fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Petycja w sprawie zasad kształcenia studentów prawa i aplikantów

Fotorzepa
Posłowie nie zdecydowali się wczoraj nadać dalszego biegu petycji dotyczącej zasad kształcenia przyszłych adwokatów oraz radców prawnych. Dokument miał błędy formalne i brakowało mu przekonującego uzasadnienia.

Autorami petycji była grupa studentów prawa, którzy z niepokojem odebrali informacje o planowanym przedłużeniu studiów prowadzonych w formie niestacjonarnej (z którego to pomysłu Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego się już wycofało).

W dokumencie znalazła się jednak również ocena sposobu organizacji aplikacji przez samorządy prawnicze. Wskazano, że ta nie jest prowadzona na najwyższym poziomie, z powodu m.in. masowości wykładów, małej liczby zajęć praktycznych oraz problemów infrastrukturalnych. Studenci zaznaczyli również, że w ich ocenie szkolenie przyszłych adwokatów i radców trwa obecnie zbyt długo.

„Warto podkreślić, że w wielu państwach europejskich czas dojścia do zawodów prawniczych jest krótszy, a wskazane aplikacje trwają dwa lata lub mniej (przykładowo w Niemczech, Francji czy Hiszpanii)" – zaznaczyli studenci w piśmie do Sejmu.

Problem polegał jednak na tym, że w petycji nie oznaczono, jakie rozwiązania byłyby dla jej autorów akceptowalne. Dlatego dokument miał błędy formalne.

– Żądanie podjęcia przez organ władzy publicznej określonego co do treści i formy prawnej działania nie zostało sformułowane kategorycznie ani też nie wskazano konkretnych przepisów wymagających zmiany – podkreślał poseł Marcin Duszek z Prawa i Sprawiedliwości.

Między innymi z tego powodu sprawie nie zdecydowano się nadać dalszego biegu. Do podjęcia wskazanej decyzji skłaniała również opinia prawna Biura Analiz Sejmu, że petycja nie zawiera przekonującego merytorycznego uzasadnienia.

– Zasady aplikacji prawniczych, w tym okres ich odbywania, to istotne i złożone zagadnienie, którego modyfikowanie nie może odbywać się bez dogłębnej analizy jego całości uwzględniającej cele wprowadzenia obowiązujących ograniczeń i charakter zawodów prawniczych jako zawodów zaufania publicznego – zaznaczył poseł Duszek.

Jak podkreśla adwokat Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, temat skracania aplikacji nie jest nowy. Środowisko żyło nim chociażby w 2013 r., kiedy to procedowano ustawę deregulacyjną.

– Wtedy propozycja skrócenia aplikacji spotkała się z ogromną krytyką i ze zmian się wycofano. Cieszę się, że obecnie postąpiono tak samo. Trzy lata to okres optymalny, by aplikant uzyskał niezbędną wiedzę i praktyczne doświadczenie do samodzielnego wykonywania zawodu i aby tym samym z sukcesem zdał egzamin zawodowy – podkreśla mecenas Gajowniczek-Pruszyńska.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA