Lotnictwo

Airbus o skromniejszej strukturze

Airbus zakończył swa reorganizację pod kierunkiem prezesa Toma Endersa po niedawnej decyzji firmy matki fuzji z działem lotniczym i potwierdził reorganizację działu sprzedaży samolotów cywilnych.
Nowa uproszczona struktura pozwoli szybciej podejmować decyzje, ograniczy biurokrację, zacieśni współpracę i zwiększy efektywność, ułatwi również wdrażanie programu cyfryzacji - stwierdziła sama grupa.
Airbus wraz z działami produkcji śmigłowców (Airbus Helicopters), sprzętu wojskowego i komicznego (Defence and Space) jest obsługiwany przez zintegrowane zespoły ds. finansów, kadr, obsługi prawnej, etyki i zgodności z przepisami, strategii i działalności międzynarodowej, kontaktów z mediami. Na podstawie decyzji z 2016 r. siedzibą nowej organizacji jest Tuluza. Prezesem grupy jest Tom Enders, a Fabrice Brégier jest dyrektorem generalnym ds. operacyjnych i prezesem działu samolotów cywilnych. Dirk Hoke pozostaje na stanowisku szefa działu sprzętu wojskowego i komicznego, podobnie jak Guillaume Faury działu śmigłowców. Harald Wilhelm pozostaje szefem pionu finansów, Thierry Baril – szefem działu kadr, a John Harrison – radcą prawnym.
W piśmie okólnym do pracowników T.Enders podkreślił, że F.Brégier będzie odpowiadać za programy, wsparcie, serwis, stronę inżynieryjną, przygotowanej produkcji, zaopatrzenie i jakość. - Ze względu jednak na wyzwania operacyjne naszego największego działu jeśli idzie o obroty dla lekkiego zrównoważenia wewnętrznych obciążeń ja pokieruję sprzedażą i marketingiem". F.Brégier w swej nowej roli będzie też nadzorować wprowadzanie technologii cyfrowej w grupie - dodał Enders. - Jedynie firmy o szczupłych i zintegrowanych strukturach będą osiągać pełne korzyści z ucyfrowienia zarówno w bieżących zadaniach operacyjnych jak i w przedsięwzięciach w przyszłości - napisał Enders. Oświadczył załodze, że Airbus musiał wprowadzić energiczne tempo zmian w swych warunkach działania i "pożegnać się z epok, w której powrót do stabilizacji był realistycznym dążeniem". Airbus doszedł do porozumienia umożliwiającego dobrowolne odchodzenie z pracy w ramach planu restrukturyzacji uruchomionego 1 lipca. Zakończona właśnie reorganizacja oznacza likwidację 1164 miejsc pracy w Europie, w tym 639 we Francji. Jednolita centrala spowodowała, że część pracowników była do redukcji, w Blagnac pod Tuluzą zniknie 236 miejsc pracy, w połowie 2018 r. zostanie zamknięty ośrodek badawczo-rozwojowy w Suresnes (313 miejsc pracy). - Doszliśmy do umowy, która pozwala pracownikom odejść dobrowolnie, przechodzić na wcześniejsze emerytury i przenosić się do innych działów i zakładów - poinformował szef związku FO w Airbusie, Jean-Marc Escourrou. Plan zachowania zatrudnienia PSE ma obowiązywać do 1 lipca 2018 r. Od listopada 2016 do maja 2017 dyrekcja i związki pracowały nad nim, by uniknąć wypowiedzeń. Osłony socjalne negocjowano z 4 związkami: FO, CFE-CGC, CFDT i CFTC. Rzecznik Airbusa potwierdził akceptację tego plany przez dyrekcje. Za 8-10 miesięcy Airbsus dokona oceny, czy przeprowadzki do innych działów i przekwalifikowania zawodowe były dostateczne.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL