fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

W dobrej kondycji

Prof. Waldemar Rogowski, główny analityk kredytowy Biura Informacji Kredytowej.
rp.pl
Polskie firmy automotive stanowią ważny element łańcucha wartości globalnych przedsiębiorstw motoryzacyjnych. Od kilku lat notujemy w Europie znaczący wzrost sprzedaży nowych samochodów. Na tym boomie rosną również rodzime firmy specjalizujące się w produkcji części.

Ma to swoje odzwierciedlenie w liczbach. Wartość produkcji części samochodowych w Polsce przekroczyła w 2016 r. 70 mld zł, rosnąc o 9 proc. rok do roku i osiągając 3 proc. udziału w rynku europejskim. Polska jest 12. eksporterem części na świecie, z udziałem sięgającym także 3 proc. Główne rynki to Niemcy, gdzie trafia 42 proc. produkcji, po 5–9 proc. eksportujemy do Wielkiej Brytanii, Czech, Słowacji, Francji i Włoch. Pod względem wartości eksportu branża części motoryzacyjnych osiąga znacznie wyższe przychody niż polskie fabryki produkujące auta i w istotnym stopniu przyczynia się do rozwoju polskiej gospodarki, zatrudniając ponad 120 tys. osób.

Działają u nas zarówno zakłady zagranicznych koncernów, takich jak Delphi, Mann & Hummel czy Valeo, jak i duże rodzime firmy: Rawlplug, Alumetal, Groclin, Boryszew. Polscy producenci i dystrybutorzy są partnerami największych koncernów motoryzacyjnych w Europie i na świecie w zakresie dostaw komponentów i wyposażenia, takich jak Ford, General Motors, Volkswagen czy Toyota. Jednocześnie nie ograniczają się jedynie do eksportu i współpracy kooperacyjnej, ale także z powodzeniem wychodzą za granicę, przejmując działające tam firmy z branży i uruchamiając własne zakłady. Polskie fabryki są obecne w wielu krajach na kilku kontynentach, od Europy, przez Amerykę Południową, po Chiny.

Z danych z baz BIK i BIG Infomonitor zawierających informacje o zobowiązaniach kredytowych i pozakredytowych przedsiębiorstw prowadzących działalność w trzech branżach (klasach PKD) producentów części i akcesoriów samochodowych wynika, że we wszystkich tych branżach procent firm posiadających przeterminowane więcej niż 60 dni i na kwotę wyższą niż 500 zł zobowiązania kredytowe w stosunku do banków i pozakredytowe (w stosunku do swoich partnerów biznesowych) nie przekracza 7 proc.

W przypadku dwóch branż firm z problemami z terminowym regulowaniem zobowiązań jest jeszcze mniej: 3–4 proc. Świadczy to o bardzo dobrej kondycji finansowej podmiotów z branży automotive.

Łączna wartość zaległych zobowiązań (przeterminowanych powyżej 60 dni na kwotę wyższą niż 500 zł) trzech branż producentów części i akcesoriów samochodowych wynosi tylko 8,5 mln zł, z czego prawie 80 proc. stanowią zaległe zobowiązania kredytowe.

Według prognozy zaprezentowanej przez producentów i dystrybutorów w trakcie kongresu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych w grudniu ubiegłego roku 60 proc. producentów i 37 proc. dystrybutorów spodziewa się wzrostu wartości sprzedaży w 2017 r. przekraczającego 10 proc., natomiast pesymistycznie perspektywy branży oceniło jedynie 12 proc. jej przedstawicieli, zakładając 10-proc. spadek przychodów. Ambitne plany mają solidne oparcie w stale poprawiającej się kondycji europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.

prof. Waldemar Rogowski, główny analityk kredytowy Biura Informacji Kredytowej

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA