Reklama

„Shadow Labyrinth”: Przez tunele i pułapki do bossa

„Shadow Labyrinth” to gratka dla boomerów: platformówka jak z lat 80.
„Shadow Labyrinth”: Przez tunele i pułapki do bossa

Foto: mat.pras.

To dość szalony pomysł. Jego źródeł można doszukiwać się w grze „Metroid”, produkcji z 1986 r., w której niejaki Samus przemierzał pieczary i jaskinie planety Zebes, unikając potworów i pułapek. W „Shadow Labyrinth” zastępuje go Miecznik nr 8, ludzka dusza uwięziona w sztucznej skorupie odzianej w rajtuzy i otulonej podartą peleryną. I tegoż właśnie obywatela budzi Puck, mechaniczna kula rodem z serii „Pac-Man”. Pod jej komendą nasz bohater ma uratować świat. I dokładnie tak jak w „Metroid” przemierza kolejne poziomy pełne potworów i pułapek.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama