Reklama

Chaos we Francji rozleje się na Europę

Polityka nad Sekwaną to dziś pole eksperymentów, w tym wciągania do władzy partii dotąd izolowanych. Efekt – wojna wszystkich ze wszystkimi. Czy podobnie będzie w innych krajach Zachodu?
Przywódca twardej lewicy Jean-Luc Mélenchon powtarza, że Emmanuel Macron (na zdjęciu) ukradł wybory

Przywódca twardej lewicy Jean-Luc Mélenchon powtarza, że Emmanuel Macron (na zdjęciu) ukradł wybory i „układa się ze skrajną prawicą”, a Marine Le Pen – że prezydent zawarł „porozumienie ze skrajną lewicą”

Foto: REUTERS/Gonzalo Fuentes/Pool

30 czerwca minie rok od przyspieszonych wyborów do Zgromadzenia Narodowego. Emmanuel Macron zaszokował Europę, rozwiązując francuski odpowiednik naszego Sejmu po porażce w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Panujący aktualnie we Francji model permanentnego chaosu i niekończącego się zarządzania kryzysowego może stać się wkrótce nowym europejskim standardem.

Decyzja Macrona pokazała, że Francją nie zawsze da się sprawnie rządzić

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama