Reklama

Pech tym razem może się przydać

Miłośnicy planszówek od lat spierają się, czy istnieje coś takiego jak pech. Wiadomo przecież, że istnieją statystyki. Kiedy rzuca się kostką, prędzej czy później wypadnie niechciana jedynka. Na szczęście raz na sześć rzutów powinna trafić się szóstka. No, przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce to różnie bywa.
Pech tym razem może się przydać

Foto: materiały prasowe

Komu wyjątkowo często trafiają się nieudane rzuty, powinien sięgnąć po „Monopoly dla pechowców". To specjalna edycja jednej z najbardziej znanych gier na świecie, zmodyfikowana tak, żeby i nieszczęśnicy mieli szansę na wygraną. Początkowo zabawa przebiega w sposób standardowy. Gracze rzucają kośćmi i krążą po planszy, kupując parcele, domki i hotele. Kiedy staną na cudzej posiadłości, muszą zapłacić jej właścicielowi czynsz, na szczęście zarabiają też na swoich gościach.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama