fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zapewnić rządy prawa w Europie: Znaczenie niezależnego sądownictwa - konferencja online

Adobe Stock
- Dla obrony praworządności musimy korzystać ze wszystkich instrumentów, jakimi dysponujemy – mówił komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders podczas konferencji naukowej online pt. „Zapewnić rządy prawa w Europie: Znaczenie niezależnego sądownictwa". Zdaniem sędziego SN prof. Wróbla kryzys praworządności to nie tylko sprawa polska, a jest wynikiem m.in. wzrostu ruchów populistycznych i kryzysu komunikacji między sądami a obywatelami.

Dlaczego niezawisłość sądownictwa ma kluczowe znaczenie i kto ją chroni? Jaką rolę odgrywają w tym względzie europejskie sądy i trybunały? Jaki wpływ na współpracę sądów w Europie będzie miało niedawne rozstrzygnięcie niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego? W jaki sposób, w?obliczu obecnych wyzwań, można zabezpieczyć i rozbudować ochronę praworządności i praw człowieka w Europie? Jak w nadchodzących miesiącach powinny działać europejskie instytucje, w szczególności Komisja Europejska jako strażniczka traktatów UE? Na te pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy konferencji online zorganizowanej wczoraj przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Niemiecki Instytut Praw Człowieka, Miasto Brema oraz Poznańskie Centrum Praw Człowieka. Obok komisarza Reyndersa brali w niej udział m.in. prof. Małgorzata Gersdorf, prof. Włodzimierz Wróbel, europosłanka Magdalena Adamowicz i prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar i jego zastępca Maciej Taborowski oraz Michael Windfuhr, wicedyrektor Niemieckiego Instytutu Praw Człowieka.

- Państwo, które opiera się na osobistych prerogatywach, sankcjonuje zasadę niezwiązania centralnego ośrodka władzy prawem; państwo, gdzie dąży się do tego, aby na osobiste życzenie najwyższych władz wszczynano postępowania i wymierzano kary; państwo, w którym można zdeptać godność każdego człowieka, nieoficjalnie skazując go na infamię nawet bez wyroku sądu – jedynie dzięki posłusznym mediom i armiom internetowych trolli: takie państwo nie stwarza obywatelom podstawowych gwarancji bezpieczeństwa. Rządzi się ono strachem, a nie prawem. Niestety, taka właśnie jest dzisiaj Rzeczpospolita Polska, członek Unii Europejskiej – mówiła prof. Gersdorf.

Krytycznie oceniła skutki tzw. dobrej zmiany dla wymiaru sprawiedliwości m.in. dla obsady kluczowych stanowisk w sądach, systemu awansów i sądownictwa dyscyplinarnego. Zwróciła uwagę na nieprzestrzeganie orzeczeń TSUE, a wręcz karanie za ich wykonywanie.

- Czy zatem Polska jest jeszcze państwem prawa? Czy praworządność jest naszym znakiem na równi z całym cywilizowanym światem zachodnim? Z wielkim smutkiem muszę zaprzeczyć – powiedziała była I prezes SN.

RPO Adam Bodnar wyraził wątpliwość, czy zastosowane środki tymczasowe TSUE co do Izby Dyscyplinarnej polskiego SN zadziałają.

- Nie widzimy ze strony władzy woli, by szanować wyroki. Opieszałość w działaniu/interwencji ze strony instytucji UE może kreować wśród obywateli poczucie pozostawienia sprawy praworządności i braku zdecydowania. Długi proces zapadania decyzji w tym zakresie, w szczególności w ramach ewentualnych postępowań przed TSUE, może stanąć na drodze skutecznej ochronie praw indywidualnych obywateli – powiedział Adam Bodnar.

Jego zdaniem niezależność instytucji w Polsce maleje od 5 lat  z kroku na krok. Ale po kilku latach od zmian coraz trudniej będzie je cofnąć

Zdaniem prof. Włodzimierza Wróbla, sędziego SN, problem z praworządnością to nie tylko sprawa polska, to oznaka szerszej tendencji. Problemy te wynikają ze zmian technologicznych i kulturowych ostatnich lat, które przyczyniły się do wzrostu ruchów populistycznych. Jego zdaniem problem praworządności to problem komunikacyjny.

- Musimy zmienić sposób, w jaki uzasadniamy jako sędziowie nasze decyzje. Wyroki muszą być przekładalne na język, jakim mówią obywatele. Musimy otwarcie tłumaczyć, jaka jest istota praworządności i przepisów prawa, jakie wartości stoją za prawem. Należy otworzyć sądy na obywateli, sędziowie muszą się z nimi komunikować. Kryzys praworządności to kryzys komunikacji. Istotą jest ochrona praw obywateli, ich potrzeb i oczekiwań. Sędzia nie jest zwykłym pracownikiem, który wykonuje swoje zadania i dostaje za to pensję. Sędziowie są przede wszystkim strażnikami praworządności i praw obywateli – podkreślił pro. Wróbel.

Dr Ulrich Maidowski odniósł się do majowego wyroku Federalnego Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego Europejskiego Banku Centralnego, który wiele środowisk w Polsce przyjęło jako potwierdzenie zasady wyższości prawa krajowego nad porządkiem UE. Prawnik podkreślił, że decyzja ta miała charakter bardzo wyjątkowy i była motywowana koniecznością ochrony konstytucyjnych praw obywateli.

- Wyrok ten, paradoksalnie, miał umocnić pozycję TSUE i prawa europejskiego, a nie je osłabić. Decyzja sędziów nie była samowolą, ani dyktowana politycznymi pobudkami. TSUE i FTK są ze sobą w ciągłym dialogu – tak jak dwaj przyjaciele oglądają razem „europejski dom" – TSUE od wewnątrz, a FTK z zewnątrz. A tylko razem mogą spojrzeć całościowo – stwierdził dr Maidowski.

Komisarz KE ds. sprawiedliwości Didier Reynders zapowiedział, że problem praworządności będzie jednym z wyzwań niemieckiej prezydencji w Radzie UE. Komisja Europejska opracowuje już mechanizm uzależnienia finansowania z funduszy UE od stanu przestrzegania zasad praworządności.

- W ciągu ostatnich lat pojawiło się już bardzo istotne prawo precedensowe dotyczące praworządności w UE, ale musimy zrobić jeszcze więcej. Musimy myśleć szerzej niż tylko o dostępnych obecnie środkach prawnych. Komisja będzie podejmować działania w celu promowania praworządności i dyskutowania związanych z nią problemów w szerokim dyskursie publicznym. Będziemy wspierać wysiłki organizacji społecznych i decydentów w tworzeniu kultury rządów prawa w Europie – mówił komisarz Reynders.

Konferencja była transmitowana online w języku niemieckim, polskim i? angielskim: www.institut-fuer-menschenrechte.de/livestream. Tam też można ją odsłuchać. Jak poinformował Michael Windfuhr, wicedyrektor Niemieckiego Instytutu Praw Człowieka, na konferencję zarejestrowało się ponad 600 osób.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA