fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Skarga nadzwyczajna Prokuratora Generalnego ws. spłaty kredytu frankowego

Adobe Stock
Prokurator Generalny skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną. Bank zażądał ponad 778 tysięcy złotych, pomimo tego że kredyt wzięto na niecałe 458 tysięcy i spłacono 481 tysięcy złotych.

Jak podaje Prokuratura Krajowa, matka pozwanej zawarła w listopadzie 2005 roku umowę kredytu hipotecznego na kwotę 457 978,72 złotych. Kredyt indeksowany był kursem franka szwajcarskiego i przeznaczony na dowolny cel konsumpcyjny kredytobiorcy. Zabezpieczeniem spłaty była m.in. hipoteka kaucyjna na rzecz banku do kwoty stanowiącej 170 % kwoty kredytu, ustanowiona na nieruchomości położonej we Wrocławiu.

Strony zawarły dwa aneksy do umowy. W pierwszym z 19 stycznia 2012 roku strony ustaliły, że zaległości kredytobiorcy w spłacie kredytu wynoszą 35 423,45 złote, a w drugim z 23 stycznia 2012 roku wprowadzono możliwość dokonania spłaty kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich, na zasadach określonych w aneksie. Strony ustaliły, że bank określa wysokość kursu kupna i sprzedaży waluty indeksacji kredytu.

Na podstawie umowy darowizny z dnia 6 lipca 2012 roku własność nieruchomości będącej zabezpieczeniem kredytu przeszła na pozwaną. Z uwagi na to, że kredytobiorczyni nie regulowała należności zgodnie z umową i aneksami, bank wypowiedział jej umowę kredytu hipotecznego. Po upływie okresu wypowiedzenia, w dniu 4 września 2013 roku bank dokonał przewalutowania na złote polskie całości należności z umowy kredytu z dnia 21 listopada 2005 roku i zaczął naliczać odsetki karne. Kapitał wymagalny określono na kwotę 737 382,76 złotych. Jednakże jak wynika z rozliczenia umowy w okresie od 28 listopada 2005 roku do 4 września 2013 roku kredytobiorczyni wpłaciła na poczet spłaty kredytu łącznie 481 481,71 złotych.

W dniu 27 kwietnia 2015 roku bank wypowiedział umowę kredytu hipotecznego również córce kredytobiorczyni jako dłużnikowi rzeczowemu. Kobieta uznała roszczenie i przedstawiła propozycję ratalnej spłaty zadłużenia, jednak bank jej nie zaakceptował.

29 stycznia 2016 roku bank złożył pozew wnosząc o zasądzenie w postępowaniu nakazowym kwoty 778 564, 00 złotych. Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, nakazując pozwanej zapłatę na rzecz banku kwoty 778 563,82 złotych z ograniczeniem jej odpowiedzialności do nieruchomości położonej we Wrocławiu.

Pozwana nie wniosła zarzutów od ww. nakazu zapłaty, w konsekwencji czego nakaz uprawomocnił się, a na wniosek wierzyciela sąd nadał mu klauzulę wykonalności. Matka pozwanej zmarła 20 października 2016 roku. Obecnie komornik prowadzi egzekucję z nieruchomości, do której ograniczona jest odpowiedzialność pozwanej.

Prokurator Generalny zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zasad, wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji RP, takich jak zasada ochrony konsumenta jako strony słabszej strukturalnie w stosunkach prywatnoprawnych z przedsiębiorcą przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi oraz zasada zaufania jednostki do państwa i prawa. Ponadto zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego oraz prawa materialnego.

Jak podniesiono w skardze, sąd wydając zaskarżone orzeczenie oparł się na wyciągu z ksiąg bankowych, który został podpisany przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku oraz na dowodzie doręczenia dłużnikowi pisemnego wezwania do zapłaty. Dokonał tego pomimo wątpliwości dotyczących stosunku podstawowego, wskazujących na brak podstaw do wydania nakazu zapłaty, jak też wątpliwości co do wysokości żądania pozwu. Zaznaczono, że w tej sytuacji sąd był zobowiązany do skierowania sprawy na rozprawę. Podkreślono, że wątpliwości te sąd powinien dostrzec dysponując przedłożoną przez bank umową wraz z aneksami oraz rozliczeniem kredytu.

Jak wskazano w skardze, sąd powinien powziąć wątpliwości do wiarygodności dokumentu prywatnego jakim jest wyciąg z ksiąg bankowych, z uwagi na określenie w nim zadłużenia z tytułu należności głównej na kwotę 737 382,76 złotych podczas gdy zaciągnięty kredyt wynosił 457 978,72 złote, a dłużnik dokonał na jego poczet spłat w łącznej kwocie 481 481,71 złotych. Ponadto sąd wydał nakaz zapłaty pomimo braku stanowiącego integralną część umowy Regulaminu do umowy kredytu hipotecznego, który określał m.in. zasady i termin zmian oprocentowania oraz wysokość odsetek karnych.

Zaznaczono, że z materiału dowodowego, którym dysponował sąd orzekający, wynikało, że przedłożona umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej wraz z aneksami została zawarta z konsumentem i zawiera niedozwolone postanowienia umowne w zakresie w jakim reguluje mechanizm indeksacji do waluty CHF oraz upoważnia bank do określenia wysokości kursu kupna i sprzedaży waluty indeksacji w Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych sporządzonej przez bank. Postanowienia te nie zostały indywidualnie uzgodnione z matką pozwanej oraz kształtowały jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy.

Podkreślono, że sąd miał obowiązek zbadać z urzędu, czy postanowienia umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego, a także postanowienia aneksów do tej umowy, nie zawierały w swojej treści niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.

Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu oraz wniósł o wstrzymanie wykonania zaskarżonego nakazu zapłaty do czasu ukończenia postępowania wywołanego wniesieniem skargi nadzwyczajnej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA