Biznes

Potentat krajowej ochrony wciąż przed wyborem drogi

Fotorzepa/Krzysztof Walczak
Debiut Konsalnetu na warszawskiej giełdzie pozostaje jedną z zasadniczych opcji rozwoju krajowego lidera usług ochrony – dowiedziała się „Rz.”.

Aktualna pozostaje także druga, równoważna ścieżka w przyszłość – sprzedaż firmy zatrudniającej 20 tys. pracowników inwestorowi strategicznemu – potwierdził w czwartek Adam Śliwiński wiceprezes zarządu Konsalnetu Security.

Spółka które w zeszłym roku złożyła prospekt emisyjny, skąpi informacji na temat ubiegłorocznych wyników finansowych, zasłaniając się procedurą towarzyszącą przygotowaniom do oferty publicznej. Od jej przedstawicieli można jednak usłyszeć, że w ostatnich latach mimo turbulencji na rynku usług związanych z reformą płacową (ozusowanie umów zleceń , wprowadzenie wyższych stawek godzinowych i wzrost płacy minimalnej) Konsalnet systematycznie zwiększał przychody – w 2016 roku sięgnęły one 824 mln zł.

Technika zastępuje strażników

- Próbę bezprecedensowego skoku kosztów pracy wywołanego reformami grupa zniosła lepiej niż konkurenci z branży ochrony co potwierdza rzeczywistą wartość i sprawność Konsalnetu jako przedsiębiorstwa – przekonuje wiceprezes Śliwiński.

W czwartek wiceszef Konsalnetu ujawnił, że w ostatnich latach firma renegocjowała większość umów z klientami przekonując biznesowych partnerów do waloryzacji wartości stawek i kontraktów. – Obserwowaliśmy podczas tych trudnych rozmów imponujący wzrost świadomości klientów, iż utrzymanie jakości usług security wymaga odpowiedniego wzrostu nakładów na ochronę – mówi Śliwiński.

Spektakularny wzrost kosztów pracy a także rosnące problemy z rekrutowaniem na rynku osób z odpowiednimi kwalifikacjami zmusił branżę do zmiany strategii i postawienia na rozwój technicznych zabezpieczeń.

W ostatnich latach nakłady na inwestycje w elektroniczne systemy dozoru i kontroli , coraz częściej zastępujące ludzi na posterunkach ochrony fizycznej wzrosły w obszarze działań Konsalnetu prawie trzykrotnie – twierdzi wiceprezes Śliwiński.

Nowe, elektroniczne oczy Konsalnetu

W czwartek w Warszawie firma przedstawiła swój najnowszy , autorski system dozoru elektronicznego iCCTV. Zdaniem Michała Jaworskiego szefa rozwoju sprzedaży Konsalnet Security to pierwsze w kraju rozwiązanie które w sposób tak zaawansowany pozwala analizować obraz z kamer telewizji przemysłowej i urządzeń do obserwacji w podczerwieni. Wyniki tych analiz błyskawicznie trafiają do operatorów, automatycznie podnoszą alarm, identyfikują i weryfikują zagrożenie a także dostarczają wiedzy jaki rodzaj interwencji będzie najskuteczniejszy.

Prace nad stworzeniem software dla iCCTV trwały półtora roku, znak i kody źródłowe systemu zostały zastrzeżone. System już integruje obsługę ponad 2 tys. kamer używanych w ok. 200 obiektach w całym kraju.

Jednorazowy koszt inwestycji w instalację średniej wielkości to 27 tys. zł – a obsługa 1400 zł miesięcznie. - Dysponujemy wyliczeniami iż dzięki wyeliminowaniu zbędnych posterunków ochrony fizycznej inwestycja powinna szybko się zwrócić – zachwalał dyr. Jaworski.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL