fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo autorskie

TSUE o peer-to-peer: udostępnienia pliku nie można tłumaczyć dostępem do łącza przez członka rodziny

Adobe Stock
Posiadacz łącza internetowego, za pośrednictwem którego dokonano naruszenia praw autorskich w drodze udostępniania plików, nie może zwolnić się z odpowiedzialności poprzez zwykłe wskazanie przynajmniej jednego członka rodziny, który miał możliwość dostępu do tego łącza - orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE.

Sprawa dotyczyła udostępnienia przez obywatela Niemiec – Michaela Strotzera – audiobooka na internetowej giełdzie wymiany (peer-to-peer).

Wydawnictwo, do którego należą prawa autorskie do audiobooka domaga się od Strotzera zapłaty odszkodowania.

Mężczyzna zaprzecza, że sam dopuścił się naruszenia praw autorskich. Wskazał bowiem, że do tego łącza mieli dostęp także jego rodzice, z którymi wspólnie zamieszkuje.

Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Monachium uznał, że w świetle podstawowego prawa do ochrony życia rodzinnego taka obrona wystarczy w prawie niemieckim, aby wykluczyć odpowiedzialność posiadacza łącza internetowego. Jednocześnie zwrócono się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wykładnię przepisów unijnego prawa dotyczących ochrony praw własności intelektualnej.

W ogłoszonym w czwartek wyroku Trybunał odpowiedział, że prawo Unii sprzeciwia się przepisom krajowym (takim jak te rozpatrywane w omawianej sprawie, w ich wykładni dokonanej przez właściwy sąd krajowy), zgodnie z którymi odpowiedzialność posiadacza łącza internetowego, za pośrednictwem którego dokonano naruszenia praw autorskich w drodze udostępniania plików, jest wyłączona, jeżeli taki posiadacz wskaże przynajmniej jednego członka rodziny, który miał możliwość dostępu do tego łącza, bez podania dokładniejszych wyjaśnień co do momentu, w którym ten członek rodziny korzystał z tego łącza, i charakteru tego użytkowania przez owego członka rodziny.

W ocenie Trybunału należy znaleźć odpowiednią równowagę pomiędzy poszczególnymi prawami podstawowymi, a mianowicie prawem do skutecznego środka prawnego i prawem własności intelektualnej z jednej strony a prawem do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego z drugiej strony.

- Takiej równowagi brakuje, jeżeli członkom rodziny posiadacza łącza internetowego, za pośrednictwem którego dokonano naruszenia praw autorskich w drodze udostępniania plików, zostaje przyznana prawie absolutna ochrona – wyjaśnił TSUE.

- Jeżeli bowiem sąd krajowy rozpatrujący powództwo o odszkodowanie nie może zażądać, na wniosek powoda, dowodów dotyczących członków rodziny strony przeciwnej, to ustalenie podnoszonego naruszenia praw autorskich i zidentyfikowanie sprawcy tego naruszenia staje się niemożliwe, a co za tym idzie, następuje kwalifikowane naruszenie podstawowego prawa do skutecznego środka prawnego i podstawowego prawa własności intelektualnej, które przysługują podmiotowi praw autorskich – dodał.

Wyrok w sprawie C-149/17 Bastei Lübbe GmbH & Co. KG / Michael Strotzer

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA