fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Rusza frankowy pozew zbiorowy przeciw Millennium

Fotorzepa, Marta Bogacz
Ustalanie składu grupy trwało ponad pięć lat. Klienci skarżą niejasne reguły przeliczania przez bank waluty przy wypłacie i spłacie kredytu.

Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznał 27 sierpnia zażalenia złożone przez miejskiego rzecznika konsumentów w Olsztynie i bank na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące składu grupy.

Jest ono prawomocne, co oznacza, że skład grupy został ustalony. Po przekazaniu akt sprawy do Sądu Okręgowego w Warszawie zostanie nadany jej dalszy bieg. Pozew został złożony już w czerwcu 2014 r., ale problemem było utworzenie spójnej grupy, pojawiały się także przeszkody proceduralne. Skłoniło to na początku 2018 r. klientów do domagania się odszkodowania za przewlekłość postępowania w sprawie pozwu zbiorowego.

Spór dotyczy 3288 umów kredytowych. W wielu kredytobiorcami są dwie osoby (małżeństwa), więc grupa liczy 5350 osób. Powództwo jest ograniczone do ustalenia odpowiedzialności Banku Millennium, a w takich sprawach nie wskazuje się wartości roszczeń członków grupy. Dla potrzeb formalnych powód wskazuje natomiast wartość przedmiotu sporu, który w tym przypadku wynosi 146 mln zł. Millennium ma hipoteki frankowe warte łącznie 15 mld zł, co stanowi 21,9 proc. całego jego portfela kredytowego. To jeden z największych udziałów na rynku, podobny jest w Getin Noble, który ma takie hipoteki warte niecałe 10 mld zł. W Millennium wszystkie tego typu kredyty to umowy indeksowane do waluty.

Miejski rzecznik konsumentów w Olsztynie, który reprezentuje grupę, dochodzi ustalenia odpowiedzialności banku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia z uwagi na rzekome pobieranie od członków grupy zawyżonych kwot spłaty kredytów ze względu na mechanizmy indeksacji kredytów do franka, które klienci uważają za niedozwolone klauzule. Chodzi o zapisy, w których bank zbyt ogólnie określił zasady przeliczania walut przy wypłacie i spłacie kredytu – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpisał je do rejestru klauzul niedozwolonych.

Wyrok sądu będzie jednolity dla wszystkich członków w zakresie ustalenia odpowiedzialności Banku Millennium lub jej braku z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. – Jednakże powództwo jest ograniczone do ustalenia odpowiedzialności Banku Millennium. Jeżeli w ostatecznym wyroku taka odpowiedzialność zostałaby ustalona, klient byłby uprawniony do żądania od banku zapłaty w wysokości, która byłaby ustalona w odrębnym postępowaniu sądowym – mówi Iwona Jarzębska, rzecznik Millennium.

Podkreśla, że bank nadal koncentruje się na prawomocnie zakończonych postępowaniach. W indywidualnych sprawach (jej liczby instytucja nie ujawnia) w kwestiach indeksacji kredytów frankowych zapadło dotychczas kilkanaście prawomocnych wyroków. Poza jednym, wszystkie były na korzyść banku. Jednak ze statystyk portalu pomocfrankowiczom.pl, prowadzonego przez mec. Jacka Czabańskiego, wynika, że ostatnio sądy pierwszej instancji częściej niż poprzednio orzekają na korzyść klientów (87 proc. takich wyroków w 2019 r. wobec 54 proc. i 27 proc. w latach 2018 i 2017). Pod koniec lipca Joao Bras Jorge, prezes Millennium, na pytanie, czy ostatnio wzrosła liczba pozwów od frankowiczów, odpowiedział, że „nic w tym zakresie się nie zmieniło w ostatnich sześciu miesiącach, roku czy dwóch latach".

Mimo dziewięciu lat funkcjonowania w Polsce pozwów zbiorowych, są one w praktyce raczej próbą zmuszenia pozowanych, w szczególności banków, do uzyskania wyroku przesądzającego odpowiedzialność pozwanego co do zasady, a nie co do konkretnych kwot, co wymaga jeszcze negocjacji lub kolejnej sprawy. Ale i tak takie sprawy trwają latami. Pokazuje to jedna z pierwszych spraw grupowych, wszczęta w 2010 r. w której 1247 frankowiczów domaga się od mBanku uznania za bezprawną klauzuli, na podstawie której mógł zmieniać oprocentowanie hipotek. Łódzkie sądy Okręgowy i Apelacyjny uznały (odpowiednio w 2013 i 2014 r.) zaskarżoną klauzule za niedozwoloną, ale Sąd Najwyższy w maju 2015 r. nakazał powtórzenie procesu i wciąż nie jest on zakończony.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA