fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o polityce

Gawlik: Edukacja na skraju przepaści

Fotorzepa, Michał Walczak
Edukacja w Polsce sięga dna, a świat ucieka nam coraz bardziej.

Dożyliśmy dramatycznych czasów. Potwierdzają to dane publikowane przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). Dane druzgocące.

W ramach WEF zespół naukowców co roku przygotowuje „Global Competitiveness Report". Ranking, który analizuje sytuację w 140 krajach i jest oparty na 12 filarach. Skupię się na trzech, obejmujących umiejętności, biznes i innowacje.

Pobieżna analiza raportu zaciemnia obraz Polski. W obszarze umiejętności jesteśmy na 32. miejscu. Jednak zagłębienie się w szczegóły powoduje, że włos się jeży. Nasza wysoka pozycja w ocenie filaru umiejętności wynika bowiem z kwestii organizacyjnych. Edukacja w Polsce trwa relatywnie długo (15. miejsce na świecie), a liczba nauczycieli przypadających na jednego ucznia jest stosunkowo duża (11. miejsce).

Mimo że uczymy się dużo i długo, efekty naszego kształcenia są niezadowalające. Nasz poziom wykształcenia jest niewspółmierny ze zdobytymi kompetencjami. W tym kryterium jesteśmy na 109. miejscu! Skupiając się na „wykształcaniu" uczniów, kierujący oświatą zapominają o kluczowych kompetencjach dla sukcesu w XXI wieku. Kompetencjach takich jak: cyfrowe (68. miejsce), krytyczne myślenie (83. miejsce), motywacja do dalszego samorozwoju po zakończeniu szkoły (65. miejsce). Nasze skupienie na indywidualnym rozwoju i zdobywaniu tzw. wykształcenia powoduje, że brakuje nam umiejętności współpracy. Jesteśmy na 78. miejscu w zakresie współpracy na linii pracodawca–pracownik.

Dorośli stają się uzależnieni od władzy silnej ręki menedżerów (73. miejsce). Liderzy nie mają zaufania do swoich podwładnych, przez co mamy olbrzymi problem z delegowaniem uprawnień (89. miejsce).

Jako dorośli nie potrafimy sobie radzić z problemami wymagającymi niestandardowego podejścia (113. miejsce pod kątem zarządzania zmianami i umiejętności radzenia sobie z przełomowymi pomysłami). Nie dorównujemy reszcie świata w zakresie gotowości do podejmowania ryzyka (81. miejsce). Te dwa parametry to warunek konieczny przy tworzeniu innowacyjnych przedsięwzięć. Jest to skutek tego, że w szkole podejmowanie ryzyka i nieodzowne popełnianie błędów kończy się negatywnymi konsekwencjami. W raporcie odnotowano niski potencjał do wzrostu naszych innowacyjnych przedsiębiorstw (92. miejsce).

W naszym szkolnictwie panuje ekstremalna uniformizacja. Każdy uczeń musi podążać dokładnie tą samą ścieżką, w tym samym czasie i tempie. Ścieżką, która prowadzi na skraj przepaści. Skutkiem tego jest znikoma różnorodność naszej „siły roboczej". Jesteśmy na 134. miejscu na 140 krajów!

Mierzymy się z wyzwaniem. Jednym z rozwiązań jest całkowita zmiana paradygmatu uczenia. Trzeba odejść od egzaminów (matury i egzaminu ósmoklasisty). A proces rekrutacji do szkół średnich i na uczelnie wyższe skupić na tych kompetencjach, które mają realną wartość dla gospodarki. Bo to kompetencje, a nie odpowiednie tytuły, zadecydują o przyszłym sukcesie lub porażce naszego kraju.

Aktywista związany m.in. z Fundacją Edu-Klaster

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA