Stowarzyszenie "Iustitia" o zmianie terminów przedawnienia roszczeń

Projektowane skrócenie z dziesięciu do sześciu lat ogólnego terminu przedawnienia roszczeń oraz terminu przedawnienia roszczeń stwierdzonych m.in. orzeczeniem sądu zostało pozytywnie ocenione przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. Obawy budzi jednak przepis przejściowy.

Aktualizacja: 22.09.2017 10:47 Publikacja: 22.09.2017 00:01

Stowarzyszenie "Iustitia" o zmianie terminów przedawnienia roszczeń

Foto: Fotolia.com

Stowarzyszenia „Iustitia" wydało stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o prawach konsumenta.

Pozytywnie ocenia skrócenie z dziesięciu do sześciu lat ogólnego terminu przedawnienia roszczeń (art. 118 k.c.) oraz terminu przedawnienia roszczeń stwierdzonych m.in. orzeczeniem sądu (art. 125 § 1 k.c.).

- Należy podzielić argumenty z uzasadnienia projektu odwołujące się do potrzeby zmobilizowania stron do szybszego dochodzenia roszczeń i zwiększenia stabilności obrotu. Zauważyć jedynie trzeba, że projektowana regulacja wpłynie głównie na obrót powszechny i konsumencki, przy czym w obrocie konsumenckim jej beneficjentami będą przedsiębiorcy, gdyż roszczenia konsumentów przeciwko nim przedawnią się w skróconym terminie sześciu lat, natomiast roszczenia przedsiębiorców przeciwko konsumentom przedawnią się w niezmienionym terminie trzyletnim - pisze „Iustitia".

W celu uniknięcia wątpliwości interpretacyjnych postuluje zachowanie w nowelizowanym art. 125 § 1 k.c. fragmentu „chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy" kończącego pierwsze zdanie przepisu. Usunięcie tego fragmentu może prowadzić do wątpliwości co do terminu przedawnienia roszczeń stwierdzonych m.in. orzeczeniem sądu, które podlegają przedawnieniu krótszemu niż sześcioletnie.

Negatywnie zostało ocenione wprowadzenie w art. 118 k.c. zasady, zgodnie z którą termin przedawnienia roszczeń wynoszący dwa lata lub więcej przypada na koniec roku kalendarzowego.

- Obecnie ustalenie początku biegu przedawnienia w praktyce rzadko nastręcza trudności, a do zupełnie wyjątkowych należą sytuacje, gdzie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest precyzyjne określenie daty dziennej, od której biegnie przedawnienie. Projektowana regulacja spowoduje natomiast gwałtowny wpływ spraw do sądów w końcówce każdego roku, szczególnie w roku wejścia w życie nowelizacji z uwagi na przepisy przejściowe. Taki gwałtowny wpływ znacznej liczby nowych spraw w krótkim czasie będzie negatywnie wpływał na sprawność wszystkich postępowań cywilnych w początkowych miesiącach kolejnego roku - podkreśla Stowarzyszenie.

Generalnie pozytywnie sędziowie oceniją projektowaną regulację przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentom. Na aprobatę zasługują ich zdaniem zwłaszcza: odstąpienie od pierwotnego zamierzenia wprowadzenia przepisów procesowych nakładających na sąd obowiązek badania z urzędu przedawnienia oraz ograniczenie planowanej regulacji wyłącznie do roszczeń przeciwko konsumentom.

- Projektowana regulacja, polegająca na przekształceniu na skutek przedawnienia zobowiązania w naturalne bez potrzeby podnoszenia zarzutu przedawnienia, nie zapewni jednak istotnej poprawy sytuacji konsumentów. Nie wyłączy ona bowiem możliwości skutecznego przelewu przedawnionej wierzytelności oraz możliwości prowadzenia zgodnej z prawem windykacji pozasądowej. W dalszym ciągu będzie również możliwe przekazywanie danych dłużnika do biur informacji gospodarczej, co stanowi poważny środek nacisku na dłużników przedawnionych wierzytelności - czytamy w wydanym stanowisku.

Stowarzyszenie podtrzymuje propozycję zgłoszoną w stanowisku do założeń nowelizacji, by skutkiem przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentom było ich wygaśnięcie.

Zmiany w zakresie przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentom nie doprowadzą, zdaniem sędziów, do osiągnięcia celów projektodawcy bez stosownych zmian w procedurze cywilnej.

- Obecne regulacja warunków formalnych pozwu pozwala na pominięcie w nim okoliczności pozwalających na zaliczenie pozwanego do kręgu konsumentów oraz okoliczności pozwalających na ustalenie początku biegu przedawnienia. Bez zmian w tym zakresie przedawnione roszczenia nadal będą skutecznie dochodzone, gdyż w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu upominawczym i elektronicznym postępowaniu upominawczym (w których rozpoznawana jest znakomita większość spraw o roszczenia objęte nowelizacją) sąd lub referendarz sądowy nie będzie miał prawnych możliwości ustalenia, czy dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu - uważa "Iustitia".

Możliwość nieuwzględnienia przez sąd przedawnienia roszczenia przeciwko konsumentowi, jeżeli przemawiają za tym względy słuszności spotkała się z aprobatą Stowarzyszenia. Projektowana regulacja pozwala sądowi odmówić udzielenia ochrony prawnej stronie zachowującej się w sposób zasługujący na negatywną ocenę.

- Należy jednak oczekiwać, że przed ukształtowaniem się jednolitej wykładni projektowanego przepisu art. 43b ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (jedn. tekst: Dz.U. z 2017 r., poz. 683) wierzyciele nadal będą dochodzić sądownie przedawnionych roszczeń, powołując się na względy słuszności i licząc na nieuwzględnienie przez sąd upływu terminu przedawnienia na podstawie przywołanego przepisu. Sprawy tego rodzaju będą wymagały rozpoznania na rozprawie, gdyż trudno sobie wyobrazić, by ocena interesów obu stron następowała w postępowaniu upominawczym lub elektronicznym postępowaniu upominawczym, tj. wyłącznie w oparciu o twierdzenia powoda - twierdzą  sędziowie.

Ich zdaniem negatywne skutki spowodowanego tym wzrostu obciążenia sądów mogą zostać zminimalizowane przez odpowiednie ukształtowanie przepisów przejściowych oraz wzmocnienie kadrowe i organizacyjne wydziałów cywilnych sądów.

Pozytywnie oceniona została także propozycja zachowania możliwości zrzeczenia się przez konsumenta przedawnienia. Jednak "Iustitia" uważa, że ze względów gwarancyjnych i dowodowych wskazane byłoby zastrzeżenie dla tej czynności formy pisemnej pod rygorem nieważności.

Najpoważniejsze zastrzeżenia "Iustitii" budzi projektowane brzmienie przepisu przejściowego zamieszczonego w art. 4 ust. 3 ustawy nowelizującej, zgodnie z którym „Roszczenia przedawnione przysługujące przeciwko konsumentom, co do których do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy nie podniesiono zarzutu przedawnienia, podlegają z tym dniem skutkom przedawnienia określonym w ustawie, o której mowa w art. 3, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą".

- Oznacza to, że z dniem wejścia w życie ustawy wszystkie przedawnione roszczenia przeciwko konsumentom przekształcą się w zobowiązania naturalne, których nie można dochodzić z wykorzystaniem przymusu państwowego. Można oczekiwać, że podmioty zajmujące się obrotem i dochodzeniem wierzytelności, w tym przedawnionych, podejmą wszelkie starania zmierzające do uzyskania przed wejściem w życie nowelizacji tytułu egzekucyjnego obejmującego takie należności, co może w krótkim czasie sparaliżować wymiar sprawiedliwości w sprawach cywilnych - podkreśla Stowarzyszenie.

W jego ocenie projektowane rozwiązanie trudno uznać za lojalne wobec uczestników obrotu, którzy decyzje ekonomiczne w obrocie wierzytelnościami podejmowali w obecnym stanie prawnym.

Nierozwiązany, zdaniem autorów stanowiska, pozostaje  problem postępowania w sprawach, które będą w toku w chwili wejścia w życie nowelizacji, a w których dochodzone są przedawnione roszczenia.

- Można liczyć się z koniecznością skierowania tych spraw na rozprawę i wydania wyroku oddalającego powództwo. Skali tego zjawiska nie mogli przewidzieć powodowie w chwili wytoczenia powództwa, a sądy nie są obecnie do niej przygotowane ani kadrowo, ani organizacyjnie. Dla ograniczenia opisanych, negatywnych skutków wskazane byłoby uwzględnienie w przepisach przejściowych tego, czy przedawnione roszczenia w chwili wejścia w życie ustawy będą już dochodzone sądownie, a także znaczące wydłużenie vacatio legis nowelizacji określonego na 30 dni - proponuje "Iustitia".

Stowarzyszenie podkreśla, że zasygnalizowane przez nie problemy zostały całkowicie pominięte w ocenie skutków regulacji. - Należy to przyjąć ze zdziwieniem z uwagi na potencjalnie ogromny wpływ regulacji m.in. na sądownictwo w sprawach cywilnych - piszą sędziowie w swoim stanowisku.

Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Sądy i trybunały
Wymiana prezesów sądów na Śląsku i w Zagłębiu. Nie wszędzie Bodnar dostał zgodę
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego