Michał Długosz: Prawo podatkowe a lewo konstytucyjne
Niektórzy traktują prywatną przedsiębiorczość jak drapieżnego tygrysa, którego trzeba zastrzelić. Inni widzą w niej krowę, którą można doić. Zbyt mało osób dostrzega w niej zdrowego konia, który ciągnie solidny wóz. Przepisy prawa podatkowego stanowią pułapkę nie tylko dla obywateli i przedsiębiorców, ale nawet dla urzędników, którzy otwarcie przyznają, że ich nie rozumieją.
Prawo podatkowe od lat stanowi źródło w pełni uzasadnionych narzekań polskich przedsiębiorców. Jest skrajnie niestabilne (częste nowelizacje), zawiłe (liczne odwołania i wyjątki) oraz niejasne (możliwość wielorakiej interpretacji). Polski system podatkowy przypomina labirynt, w którym każdy krok może uruchomić pułapkę. Dodatkowo cechuje się wysokim stopniem zbiurokratyzowania i – wbrew ustawowym deklaracjom o „przyjaznym realizowaniu obowiązków podatkowych” – traktuje podatnika jak potencjalnego oszusta. Każda zmiana przepisów podatkowych jest jak gra w rosyjską ruletkę z budżetem przedsiębiorstwa.
Pozostało jeszcze 91% artykułu
Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!
Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.
Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.