Reklama

Adwokaci chowają się za plecami klientów

Prawnicy ukrywają swój udział w procesach, nie podpisując się pod pismami składanymi w imieniu klientów. Minimalizuje to ryzyko przegranej

Aktualizacja: 07.06.2008 09:18 Publikacja: 07.06.2008 01:24

Na szczęście są to działania w interesie ich klientów, prawnie dopuszczalne. Ta ułomna praktyka, proceduralna atrapa, odsłania jednak problemy związane z narastającym w ostatnich latach rygoryzmem procedury cywilnej, a jeszcze bardziej gospodarczej – w stosunku do profesjonalnych pełnomocników: adwokatów, radców. Nie mają oni prawa do nawet najmniejszej pomyłki formalnej. Inaczej traktowane są osoby, które występują bez pełnomocnika. W razie popełnienia formalnego błędu mają szansę go wyprostować.

– Takie postępowanie pełnomocników to skutek niejasnych przepisów i nieprzewidywalnego orzecznictwa – mówi mec. Juliusz Janas, który w dwóch podobnych sprawach (dotyczących zwolnienia z kosztów) spotkał się z dwoma przeciwnymi orzeczeniami (szerzej: „Pomoc przy kasacji musi być przyznana odrębnie”, „Rz” z 6 czerwca).

– Znam takie przypadki – opowiada Andrzej Michałowski, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej. – Można usprawiedliwić je w szczególnych sytuacjach. Kiedyś zresztą uczono aplikantów przydatnej sztuczki. Jak sobie poradzić, jak pomóc klientowi, który zgłasza się ostatniego dnia przed upływem terminu na złożenie apelacji? Napisać pierwszą stronę apelacji i… trzecią. Bez drugiej, którą Nowak czy Kowalski mógł niby przegapić i dołączyć ją później. Adwokatowi to nie uchodziło.

Obecne praktyki są skutkiem lęku prawników przed nieprzewidywalną decyzją sądu, np. w sprawie kosztów, ale też innych błędów formalnych. Stąd m.in. nasze (NRA) propozycje usunięcia kilku najostrzejszych rygorów procedury cywilnej, zgłoszone sejmowej komisji „Przyjazne państwo” – wskazuje prezes Michałowski.

Obostrzenie rygorów, zwłaszcza w stosunku do prawników, miało usprawnić procesy, przyśpieszyć je. Niejednokrotnie jednak skutek jest odwrotny.

Reklama
Reklama

Nie widzi nic złego w takich zachowaniach pełnomocników sędzia Małgorzata Kuracka, przewodnicząca Wydziału Cywilnego warszawskiego Sądu Okręgowego. – To nawet pomaga, gdyż stronę bez adwokata, mogę pouczyć o brakach formalnych, np. apelacji, zainteresowany może je usunąć, a sprawa toczy się dalej. W wypadku adwokata pismo muszę odrzucić, on się odwołuje, a sądy zamiast zajmować się merytorycznym rozstrzygnięciem, zajmują się proceduralnymi kwestiami, proces się przedłuża.

– Dla sądu jest bez różnicy, kto podpisuje pismo

– wskazuje sędzia Barbara Trębska z warszawskiego Sądu Apelacyjnego. Poza wyjątkiem: jeżeli taka osoba występuje o ustanowienie adwokata z urzędu, jest to sygnał dla sądu, że jakąś pomoc prawną już ma.

Rygorami stawianymi prawnikom zajmował się niedawno

Trybunał Konstytucyjny (sygn. P 18/07)

. – Sąd nie może odrzucić napisanej przez prawnika apelacji tylko z powodu mało istotnych usterek formalnych – powiedział TK. Odpowiadał on na pytanie poznańskiego Sądu Okręgowego, przed którym zawisły dwa odwołania od odrzucenia apelacji przez sąd I instancji z powodu braków formalnych. Chodziło o niewskazanie wprost, czy kwestionuje się całe orzeczenie, czy jego część, choć to wynikało z treści pisma. TK uznał zaskarżony przepis – art. 370

Reklama
Reklama

1

kodeksu postępowania cywilnego – za zbyt surową sankcję (

„Nawet adwokat ma prawo do błędu”

, „Rz” z 21 maja).

Jerzy Kozdroń (PO), przewodniczący sejmowej komisji ds. kodyfikacji, powiedział „Rz”, że należy złagodzić nie tylko zakwestionowany przez TK przepis, ale i podobne. W ten np. sposób, by sędzia wskazywał pełnomocnikowi braki pisma, a pełnomocnik dostawał tydzień na ich usunięcie.

Opłaty

Reklama
Reklama

Pismo wniesione przez adwokata, radcę prawnego (rzecznika patentowego) nienależycie opłacone sędzia zwraca bez wezwania do uiszczenia opłaty.

Apelacje

Apelację niespełniającą wymagań formalnych (np. brak oznaczenia wyroku, zarzutów, zakresu żądania) sąd I instancji odrzuca bez wzywania takich pełnomocników do ich usunięcia.

Sprawy gospodarcze

Zwracając pismo z powodu braków formalnych, sędzia ich nie wskazuje ani nie poucza pełnomocnika.

Reklama
Reklama

Na podstawie kodeksu postępowania cywilnego: art.: 1302, 370 1 i 4798a.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl

Sądy i trybunały
On orzeka w NSA, ona w SN. Polskie prawo zabrania im ślubu
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Prawo w Polsce
Refundacja środków z Funduszu Sprawiedliwości. Żurek chce wyjść z impasu
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
W sądzie i w urzędzie
Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku. Co zawiera?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama