fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Założenie księgi bywa trudne

123RF
Sąd może pomóc z urzędu, jeśli uregulowanie nieprawidłowości przy zakładaniu księgi wieczystej jest zbyt kosztowne.

Do złożenia wniosku o założenie księgi wieczystej dla dawno kupionej działki, wydzielonej z większej, nie wystarcza uregulowany stan wydzielonej działki. Trzeba przedstawić dokładny opis większej działki. Jeśli jednak w pierwotnej księdze są braki, np. nie ma dokładnej mapy, lub liczne sprzeczności, a ich usunięcie byłoby zbyt kosztowne, wnioskodawca powinien zgłosić to sądowi wieczystoksięgowemu. Ten z urzędu może wszcząć postępowanie o usunięcie nieścisłości. To sedno najnowszego postanowienia Sądu Najwyższego.

SN zajmował się sprawą Wandy P. i jej córki Anny. Są one właścicielkami działki kupionej w latach 50., wykrojonej z wielkiej, bo liczącej 19 ha działki pod Markami k. Warszawy. Podobnie wykrojono kiedyś kilkadziesiąt działek. Dla części urządzono księgi wieczyste, ale w kilkunastu są sprzeczności między mapami.

I matka z córką miały trudności z założeniem elektronicznej księgi wieczystej. Widząc, że uregulowanie stanu prawnego jest skomplikowane, wystąpiły do sądu o stwierdzenie zasiedzenia działki, co uzyskały. Gdy sąd dokładnie określił granice ich nieruchomości, wystąpiły o odłączenie ich działki od starej księgi wieczystej i założenie nowej. Okazało się, że ta duża księga jest niekompletna, nie ma w szczególności opisu granic. Sąd wieczystoksięgowy odmówił więc założenia księgi. Powołał się na § 114 rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie zakładania i prowadzenia ksiąg wieczystych w systemie informatycznym. Stanowi on, że część nieruchomości może być odłączona, tylko gdy zostaną przedstawione dokumenty będące podstawą oznaczenia nieruchomości zarówno co do części odłączonej, jak i co do części pozostałej. Sąd okręgowy werdykt utrzymał.

Prokuratura Generalna zaskarżyła go jednak do SN. Prokurator Wojciech Kasztelan argumentował, że uregulowanie nieprawidłowości w księgach przekracza możliwości powódek, i byłoby dla nich zbyt kosztowne. Takie formalne podejście sądów i odmowa założenia księgi ingeruje w ich prawo własności, bo mają prawo założyć ją dla swojej działki.

SN jednak utrzymał werdykt.

– Nie jest to ingerencja we własność, gdyż wpis ma tylko deklaratoryjny charakter, a i wymogów formalnych wniosku o założenie księgi nie można ominąć – wskazała sędzia SN Anna Owczarek. – Takich nieścisłości w księgach jak w tej sprawie być nie powinno i dziwne, że sąd wieczystoksięgowy je tolerował. Wyjściem dla wnioskodawczyń może być wniosek do sądu, by ten sam wszczął z urzędu postępowanie o usunięcie sprzeczności między księgami a ewidencją gruntów. Być może niezbędna jest też interwencja ustawodawcy, gdyż rozbieżności między ewidencją w urzędach a księgami nie powinno być.

sygnatura akt: I CSK 10/16

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA