fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sądy: pierwsi asesorzy jesienią wejdą do sal rozpraw

123RF
Minister Zbigniew Ziobro zaczyna obsadzać etaty w sądach absolwentami krakowskiej szkoły. Nominacje otrzymają bez konkursów.

To już pewne: minister sprawiedliwości przekształcił 314 etatów sędziowskich w asesorskie. Potwierdza to wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Wkrótce będzie ich 352. Dodatkowo kolejnych kilkanaście stanowisk asesorskich zostało przydzielonych do sądów rejonowych.

To sygnał, że rusza procedura obsadzania sądów. Pierwsi asesorzy wejdą do sal rozpraw prawdopodobnie już we wrześniu. Nominacje wręczy im minister sprawiedliwości.

Najbardziej wzmocnione zostana sądy w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi, Katowicach i Gliwicach.

Z losowania

W ruch poszły etaty, które przez wiele miesięcy gromadziło Ministerstwo Sprawiedliwości. Sędziowie twierdzą, że jest ich ponad 550, a może nawet więcej. Od wielu miesięcy upominali się o nie.

– Ich obsada aplikantami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury właśnie ruszyła. Osoby, które zdobyły taką samą liczbę punktów, wzięły udział w losowaniu numeru miejsca na liście. To ważne, bo im wyżej absolwent szkoły się znajdzie, tym większą będzie miał szansę wyboru sądu rejonowego, w którym chce orzekać, najpierw jako asesor, potem jako sędzia – wyjaśnia wiceminister Piebiak.

W pierwszym rzucie ministerstwo planuje obsadzić 245 etatów asesorskich, by już we wrześniu, po uzyskaniu wotum orzeczniczego od Krajowej Rady Sądownictwa, wyszli na sale rozpraw.

Kolejka po togę

Na kolejne nominacje dla asesorów nie trzeba będzie długo czekać. W sierpniu zostanie wydane zarządzenie, które pozwoli obsadzić ok. 100 etatów absolwentami, którzy w tym roku zdają egzamin sędziowski. Reszta (kolejnych 100 etatów) będzie obsadzana asesorami w styczniu 2018 r.

Ta informacja nie ucieszyła sędziów, choć twierdzą, że się tego spodziewali. Sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, mówi, że ministrowi cały czas chodziło o to, by stworzyć etaty obsadzone osobami, których być albo nie być zależeć będzie od ministra. – Mam nadzieję, że mimo to okażą się osobami godnymi zaufania – zaznacza Markiewicz. Zastrzega jednak, że przyjęcie zasady, iż to minister wręcz nominacje asesorom, jest dla sędziów nie do przyjęcia. Podobnie jak fakt zwolnienia absolwentów szkoły z konkursów.

Szczególny tryb awansu dla absolwentów szkoły wprowadziła nowela ustawy o KSSiP, która obowiązuje od 22 czerwca. Argumentem za jego przyjęciem były wydatki, jakie państwo ponosi na wielomiesięczne szkolenie aplikantów i wypłacane im stypendia (3,9 tys. zł miesięcznie). Kiedy po zdaniu egzaminu nie udało im się wygrać konkursu, często odchodzili do innych zawodów prawniczych.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA