fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Pensje w górę o prawie 15 proc.

AdobeStock
W 2019 r. uposażenie nauczycieli wzrośnie dwukrotnie. Pierwszy raz o 5 proc. Druga, 10-procentowa, podwyżka została zaplanowana na wrzesień.

Od 1 września nauczyciele będą zarabiali więcej. Ich wynagrodzenie pójdzie w górę o 9,6 proc. To efekt porozumienia podpisanego tuż przed rozpoczęciem strajku w oświacie w kwietniu tego roku między rządem a NSZZ Solidarność pracowników oświaty.

To przyspieszenie podwyżki planowanej pierwotnie na styczeń 2020 r. Tyle że wstępnie miał to być wzrost o 5 proc.

Łącznie z wrześniową podwyżką pensje nauczycieli pójdą w górę niemal o 15 proc. Związek Nauczycielstwa Polskiego oczekiwał podwyżek na poziomie 30 proc.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej minimalne wynagrodzenie dla nauczyciel stażysty z przygotowaniem pedagogicznym wyniesie 2782 zł, kontraktowego 2862 zł, mianowanego 3250 zł, a dyplomowanego 3817 zł brutto.

Jeśli nauczyciel nie ma przygotowania pedagogicznego, wynagrodzenie dla stażysty zmniejsza się do 2466 zł, kontraktowego – 2509 zł, mianowanego – 2832 zł, dyplomowanego – 3324 zł.

Z kolei nauczyciel z dyplomem licencjata (lub inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego zarobi: stażysta – 2450 zł, kontraktowy – 2466 zł, mianowany – 2486 zł i dyplomowany – 2905 zł. Te same stawki stosować się będzie do osób, które ukończyły kolegia nauczycielskie lub kolegium języków obcych.

Rozporządzenie o minimalnym wynagrodzeniu uszczegółowiło także przepisy dotyczące dodatku funkcyjnego. Jednoznacznie określono w nim, że przysługuje on również nauczycielom, którym powierzono opiekę nad oddziałem przedszkolnym.

Organy prowadzące przedszkola, będące jednostkami samorządu terytorialnego, na podstawie znowelizowanych przepisów określą wysokość dodatku z tego tytułu w drodze regulaminu wynagradzania.

Wszystko wskazuje na to, że wrześniowe podwyżki jak na razie będą jedyne, na jakie mogą liczyć nauczyciele. W przyszłym roku kolejne nie są już takie pewne. Niewykluczone, że w przyszłości mogą się one łączyć z podwyższeniem pensum z 18 do 22 godzin, a także ze zmianą systemu wynagradzania nauczycieli.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA