Reklama

Koleżeński apel, a nie wyborcza instrukcja

Krakowscy adwokaci wzywają kolegów, którzy zostaną parlamentarzystami, żeby działali dla dobra korporacji

Aktualizacja: 16.10.2007 13:48 Publikacja: 16.10.2007 07:22

Prawnicy chcą, żeby adwokaci posłowie tłumaczyli się przed palestrą z głosowań, które będą z tym dobrem sprzeczne.

Niedawne zgromadzenie adwokatów izby krakowskiej podjęło uchwałę skierowaną do członków palestry, którzy zostaną wybrani do parlamentu. Piszą w niej, że powinnością każdego adwokata jest działanie dla dobra adwokatury. Jej niezależność i samodzielność jest konieczna do obrony praw i wolności obywateli. Wszelkie inicjatywy ustawodawcze mające na celu jej podporządkowanie nie mogą być więc akceptowane przez adwokatów-parlamentarzystów. Zgromadzenie postuluje, aby musieli się oni tłumaczyć przed adwokaturą ze sprzeniewierzania się tym zasadom.

Dr Ryszard Piotrowski, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego, przypomina, że posłowie nie mogą być związani instrukcjami samorządu zawodowego, do którego należą, bo to byłoby zaprzeczeniem zasady wolnego mandatu. – Art. 104 konstytucji mówi, że posłowie są przedstawicielami narodu i nie wiążą ich instrukcje wyborców. A ci za sprawą tego artykułu nie mogą się domagać, aby posłowie byli rzecznikami interesów grupowych – wyjaśnia dr Piotrowski. – Konstytucja zobowiązuje posła, by kierował się dobrem wspólnym, a nie interesem jednej korporacji, regionu czy branży. Nie oznacza to jednak, że korporacja nie może występować w imię dobra wspólnego.

– To apel, a nie żadna wiążąca instrukcja – przekonuje Marek Stoczewski, dziekan ORA w Krakowie. Tłumaczy też, że krakowscy adwokaci są zaniepokojeni ograniczaniem samorządności ich zawodu. – Chodzi o to, żeby koledzy wybrani do nowego parlamentu mieli świadomość, że środowisko, z którego wyszli, czeka na informacje o tym, jak oni sprawują mandat – dodaje dziekan Stoczewski.

Adwokaci chcą rozliczać swoich posłów i senatorów tak jak każdy wyborca. I podali kryteria tej oceny.

Reklama
Reklama

– Samorząd adwokacki może i powinien oceniać postawy etyczne swoich członków, także związane z pełnieniem przez nich innych funkcji społecznych, np. byciem parlamentarzystą – uważa prof. Marek Zubik, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. – Nie może natomiast rościć sobie prawa do ingerencji w sprawowanie mandatu przedstawicielskiego.

Jego zdaniem za sprzeczne z konstytucją można byłoby uznać takie rozumienie pieczy nad wykonywaniem zawodu, które prowadziłoby do uzależnienia parlamentarzysty od wskazań samorządu zawodowego.

– Byłoby niedopuszczalne, gdyby adwokat-parlamentarzysta miał ponosić odpowiedzialność zawodową za działania podjęte na rzecz dobra wspólnego, które byłyby jednak sprzeczne z interesem grupowym jego korporacji – dodaje prof. Zubik.

– O żadnych sankcjach dyscyplinarnych nie ma nawet mowy – oświadcza dziekan Stoczewski.

dr Ryszard Piotrowski, prawnik konstytucjonalista:

Wszyscy wyborcy mogą się zwracać do posłów, z którymi czują się związani, z apelami i wezwaniami, mogą także oczekiwać od nich wyjaśnień i informacji. Samorząd adwokacki może w stosunku do swoich członków formułować rozmaite oczekiwania, zalecenia czy postulaty, którym oni – według swojego przekonania – podporządkują się albo nie. Uchwała ta może mieć bowiem wyłącznie znaczenie moralne, nie prawne.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama