Tarcza antykryzysowa 1.0. dała kolegialnym organom adwokatury oraz radców prawnych uprawnienie do podejmowania uchwał w formie zdalnej. Za wprowadzeniem tych rozwiązań optował samorząd radcowski.
– 20 marca zwróciłem się do Ministerstwa Sprawiedliwości o zmianę przepisów i umożliwienie organom KRRP i OIRP oraz prezydiów KRRP i OIRP podejmowania w okresie stanu zagrożenia uchwał przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość lub w trybie obiegowym. Dziś prezydium KRRP funkcjonuje w oparciu o wideokonferencje. W trybie online podjęto blisko sto uchwał – mówi Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych. – Niektóre z rad okręgowych izb również stosują z powodzeniem te rozwiązania – dodaje.
Tryb zdalnej pracy nie jest obcy też stołecznej palestrze.
– Już w marcu rada podjęła pierwsze uchwały w nowym trybie. Dzięki temu działalność samorządu nie jest zakłócona – wskazuje adwokat Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan ORA w Warszawie.
Czytaj też: Przez epidemię tradycyjne kancelarie na marginesie
Szefowa stołecznej adwokatury mówi, że rada dyskutowała nad możliwością organizacji zgromadzenia wyborczego w formie online. Pierwotne stacjonarne zgromadzenie miało się odbyć w maju, ze względu na epidemię zostało przesunięte na wrzesień. W ocenie części warszawskiej rady ten termin organizacji wydarzenia ciężko uznać za realny. Stąd pomysł e-zgromadzenia.
– Z pierwszych analiz wynika, że powyższa operacja mogłaby być technicznie bardzo trudna. Druga rzecz tyczy się tego, że zgromadzenie to święto adwokatury, ciężko je przenieść do sieci – mówi mec. Gajowniczek.
Zwolennikiem nowej formuły jest natomiast adwokat Kamil Szmid.
– Realnie nie będziemy w stanie zorganizować spotkania na kilka tysięcy uprawnionych i wykluczyć możliwości transmisji koronawirusa. Nie przebadamy wszystkich uczestników. Powinniśmy zadbać, aby wszelkie decyzje czy osobowe, czy finansowe zapadały przy możliwie największej akceptacji środowiska – podkreśla.
