To dość szalony pomysł. Jego źródeł można doszukiwać się w grze „Metroid”, produkcji z 1986 r., w której niejaki Samus przemierzał pieczary i jaskinie planety Zebes, unikając potworów i pułapek. W „Shadow Labyrinth” zastępuje go Miecznik nr 8, ludzka dusza uwięziona w sztucznej skorupie odzianej w rajtuzy i otulonej podartą peleryną. I tegoż właśnie obywatela budzi Puck, mechaniczna kula rodem z serii „Pac-Man”. Pod jej komendą nasz bohater ma uratować świat. I dokładnie tak jak w „Metroid” przemierza kolejne poziomy pełne potworów i pułapek.