fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

Po co jest samorząd radców prawnych

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Tym, którzy pytają, po co jest samorząd radców prawnych, warto przypomnieć: jest on ważną częścią modelu ochrony porządku prawnego, w tym niezależności profesjonalnych pełnomocników.

W „Żywocie Briana", jednym z kultowych dzieł komików z Latającego Cyrku Monty Pythona, jest scena, w której przywódca ruchu oporu w Judei, pozostającej pod rzymskim panowaniem, zadaje zebranym spiskowcom mające wzmocnić ich wolę sprzeciwu wobec okupanta pytanie: co właściwie dali nam Rzymianie? Po krótkiej konsternacji pada odpowiedź: wodociągi. Potem pojawiają się kolejne głosy z sali: oczyszczanie miasta, drogi, nawadnianie, medycynę, edukację, wino, łaźnie publiczne, bezpieczne ulice. Gdy na kolejne pytanie, co zrobili poza wszystkimi tymi (jak należy rozumieć, mało istotnymi) rzeczami, ktoś odpowiada „zaprowadzili pokój" przywódca spiskowców grany przez Johna Cleese każe mu zamilknąć, przerywając tę niewygodną dlań wyliczankę...

Niewygodne zasługi

Niekiedy słyszę podobne pytanie: cóż właściwie daje nam samorząd radców prawnych? Potrafi ono paść nie tylko ze strony osób generalnie nieprzychylnych profesjonalnym prawnikom i ich samorządom, ale niekiedy też z ust naszych Koleżanek i Kolegów, którzy – zapewne bez złej woli – nie interesują się pracami Izby albo uważają ją za narzędzie zbędnego korporacjonizmu, a w najlepszym wypadku za bezproduktywnego konsumenta pobieranych składek.

Zatem co takiego daje nam samorząd? Trzymając się montypythonowskiej formuły, wyliczę kilka „niewygodnych" tematów.

Wsparcie. Najważniejsze zadanie to dbałość o interesy zawodowe radców prawnych, w tym promocja zawodu – akcje informujące o tym, kim w ogóle jest i czym zajmuje się radca prawny: spoty radiowe, billboardy, wyszukiwarka szukajradcy.pl. Dzięki temu coraz więcej Polaków wie, że fachowej pomocy prawnej mogą szukać także wśród radców prawnych. Słowo „adwokat" przestaje być synonimem słowa „obrońca".

Bezpieczeństwo. Realizowane przede wszystkim w postaci ochrony fundamentalnej wartości – tajemnicy zawodowej, w tym m.in. zapewnienie asysty przedstawiciela Izby przy coraz częściej zdarzających się przeszukaniach w kancelariach radcowskich, ale też choćby w formule organizacji ubezpieczenia zawodowego radców prawnych.

Edukacja prawna obywateli. Lekcje prawa w szkołach, konkursy wiedzy o prawie czy spotkania z podopiecznymi fundacji i seniorami to ustawiczne uświadamianie Polakom, że rynek usług prawniczych dzieli się na profesjonalne, świadczone m.in. przez radców prawnych, i te inne.

Możliwość zaangażowania społecznego. Działający od ponad roku Radcowski Ośrodek Pomocy Pro Bono skupia radców prawnych, którzy udzielają bezpłatnej pomocy prawnej osobom potrzebującym, wskazywanym przez organizacje pozarządowe i instytucje, z którymi warszawska Izba ma porozumienia o współpracy (jest wśród nich Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich czy Związek Repatriantów RP).

Wiedza i najwyższy profesjonalizm. Radca prawny to niewątpliwie marka ze znakiem jakości. W ostatnim roku zorganizowaliśmy ponad 100 bezpłatnych szkoleń dla członków Izby, w których uczestniczyło prawie 8400 osób. Każdy z nas może skorzystać z bardzo szerokiej oferty szkoleniowej.

Aplikacja radcowska. Stale doskonalimy szkolenie i dobieramy kadrę wykładowczą tak, aby kształcenie na naszej aplikacji było jak najbardziej praktyczne. Chcemy zapewnić możliwie dobry start na coraz trudniejszym rynku pracy. Służy temu też kampania „Zatrudniamy aplikantów radcowskich".

Integracja. To m.in. mikołajki dla dzieci, pikniki, imprezy z okazji Dnia Radcy Prawnego, sekcje sportowe, wyjazdy, spotkania Klubu Radcy Prawnego... Niemal 130 wydarzeń w ostatnim roku.

Z pewnością dałoby się wskazać więcej przejawów pozytywnych działań realizowanych przez samorząd. Z pewnością też ktoś jeszcze nieprzekonany powie: „mało".

Rzymianie nie tacy źli

Prawda jest jednak taka, że niezależny i silny samorząd daje naprawdę wiele i jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania społeczności i państwa. Samorząd zawodowy jest ważną częścią uznanego w demokratycznym świecie modelu ochrony porządku prawnego, w tym niezależności profesjonalnych pełnomocników, a ta z kolei gwarantem rzetelności i skuteczności działania w interesie każdego obywatela i jego bezpieczeństwa. Być może więc ci Rzymianie wcale nie są tacy źli...

Nie oznacza to oczywiście, że działamy idealnie. Dlatego właśnie o to, co można robić lepiej, co należałoby zmienić, jak pracować jeszcze skuteczniej, zapytaliśmy we wrześniu wszystkich radców prawnych Izby warszawskiej. Wyniki ankiety, która spotkała się z niespodziewanie dużym zainteresowaniem, już wkrótce!

Autorka jest przewodniczącą zespołu strategicznego Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie ds. występowania przez radców prawnych w charakterze obrońców

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA