fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Dokumentacja cen transferowych: Czynności, które trzeba ująć w dokumentacji podatkowej

www.sxc.hu
Praktyka w zakresie dokumentacji cen transferowych na podstawie nowych przepisów nie istnieje – zostanie dopiero ukształtowana. Mimo to pewne kwestie można wyjaśnić już teraz.

Nowelizacja ustawy o CIT z 9 października 2015 r. do kategorii czynności, jakie mają być objęte obowiązkiem przygotowania dokumentacji cen transferowych, wprowadza (poza transakcjami pomiędzy podmiotami powiązanymi) również tzw. inne zdarzenia o charakterze istotnym dla dochodu podatnika, ujęte w księgach podatkowych (nowy art. 9a ust. 1 pkt 1 lit. b). Kwestie istotności dla dochodu zostały omówione w poprzedniej części cyklu (tygodnik „Podatki" z 11 kwietnia "Dokumentacja cen transferowych według nowych zasad"). Teraz natomiast warto się zastanowić, czym w praktyce będą „inne zdarzenia".

Inne zdarzenia

Ustawa nie definiuje wprost, jakiego rodzaju czynności powinny być kwalifikowane jako „inne zdarzenia". Jedyne miejsce, w którym ustawodawca częściowo wyjaśnia to pojęcie poprzez podanie przykładów, jest art. 9a ust. 2b, odnoszący się do „opisu transakcji lub innych zdarzeń, o których mowa w ust. 1, w tym umów zarządzania płynnością, umów o podziale kosztów".

Wydaje się, że zabieg ten (brak ścisłej definicji) jest zamierzony: ma na celu pozostawienie możliwie szerokiego katalogu innych zdarzeń jako czynności podlegających obowiązkowi dokumentacyjnemu. „Inne zdarzenia" to wszelkie czynności realizowane pomiędzy podmiotami powiązanymi, ujmowane w księgach rachunkowych i mające wpływ na dochód podatnika. W rezultacie obowiązkowi przygotowania dokumentacji cen transferowych mogą podlegać w szczególności:

- umowy zarządzania płynnością (cash pooling);

- umowy wspólnego przedsięwzięcia;

- aporty;

- restrukturyzacje działalności i ewentualna odpłatność z tego tytułu.

Rozumienie pojęcia „inne zdarzenia" wykształci się z pewnością w praktyce. Obecnie wydaje się jednak, że jednym z efektów wprowadzenia nowych regulacji będzie brak konieczności analizy, czy dane zdarzenie jest transakcją (i podlega obowiązkowi dokumentacyjnemu), czy nią nie jest (i dokumentować go nie trzeba). Teraz będzie można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że wszystko, co dzieje się pomiędzy podmiotami powiązanymi, będzie musiało być ujęte w dokumentacji cen transferowych.

Kwestie problematyczne

Kolejnym pojęciem, niedookreślonym w zmienionej ustawie i mogącym nastręczać problemów interpretacyjnych, jest określenie „jednego rodzaju". Jest ono ważne, ponieważ od niego zależy, wartości jakich transakcji lub innych zdarzeń będą podlegały sumowaniu w celu zidentyfikowania przekroczenia progu istotności dla dochodu podatnika.

Ustawa nie precyzuje, czy pojęcie to należy rozumieć w sposób wąski (identyczna transakcja lub inne zdarzenie, realizowane z kilkoma podmiotami powiązanymi) czy szerszy (np. wszystkie transakcje sprzedaży towarów do podmiotów powiązanych). Istotnym kryterium, jakie należałoby przyjąć w celu oceny, czy transakcje lub inne zdarzenia są „jednego rodzaju", jest taka sama metoda kalkulacji ceny. W praktyce cen transferowych stosowana metoda kalkulacji cen powinna być bowiem determinowana przez rodzaj transakcji, jej przedmiot, jak i role poszczególnych jej stron. W efekcie tożsamość metody powinna zapewniać podobieństwo transakcji w stopniu wystarczającym do ich łącznego potraktowania na potrzeby określenia poziomu istotności dla dochodu podatnika. Tym samym w praktyce można przyjąć, że na potrzeby określenia istotności danego rodzaju transakcji dla dochodu (i w efekcie, dla określenia istnienia obowiązku dokumentacyjnego) należy uwzględniać transakcje podobne co do rodzaju (np. sprzedaż towarów, sprzedaż produktów, świadczenie usług, pożyczki), dla których zastosowano tę samą metodę kalkulacji ceny (np. koszt plus w oparciu o taką samą bazę kosztową).

Przykład

Podatnik, który jest producentem, sprzedaje podobne produkty do wielu podmiotów powiązanych. Ceny wszystkich towarów (niezależnie od ich cech specyficznych) kalkulowane są przy wykorzystaniu metody „koszt plus", obejmującej koszty wytworzenia powiększone o narzut. W takiej sytuacji, możliwe będzie zsumowanie transakcji sprzedaży na potrzeby określenia progu istotności.

Gdy podobne wyroby sprzedawane są przez spółkę do wielu podmiotów, ale w odniesieniu do części podatnik jest producentem (i kalkuluje ceny w oparciu o wyżej wskazany algorytm), a w stosunku do drugiej części kupuje je od podmiotów powiązanych i odprzedaje podmiotom powiązanym (stosując np. metodę marży odprzedaży), wtedy oba typy transakcji powinny być traktowane rozdzielnie na potrzeby określenia istotności transakcji.

W tym kontekście należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Mianowicie istotność transakcji lub innych zdarzeń dla dochodu podatnika ma charakter poniekąd indywidualny, wynikający z poziomu przychodów danego podatnika. W rezultacie możliwe jest wystąpienie sytuacji, w której ta sama transakcja będzie istotna z perspektywy podmiotu np. sprzedającego, ale nie będzie już istotna dla kupującego (ze względu na odpowiednio wyższy poziom przychodów).

Różny poziom istotności dla dwóch stron

Opisane zagadnienie jest ważne zwłaszcza w przypadku transakcji pomiędzy dwoma polskimi podmiotami powiązanymi, w szczególności jeśli polityka grupowa przewiduje obowiązek sporządzenia dokumentacji dla obu stron transakcji zawsze np. przez kupującego. Zachodzi wówczas ryzyko niekompletnej identyfikacji transakcji do udokumentowania.

podstawa prawna: art. 2 pkt 1 ustawy z 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2015 r., poz. 1932)

Zdaniem autora

Grzegorz Garbarczyk, menedżer w Enodo Advisors

Warto już zacząć się przygotowywać do identyfikacji transakcji

Do nowych wymogów dokumentacyjnych podatnik może się przygotować już teraz – również w aspekcie identyfikacji transakcji, wymagających sporządzenia „nowej" dokumentacji.

W tym celu przydatna będzie analiza posiadanej przez podatnika dokumentacji cen transferowych za poprzednie lata oraz analiza danych finansowych za 2016 rok (wyniki rzeczywiste, np. za pierwszy kwartał, jak i budżety). Dokumentacja cen transferowych za lata ubiegłe pozwoli na wytypowanie (co do rodzaju) najistotniejszych i powtarzalnych transakcji z podmiotami powiązanymi. Dane finansowe za 2016 rok będą decydować o istnieniu i zakresie obowiązków dokumentacyjnych na rok 2017 – pierwszy rok obowiązywania zmienionych przepisów.

Analiza wymienionych powyżej materiałów umożliwi ocenę ilości dokumentacji do przygotowania za rok 2017 oraz jej zakresu (np. liczby koniecznych do sporządzenia analiz porównawczych). Biorąc pod uwagę, że do 2017 roku pozostało niecałe osiem miesięcy, warto taką symulację przeprowadzić już teraz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA