fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Weksle Durczoka: łatwo będzie stwierdzić fałsz

Kamil Durczok
Fotorzepa, Magdalena Jodłowska
Polacy nie są zbytnio zorientowani w wekslach, a jest to bardzo niebezpieczny dokument. Ale biegły wykryje podróbkę, jeśli była.

Wystarczy na zwykłej kartce napisać słowo „weksel" i kilka niezbędnych danych, zwłaszcza zobowiązanie do zapłaty, i podpisać – by stać się dłużnikiem.

Czyj podpis znajdzie się na tym dokumencie, ten odpowiada za jego spłatę, niezależnie od tego, czy jest wystawcą weksla, czy poręczycielem.

Wiedza o tych dokumentach ograniczona jest jednak raczej do prawników, i to nie wszystkich, ekonomistów i przedsiębiorców, dlatego że nie jest, tak jak przed wojną, codzienną formą regulowania długów czy kredytowania zakupów.

Po dziesięciu latach od wystawienia

Kwestia weksli odżyła za sprawą zawiadomienia byłej żony Kamila Durczoka, znanego dziennikarza, że na jego wekslach poręczających kredyt na zakup domu (opiewających na 2 mln franków, obecnie to 8 mln zł) został sfałszowany jej podpis jako poręczającej za jego spłatę.

Weksel ów Durczok miał złożyć w banku w 2009 r., a jego żona miała dowiedzieć się o tym, dopiero gdy bank wezwał ją do spłaty powstałej niedawno zaległości męża. Twierdzi, że nie było jej przy sporządzeniu weksla, nigdy go nie widziała, a podpis jest podrobiony.

Co ciekawe, dwóch specjalistów, z którymi rozmawiałem, widząc weksel w internecie, odniosło wrażenie, że podpisy obojga małżonków są podobne, ale to może być oczywiście tylko wrażenie czy przypadek.

Nie ma wątpliwości, że zawiadomienie prokuratury, ewentualnie sprawa karna jest wstępem do sprawy cywilnej, jeśli bowiem w karnym postępowaniu zostanie ustalone, że to nie jej podpis, bank nie ma podstaw żądać od niej spłaty kredytu.

– Pierwsza rzecz, którą ma stwierdzić prokuratura, to czy podpis jest autentyczny czy nie, i tu kluczowa będzie opinia eksperta od pisma ręcznego (nie mylić z grafologiem), i to jest najczęściej opinia przesądzająca, zwłaszcza że nie będzie kłopotów z materiałami porównawczymi – wskazuje adwokat Radosław Baszuk. – Jeśli nie będzie jej, zostanie zbadane, kto podpis podrobił, i w pierwszej kolejności sprawdzane, czy nie jest jej męża, a następnie kogo – dodaje adwokat.

Znaczenie podpisu

Zgodnie z art. 31 prawa wekslowego podpis na przedniej stronie weksla własnego, jeśli nie jest podpisem wystawcy (tutaj Durczoka), oznacza poręczenie wekslowe. Zgodnie z kolei art. 7 prawa wekslowego, jeśli jeden z podpisów na wekslu jest sfałszowany, nie wpływa to na ważność zobowiązania innych podpisanych na tym wekslu osób. Niezależnie więc od tego, czy weksel żony pana Durczoka jest autentyczny, nie wypływa to na jego zobowiązanie z weksla.

Można nie pamiętać

Sfałszowanie weksla jest bowiem przestępstwem ściganym z urzędu, co więcej – grozi za nie do 25 lata więzienia, tak jak za fałszowanie pieniędzy (art. 310 kodeksu karnego), ale karniści nie wyobrażają sobie aż takiej kary, zwłaszcza w przypadku fałszerstwa niejako w stosunkach rodzinnych.

W sprawie pojawia się też kwestia, czy składanie podpisów na wekslu nie powinno odbywać się w obecności przedstawiciela banku – wtedy ten świadek byłby dodatkowym dowodem.

Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich, mówi „Rz", że praktyka w bankach jest taka, że przy składaniu podpisu na wekslu jest jego przedstawiciel, chyba że podpis składany był przed notariuszem.

Gdyby z drugiej strony okazało się, że jest to jednak podpis żony, to mogłaby mieć sprawę karną – o fałszywe oskarżenie byłego męża, ale za to przestępstwo grozi tylko kara do dwóch lat więzienia, i z pewnością obrona przed takim zarzutem jest łatwiejsza, gdyż minęło od tamtego czasu 10 lat i o pewnych czynnościach, zwłaszcza w relacjach rodzinnych, można nie pamiętać.

Marcin Szymański adwokat, kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy

Przed wojną weksle były często sposobem dokonywania zapłaty, ale po wojnie funkcja weksla została zredukowana do ułatwienia dochodzenia długu. Praktyka poszła jednak w innym kierunku, absolutna większość weksli gwarancyjnych to weksle in blanco, którym towarzyszy tzw. deklaracja wekslowa określająca, na jaką kwotę i w jakich warunkach posiadacz może uzupełnić weksel. Przypuszczam, że tak było również w tym przypadku, bo to normalna praktyka banków. W sytuacji gdy kredytobiorca nie spłaca kredytu, bank może uzupełnić weksel na kwotę aktualnego zadłużenia, która w chwili wystawiania weksla nie jest jeszcze znana. Gdy dochodzi do sporu między bankiem a wystawcą lub poręczycielem weksla, sąd bada również umowę, w związku z którą go wystawiono. Oznacza to, że choć bank może łatwiej uzyskać nakaz zapłaty, w przypadku wniesienia zarzutów odbywa się taki sam proces, jak gdyby weksla nie było.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA