fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cudzoziemcy

Stanowisko MSZ ws. decyzji ETPC o niezawracaniu uchodźcy na Białoruś jest bezpodstawne – komunikat HFPC i SIP

Fotolia
Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Stowarzyszenie Interwencji Prawnej we wspólnym stanowisku odniosły się do informacji podanej na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych dotyczącej sytuacji na przejściu granicznym w Terespolu.

Stanowisko MSZ dotyczące niewykonania decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nakazującej niezawracanie na Białoruś obywatela Rosji – naszym zdaniem – wprowadza opinię publiczną w błąd. W swoim stanowisku MSZ wskazuje, że cudzoziemiec nie przekroczył polskiej granicy, a zatem nie mógł być wydalony, oraz że nie złożył on podczas kontroli granicznej wniosku o ochronę międzynarodową.

Po pierwsze, ochroną Europejskiej Konwencji Praw Człowieka objęte są wszystkie osoby znajdujące się pod władzą (jurysdykcją) danego państwa (art. 1 Konwencji). Cudzoziemiec w chwili dokonywania kontroli granicznej znajdował się pod władzą polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy odmówili mu wjazdu. Zarządzenie Trybunału miało zatem zastosowanie w tej sprawie niezależnie od tego, czy cudzoziemiec formalnie przekroczył polską granicę, czy też nie. W szczególności nie można przyjąć, że cudzoziemiec w czasie kontroli granicznej przeprowadzanej w Terespolu przez funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej nadal znajdował się na terytorium Białorusi, jak sugeruje MSZ.

Należy wskazać, że w orzecznictwie ETPC pod pojęciem „wydalenie" rozumie się także zawrócenie cudzoziemca na granicy i niewpuszczenie go na terytorium państwa strony Konwencji. Naruszenie Konwencji może polegać także na odesłaniu cudzoziemców, którzy zostali przechwyceni lub odnalezieni na wodach międzynarodowych (np. wyroki w sprawie Hirsi i Jamaa przeciwko Włochom oraz w sprawie Khlaifia i inni przeciwko Włochom).

Po drugie, MSZ stwierdził, że cudzoziemiec podczas kontroli granicznej nie deklarował chęci ubiegania się o ochronę międzynarodową. Jednak co innego wynika z informacji, którą cudzoziemiec przekazał swojej pełnomocniczce. Deklarował on taką chęć nie tylko 8 oraz 9 czerwca, ale robił to także 27 razy wcześniej i mimo tych deklaracji wniosek nie został przyjęty.

Przypominamy także, że Trybunał bezwarunkowo nakazał polskim władzom nieodsyłanie cudzoziemca na Białoruś. Trybunał w swojej decyzji nie stwierdził, aby wykonanie zarządzenia było uzależnione od wcześniejszego złożenia przez cudzoziemca wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej. A zatem powoływanie się przez polskie władze na tę okoliczność nie ma żadnego wpływu na wykonanie decyzji Trybunału.

Podsumowując, władze polskie nie mogły odesłać cudzoziemca na Białoruś, a zatem nie wykonały zarządzenia Trybunału. Jak stwierdza prof. Ireneusz Kamiński, pełnomocnik rodzin ofiar katyńskich w sprawie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka: „Niewykonanie zarządzonego przez ETPC środka tymczasowego niestety upodabnia Polskę do Rosji, która odmawia podporządkowania się wielu rozstrzygnięciom strasburskiego Trybunału. Moskwa odmówiła Trybunałowi m.in. przekazania kopii postanowienia o umorzeniu śledztwa katyńskiego, powołując się na przepisy swojego prawa i rzekomy brak uprawnień Trybunału. Chociaż polskie władze kwestionują tylko jedno zarządzenie, to i tak bardzo zła praktyka, rodząca fatalne skojarzenia".

Co więcej – MSZ, jako resort, do którego kompetencji należy m.in. reprezentowanie Polski w postępowaniach przed ETPC, powinien doskonale znać przepisy Konwencji i orzecznictwo, a zatem należałoby oczekiwać, że będzie informował opinię publiczną w sposób rzetelny.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Stowarzyszenie Interwencji Prawnej

Źródło: HFPC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA