fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Prokurator zdegradowany za pytanie o podstawę prawną polecenia od Prokuratora Krajowego

Bogdan Święczkowski
youtube
Prokurator Artur Barcella odmówił wykonania polecenia Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego, ponieważ nie uzyskał odpowiedzi na pytanie o jego podstawę prawną. Został odwołany z funkcji szefa prokuratury w Zgorzelcu - informuje portal OKO.press.

Artur Barcella prokuratorem jest od 1996 r., a od 2014 r. był  szefem Prokuratory Rejonowej w Zgorzelcu. Zachował to stanowisko po przejęciu kontroli nad prokuraturą przez Zbigniewa Ziobrę  w 2016 r.

Jak informuje OKO.press, 16 grudnia 2019 r. Barcell, podobnie jak inni szefowie prokuratur w kraju, dostał polecenie, by reagować na przypadki kwestionowania przez składy orzekające w sądach statusu Izby Dyscyplinarnej przy SN i statusu sędziów powołanych przez nową KRS. Wydał je Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski. Jak podkreślał w rozesłanym faksem piśmie, prokuratura musi reagować na „próby dezorganizacji polskiego, demokratycznego systemu wymiaru sprawiedliwości". Polecił, by prokuratorzy składali wnioski o wyłączenia sędziów, którzy będą podważać status sędziów awansowanych przez nową KRS. Prokuratorzy Regionalni mają zaś informować o takich sytuacjach sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych. Polecenie miało dotrzeć do „wiadomości i stosowania" do każdego prokuratora.

17 grudnia, a więc dzień po wydaniu polecenia przez Święczkowskiego, sędzia Andrzej Żuk z Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze zadał pytanie prawne do SN o status sędziego awansowanego przez nową KRS. Odpowiedź SN uznał za konieczną do rozstrzygnięcia odwołania od wyroku Sądu Rejonowego w Zgorzelcu wydanego przez  sędziego powołanego z rekomendacji nowej KRS. Do czasu udzielenia odpowiedzi z SN sędzia zawiesił rozpoznanie odwołania.

Na rozprawie, na której sędzia Żuk zadał pytanie prawne, był prokurator rejonowy ze Zgorzelca. Ale nie kwestionował tej decyzji, gdyż nie dotarło do niego jeszcze oficjalną drogą polecenie Święczkowskiego. Dopiero po kilku dniach Prokurator Okręgowy w Jeleniej Górze Marek Gołębiowski polecił na piśmie szefowi zgorzelskiej prokuratury, by złożył wniosek o wyłączenie ze sprawy sędziego Żuka.

Wówczas Artur Barcella poprosił o wskazanie podstawy prawnej takiego polecenia, bo nie została ona wskazana w poleceniu przełożonego z Jeleniej Góry i w poleceniu Święczkowskiego. Odpowiedzi nie dostał, tylko uruchomiono procedurę odwołania go ze stanowiska szefa prokuratury rejonowej. Przestał nim być w poniedziałek 27 stycznia.

- Prokurator ma działać w granicach prawa. Nakazuje to też przyzwoitość. Dlatego zapytałem o podstawy wydania takiego polecenia. To nie jest akt odwagi, tylko po prostu tak należało się zachować  - powiedział portalowi OKO.press prokurator Artur Barcella. Doda, że liczył się z odwołaniem z funkcji.

Prokurator Rejonowy w Zgorzelcu ARTUR BARCELLA jest pierwszą ofiarą pozbawionego podstaw prawnych, wymierzonego w niezawisłych sędziów polecenia PK B. Święczkowskiego. P. prokurator domagał się wskazania podstaw prawnych polecenia. 1/2

— Krzych Parchimowicz (@krzychparchimo2) January 10, 2020

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA