Reklama

Nowelizacja KPC: sądy cywilne mają orzekać tylko jednoosobowo

W czasie epidemii i przez rok po niej sądy cywilne mają orzekać tylko jednoosobowo.

Aktualizacja: 17.03.2021 08:37 Publikacja: 16.03.2021 19:01

Nowelizacja KPC: sądy cywilne mają orzekać tylko jednoosobowo

Foto: Fotorzepa / Michał Walczak

Projekt noweli kodeksu postępowania cywilnego przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości przewiduje, że w czasie epidemii Covid-19 i rok po niej sprawy cywilne (ale też gospodarcze, rodzinne i pracownicze), które razem stanowią 80 proc. wszystkich spraw) rozpoznawane będą w składzie jednego sędziego w pierwszej i drugiej instancji.

Prawnicy krytycznie oceniają tę radykalną zmianę, burzącą co najmniej stuletnią tradycję, wychwytywania błędnych orzeczeń pierwszej instancji.

W pierwszej instancji już są zwykle składy jednoosobowe, chodzi więc o składy odwoławcze, których wyroki są prawomocne, a odwołania do SN mocno ograniczone.

Czytaj także:

Aneta Łazarska: Jaki skład sądu w drugiej instancji w czasie pandemii

Reklama
Reklama

Ma być sprawiedliwie

Jak napisano w uzasadnieniu projektu noweli k.p.c., nie ma znaczenia, czy w sprawie orzeka jeden czy trzech sędziów. Brak bowiem obiektywnych danych pozwalających przyjąć, że wyrok jednego sędziego jest mniej sprawiedliwy niż wydany w poszerzonym składzie, czy też sprawa została mniej wnikliwie zbadana przez jednego sędziego niż przez trzech. Wskazania, że tak może być, są głęboko krzywdzące dla sędziów z pierwszej instancji, dla ich wiedzy i umiejętności, a muszą oni jednoosobowo rozpoznać sprawę równie rzetelnie i wnikliwie. Ta zmiana ma usprawnić rozpoznawanie spraw w czasie zagrożenia epidemicznego.

Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska w krytycznym stanowisku SN do projektu wskazała, że „budzi poważne zdziwienie" stwierdzenie, że nie ma znaczenia, czy orzeka jeden sędzia czy trzech. I zaproponowała, aby przynajmniej zachować trzyosobowe składy w donioślejszych sprawach, jak pozwy grupowe lub o ubezwłasnowolnienie.

Co trzy głowy to nie jedna

Zdaniem Wojciecha Hermelińskiego, sędziego TK w stanie spoczynku, uzasadnienie tej zmiany jest kuriozalne. Składy wieloosobowe zwłaszcza w wyższych instancjach są w Polsce co najmniej od stu lat, a chodzi o to, by zarzuty apelacji były wnikliwie w dyskusji sędziów zbadane. Epidemia nie jest usprawiedliwieniem tak radykalnej zmiany, a do zakażenia może dojść także w sklepie czy autobusie, tym bardziej że posiedzenia sądowe są zdalne bądź za biurkiem (niejawne).

– Trzech sędziów ma zawsze większe doświadczenie życiowe i wiedzę niż jeden. W SN np. orzekają składy siedmioosobowe lub całe izby SN, co nie jest ujmą dla pojedynczego sędziego. Kolegialność jest też przewidziana dla wielu decyzji czy uchwał organów władzy publicznej, jak Sejm czy samorządy – wskazuje adwokat Artur Rycak z Kancelarii prawa pracy i HR.

Jerzy Naumann, znany warszawski adwokat, zwraca uwagę, że sądzenie to i wiedza, i doświadczenie. Skład trzyosobowy znacząco zwiększa szanse na bardziej wszechstronne rozważenie sprawy i bardziej sprawiedliwy wyrok. Obserwowane ostatnio rozchwianie linii orzeczniczej, liczba zmian wyroków pierwszoinstancyjnych, rodzaj uchybień skutkujących uchyleniem lub zmianą orzeczeń dowodzą, że model jednoosobowego orzekania jest w naszych warunkach dysfunkcjonalny.

Zmniejszenie składów sędziowskich na czas epidemii popiera natomiast sędzia Aneta Łazarska, orzekająca właśnie w składach trzyosobowych warszawskiego SO:

Reklama
Reklama

– Obecnie praca w zespołach kolegialnych (narady, sesje dodatkowe, składy dodatkowe, ogłoszenia wyroków)zajmuje jedną trzecią, a może nawet jedną drugą czasu pracy pojedynczego sędziego w drugiej instancji, prowadząc często do powierzchowności tych czynności. W ten sposób skład kolegialny staje się balastem, a nie głosem mędrców.

Etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem w Sejmie

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Marcin Łochowski, sędzia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego

Fundamentalnie nie zgadzam się z uzasadnieniem projektu, że nie ma znaczenia, czy orzeka jeden, czy trzech sędziów. Jest to sprzeczne z doświadczeniem wielu pokoleń i kulturą prawną. Sędziowie mają różne doświadczenie i w składzie trzyosobowym docierają stanowisko. Nieraz sędzia sprawozdawca przychodzi na sprawę z projektem wyroku i zostaje przekonany do innego, a trzech sędziów myli się rzadko. A chodzi przecież w drugiej instancji o wyroki prawomocne. Epidemia nie uzasadnia tak radykalnego ograniczenia gwarancji procesowych, a bezpieczeństwo epidemiczne można zwiększyć zmianami organizacyjnymi, np. przez stałe składy orzekające.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama