SN zaproponował wprowadzenie skargi nadzwyczajnej, która pozwoliłaby uchylić prawomocne wyroki (bez względu na to, czy wydały je sądy rejonowe, okręgowe czy apelacyjne). O wniesienie takiej skargi mógłby wystąpić każdy obywatel, który ma poczucie, że został skrzywdzony przez sąd. Możliwe byłoby to za pośrednictwem m.in. prokuratora generalnego, rzecznika praw obywatelskich, co najmniej 30 posłów lub 20 senatorów oraz (w zakresie swojej właściwości) prezesa Prokuratorii Generalnej, rzeczników praw dziecka i pacjenta.

Prezydent zaproponował również powołanie dwóch nowych izb w SN: dyscyplinarnej oraz kontroli nadzwyczajnej i spraw publicznych. W tej pierwszej obok sędziów zasiadać mają ławnicy. Ich liczbę określać będzie Kolegium SN. Ławnicy będą wybierani na czteroletnią kadencję. Zasady ich funkcjonowania będą takie same jak w sądach powszechnych.

Projekt obliguje SN do niezwłocznego publikowania wszystkich swoich orzeczeń (wraz z uzasadnieniami) w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej SN. Znaleźć tam też będzie można m.in. informacje o dodatkowym zatrudnieniu sędziów SN i wyroki wydawane w sprawach dyscyplinarnych.

Stan spoczynku

Sędzia SN będzie przechodził w stan spoczynku w wieku 65 lat. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy sędzia złoży oświadczenie o woli dalszego zajmowania stanowiska, nie później niż na sześć miesięcy i nie wcześniej niż na rok przed ukończeniem tego wieku. O możliwości dalszego orzekania decydować będzie prezydent. Zgoda ma być udzielana na trzy lata, ale nie więcej niż dwukrotnie. Nie wiadomo jeszcze, jaki los spotka Małgorzatę Gersdorf, I prezes SN, która w listopadzie skończy 65 lat, ale została wybrana na sześcioletnią kadencję, która kończy się w 2020 r.

Kobieta sędzia SN będzie mogła przejść w stan spoczynku po osiągnięciu 60. roku życia. Będzie to jednak tylko i wyłącznie jej decyzja.

Projekt przewiduje również kompetencje prezydenta w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym wobec sędziów SN. Będzie mógł wyjść z inicjatywą powołania, z grona sędziów SN, nadzwyczajnego rzecznika dyscyplinarnego.

Drugi z projektów jest mniej obszerny. Prezydent chce, by sędziowie – członkowie KRS wyłaniani byli spośród sędziów i wybierani przez Sejm większością 3/5 głosów. Jeśli okaże się, że parlament nie jest w stanie wyłonić członka w ciągu dwóch miesięcy, o wyborze konkretnej kandydatury miałby decydować prezydent.

Nowa Rada zaczeka

Prezydent zastrzegł, że ponieważ PiS i Nowoczesna podnosiły, że takie rozwiązanie jest sprzeczne z konstytucją, przygotował też projekt zmian w ustawie zasadniczej. Zaprosił na godz. 16 przedstawicieli klubów parlamentarnych na spotkanie w tej sprawie. Zapewnił, że jeśli taka zmiana zostanie uchwalona, złoży projekt zmian w ustawie o KRS z odpowiednim zapisem. Jeśli nie, potrzebne będzie inne rozwiązanie. Szybko okazało się, że jest niezbędne. Kluby nie zgodziły się na zmianę konstytucji. Prezydent zmienił więc swoją propozycję. Zostaje wybór głosami 3/5. Jeśli politycy się nie dogadają, będzie dochodziło do głosowania na zasadzie jeden poseł jeden głos, tzn. każdy poseł będzie mógł zagłosować tylko na jednego kandydata na sędziego do KRS.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA