Podatek od towarów i usług powinien mieścić się już w wynagrodzeniu pobranym przez notariusza – uznał kilka miesięcy temu rzecznik praw obywatelskich. I zainspirował niektóre z urzędów skarbowych do działania.

Tak jest od zawsze

Jak wynika z pisma, które z Krajowej Rady Notarialnej trafiło do wszystkich prezesów rad izb notarialnych w kraju, do części kancelarii notarialnych zaczęły trafiać pisma naczelników urzędów skarbowych, w których kwestionowana jest obowiązująca od 28 lat praktyka doliczania VAT do maksymalnych stawek taksy notarialnej.

Czytaj więcej

RPO do KRN: na jakiej podstawie notariusze doliczają do opłat VAT?

A wszystko zaczęło się od wystąpienia z maja tego roku zastępcy RPO.

– Ani przepisy ustawy o notariacie, ani rozporządzenia w sprawie stawek nie stanowią, że przy ustaleniu wynagrodzenia notariusza bierze się pod uwagę należny od tego wynagrodzenia podatek od towarów i usług, ani że ustalone wynagrodzenie podlega podwyższeniu o ten podatek – zaznaczył wtedy Maciej Taborowski.

Dla poparcia swojego stanowiska posłużył się uchwałą Sądu Najwyższego z 26 czerwca 2014 r. (III CZP 27/14). Wskazano w niej, że wykładnia gramatyczna przepisów dotyczących wynagrodzenia notariusza przemawia całkowicie jednoznacznie i w sposób niebudzący żadnych wątpliwości przeciwko podwyższeniu wynagrodzenia notariusza wyznaczonego przez sąd o podatek od towarów i usług.

Biuro rzecznika praw obywatelskich na odpowiedź na wystąpienie władz notariatu czekało do października. Rejenci w piśmie wskazują wyraźnie, że nie podzielają poglądu RPO, a ten jest chybiony, chociażby patrząc na kontekst historyczny. Rozporządzenie w sprawie taksy notarialnej wydane zostało bowiem przed wejściem w życie ustawy o VAT.

„Uwzględnienie poglądu, że po wejściu w życie przepisów wprowadzających w Polsce VAT, podatek ten ma się mieścić w maksymalnych stawkach taksy notarialnej, oznacza, że zamiarem ustawodawcy było znaczne obniżenie wynagrodzeń notariuszy (…). Taki pogląd nie tylko nie znajduje żadnego uzasadnienia, ale w istocie zakłada nieracjonalne działanie ustawodawcy. (...) Podstawowe zasady funkcjonowania podatku VAT zakładają, że powinien być on obojętny dla usługodawcy” – podkreślają centralne władze notariatu.

Czytaj więcej

Wojciech Tumidalski: Każdy grosz się liczy

MS wspiera

I dodają, że również zgodnie z podstawowymi zasadami techniki legislacyjnej podmiot wydający rozporządzenie musi się kierować wytycznymi co do jego treści, zawartymi w ustawie – w tym przypadku w art. 5 § 3 prawa o notariacie. Wytyczne ujęte w analizowanym przepisie nie dają możliwości włączenia do maksymalnej stawki taksy notarialnej obciążeń publicznoprawnych związanych z czynnościami notarialnymi. Rozporządzenie może bowiem jedynie określić maksymalne wynagrodzenie notarialne, a nie maksymalną cenę za te czynności – akcentuje się.

W sukurs rejentom przychodzi również Ministerstwo Sprawiedliwości.

– Od chwili wejścia w życie ustawy – Prawo o notariacie oraz kolejnych rozporządzeń dotyczących ustalania maksymalnych stawek taksy notarialnej, a także przepisów o VAT, Ministerstwo Sprawiedliwości konsekwentnie prezentowało stanowisko, że wynagrodzenie notariusza stanowi kwotę „netto” i podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług (VAT). Stanowisko to było wynikiem kompleksowej analizy obowiązujących regulacji prawnych – wskazuje biuro prasowe resortu.

I podkreśla, że powyższe nie było także kwestionowane przez Ministerstwo Finansów (które na pytania „Rz” nie odpowiedziało) i nie ma zamiaru zmieniać przepisów w tym zakresie.

Co jednak gdyby urzędy skarbowe przyjęły interpretację niekorzystną dla notariuszy?

– Byłaby to rewolucja. Oznaczałoby to uszczuplenie wynagrodzeń rejentów o 23 proc. Nie jest również wykluczone, że konsumentom, którzy zapłacili VAT w przeszłości, przysługiwałoby roszczenie cywilne o zwrot nienależnie pobranych pieniędzy – wskazuje doradca podatkowy Michał Wojtas.

– Ten temat od lat budzi wątpliwości. Wskazane jest, by Ministerstwo Finansów wydało w tej sprawie interpretację ogólną – dodaje.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Lech Borzemski, prezes Krajowej Rady Notarialnej

Nieliczne pisemne i ustne pytania naczelników urzędów skarbowych dotyczące praktyki pobierania taksy notarialnej odnotowano w dwóch regionach na wschodzie kraju. Jest to zaskakujące, ponieważ dotąd organy podatkowe nie zajmowały się tą tematyką. Nic więc dziwnego, że środowisko zareagowało zaniepokojeniem – mówimy bowiem o podstawie finansowej funkcjonowania kancelarii. Jesteśmy jednak przekonani, że obowiązujący od 28 lat sposób pobierania wynagrodzeń przez notariuszy, do których doliczany się VAT, jest prawidłowy. Co więcej, powyższa praktyka nie była i nie jest kwestionowana przez organy pełniące wobec naszego samorządu funkcje nadzorcze, czyli Ministerstwo Sprawiedliwości.Temat doliczenia VAT do usług notarialnych pojawia się w przestrzeni publicznej co parę lat. Tym razem wywołał go rzecznik praw obywatelskich. Jest to temat nośny, ale tak naprawdę wszystko w tej sprawie zostało powiedziane. Rejenci działają zgodnie z prawem.