fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Matury z „islamskimi terrorystami” w tle

Fotorzepa/ Krzysztof Lokaj
W poniedziałek do egzaminu maturalnego przystąpiło 269,4 tys. tegorocznych absolwentów szkół średnich. Jednak w niektórych szkołach sprawdzian rozpoczął się z opóźnieniem. Placówki w nocy otrzymały w nocy e-maile o podłożeniu ładunku wybuchowego. Miał od eksplodować w trakcie matury.

-Do Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych zgłosiły się 122 szkoły informując, że otrzymały drogą mailową wiadomości o podłożeniu ładunku wybuchowego. Wszystkie alarmy były fałszywe – informuje dr Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Alarmy bombowe ogłoszono między innymi w szkołach w Warszawie, w Krakowie, Łapanowie, Tarnowie, Nowym Sączu, Nysie, Strzelcach Opolskich, Ostrowcu Świętokrzyskim, Piotrkowie Trybunalskim, Kolbuszowej, Rybniku, Żninie, Mławie, Płońsku, Nowym Dworze Mazowieckim czy Rumi.

Jak podaje CKE, w 61 szkołach w których był alarm – po sprawdzeniu – egzamin rozpoczął się zgodnie z harmonogramem, czyli o godz. 9 rano. W 57 – z kilkuminutowym opóźnieniem. Trzy szkoły zostały sprawdzone już w trakcie egzaminu, a na ten okres egzamin został zawieszony. Zdający powrócili do rozwiązywania zadań po tym, jak służby orzekły, że nie ma żadnego zagrożenia. – W jednej szkole ewakuowano zdających. Egzamin został przerwany, a zdający przystąpią do niego w czerwcu – tłumaczy Marcin Smolik.

Czytaj także: Anna Zalewska: Z ulgą przyjęłam decyzję związkowców

Cytowany przez portal eGarwolin.pl asp. szt. Marek Kapusta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie (w powiecie były dwa takie alarmy) mówi, że w jednym z nich była informacja o tym, że „zdesperowany uczeń skonstruował zasobnik z gazem bojowym i nastąpi jego detonacja”. W drugim informacja o tym, że autorem e-maila jest „islamski terrorysta miał przygotować zasobnik z gazem bojowym i doprowadzić do jego detonacji.”
CKE podaje, że informacje o ewentualnej próbie zakłócenia przebiegu matur otrzymali już 2. maja i od tamtej pory były prowadzone wspólne działania MEN i policji, które miały zapobiec paraliżowi w czasie matur. A wszyscy dyrektorzy szkół otrzymali instrukcje dotyczące postępowania w razie otrzymania e-maila informującego o ewentualnym zagrożeniu.

Egzamin maturalny odbywać się będzie między 6 a 25 maja. Egzamin ustny z języka polskiego i języków obcych odbędzie się między 9 a 22 maja.

Obowiązkowo w części pisemnej młodzież zmierzy się – na poziomie podstawowym- z językiem polskim, matematyką, językiem obcym i ew. z językiem mniejszości narodowych. W części ustnej, bez określenia poziomu, podejdą do egzaminu z tych samych przedmiotów.

Dodatkowo maturzyści będą zdawać także co najmniej jeden przedmiot dodatkowy. Jak podaje CKE, tegoroczni maturzyści wybrali (według deklaracji) na poziomie rozszerzonym głównie język angielski, geografię, matematykę, język polski, biologię i chemię.

Wyniki matur znane będą 4 lipca.

Alarmy bombowe to kolejna kłoda rzucona pod nogi tegorocznym maturzystom. Trwający przez blisko trzy tygodnie strajk nauczycieli stawiał pod znakiem zapytania klasyfikację maturzystów. W ostatniej chwili sejm uchwalił specustawę, która dawała możliwość klasyfikowania dyrektorom szkół i samorządowcom, bez konieczności zwoływania rady pedagogicznej. Jak podaje MEN, z tych przepisów skorzystano w 200 szkołach.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA