Chciałbym kupić pakiet większościowych udziałów w spółce. Z pewnych względów zależy mi na zachowaniu anonimowości (przynajmniej przez pewien czas). Dlatego chcę, aby w moim imieniu udziały te kupiła kancelaria adwokacka. Czy jest to zgodne z prawem? Czy tajemnica między adwokatem a jego klientem obowiązuje w takiej sytuacji?

– pyta czytelnik DF.

W opisanej przez czytelnika sytuacji do nabycia udziałów może dojść w dwojaki sposób. Przede wszystkim możliwe jest udzielenie adwokatowi pełnomocnictwa do działania w imieniu czytelnika obejmującego nabycie na jego rzecz udziałów. Jednakże w polskim systemie tzw. pełnomocnictwo tajne występujące, gdy pełnomocnik nie ujawnia swego mocodawcy, jest niedopuszczalne i nieskuteczne. Kontrahent w każdym wypadku ma prawo żądać okazania przez pełnomocnika umocowania do działania w cudzym imieniu. Ponadto umowa zbycia udziałów powinna wyraźnie wskazywać nabywcę, albowiem wspólnik spółki musi być znany. A zatem skoro czytelnikowi zależy na zachowaniu anonimowości, to z powyższych względów opcja z wykorzystaniem pełnomocnictwa nie jest zalecana.

Nabycie udziałów przy zachowaniu anonimowości umożliwia zawarcie umowy powierniczej bądź z kancelarią adwokacką prowadzoną w formie osobowej spółki handlowej, bądź z adwokatem. Umowa taka zobowiązywałaby kancelarię bądź adwokata do nabycia udziałów we własnym imieniu z obowiązkiem ich zbycia na rzecz czytelnika na określonych warunkach i po zaistnieniu konkretnych przesłanek. Zatem do chwili zbycia udziałów czytelnikowi wspólnikiem byłaby kancelaria adwokacka bądź adwokat. Cywilistycznie konstrukcja taka jest dopuszczalna. Należy jednak pamiętać, że adwokaci oraz aplikanci adwokaccy ponoszą odpowiedzialność dyscyplinarną za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki bądź godności zawodu. § 9 pkt 3 zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu (kodeksu etyki adwokackiej) nakłada na adwokata obowiązek zbadania przy zachowaniu najwyższej staranności, czy zawierana umowa w zakresie powiernictwa nie narusza zasad etyki i godności umowy. W razie uznania przez adwokata, że zawarcie takiej umowy mogłoby np. naruszać jego niezawisłość bądź w inny sposób kolidować z wykonywaniem zawodu, może odmówić, mimo że cywilistycznie umowa taka jest dopuszczalna.

Odnosząc się do zagadnienia tajemnicy zawodowej, należy wskazać, że adwokat obowiązany jest zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Jeżeli zatem zawarcie umowy powierniczej nabycia udziałów wchodzi w zakres świadczenia pomocy prawnej (a tak jest najczęściej), nie ma wątpliwości co do obowiązku zachowania przez adwokata w tajemnicy wszystkiego, o czym dowiedział się w związku z jej zawarciem. Obowiązek dochowania tajemnicy zawodowej dotyczy także sytuacji, w której strony zdecydowały się na skorzystanie z pierwszego wariantu, a więc działania w imieniu czytelnika na podstawie pełnomocnictwa.

Autorka jest radcą prawnym w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy