Reklama

Merkel nie porozmawia w Algierii o odsyłaniu imigrantów

Kanclerz Niemiec szykowała się już do wylotu do największego kraju Afryki. W ostatniej chwili wizyta została odwołana, ponieważ sędziwy prezydent Algierii jest chory.
Porter prezydenta Algierii Abdelaziza Butefliki

Porter prezydenta Algierii Abdelaziza Butefliki

Foto: Flickr

Głównym tematem rozmów miała być imigracja, kwestia szczególnie istotna dla Angeli Merkel przed wrześniowymi wyborami do Bundestagu. Kanclerz chciałaby, aby władze Algierii pomogły powstrzymać nową falę imigracji przez Morze Śródziemne do Europy.

Chciałaby także, by nie protestowały, gdy z Niemiec zaczną być na dobre odsyłani Algierczycy, którzy nie dostali azylu. Algieria i dwa inne państwa Maghrebu, Maroko i Tunezja, zostały już w połowie ubiegłego roku uznane w Niemczech za bezpieczne, a więc takie, z których przybysze nie dostają, poza szczególnymi wypadkami, azylu. Decyzję Bundestagu zablokowali jednak w wyższej izbie niemieckiego parlamentu, Bundesracie, Zieloni.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama