Reklama

Kampania wyborcza w adwokaturze prawie jak polityczna

W całej Polsce odbywają się zgromadzenia izb, na których wybierane są władze lokalne. Po raz pierwszy w historii kandydaci na dziekanów walczą o głosy jak politycy. Tak profesjonalnie do tematu podeszli adwokaci z izby warszawskiej.
Kampania wyborcza w adwokaturze prawie jak polityczna

Foto: www.sxc.hu

Za kilka miesięcy adwokaci spotkają się na Krajowym Zjeździe Adwokatury, gdzie wybiorą nowe władze do Naczelnej Rady Adwokackiej, Wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz Wyższej Komisji Rewizyjnej. Tymczasem teraz - jak czytamy na stronie adwokatury - kandydaci na dziekanów spotykają się z wyborcami, tworzą strony internetowe i hasła wyborcze.

Adw. Bartosz Grohman swoją wizję warszawskiej adwokatury przedstawia na stronie www.bartoszgrohman.pl. Także mec. Grohman ma swoje hasło wyborcze: „Siłę stołecznej Palestry stanowią ludzie".

Swoje strony w najbliższym czasie pragną uruchomić również kandydaci na dziekana – adw. Paweł Rybiński i adw. Andrzej Nogal.

W kampanii pojawiają się też publikacje prasowe. W ostatnich tygodniach na łamach Rzeczpospolitej polemizowali ze sobą adw. Andrzej Tomaszek (zobacz artykuł "Młodością silni...") i adw. Bartosz Grohman (zobacz artykuł "Już czas liczyć tylko na siebie").

Przewodniczący komitetu organizacyjnego zgromadzenia izby warszawskiej adw. Jakub Jacyna poinformował, że dla każdego kandydata, ORA w Warszawie przewidziała bezpłatne udostępnienie sali konferencyjnej na dwa spotkania wyborcze.

Reklama
Reklama

Ponadto warszawska rada pracuje nad uruchomieniem platformy o roboczej nazwie wyboryadwokatury.pl Będzie można na niej zamieścić swój profil wyborczy. Osoby zainteresowane bliższym poznaniem programu będą mogły zadawać kandydatom pytania. Strona najprawdopodobniej zostanie uruchomiona już pod koniec czerwca.

Na razie tego typu inicjatywy stosowane są jedynie przez stołeczną Adwokaturę, ale dziekani z innych izb patrzą na nie przychylnym okiem.

– Myślę, że jest to dobry pomysł. W tak dużej izbie trudno, żeby wszyscy się znali, więc jest to szansa na poznanie kandydatów – twierdzi adw. Piotr Sendecki, dziekan ORA w Lublinie.

– Jest to bardzo transparentne działanie. W izbie wielkopolskiej większość adwokatów zna się i taka kampania nie jest potrzeba, ale gdyby kandydaci na dziekana ORA w Poznaniu chcieli przedstawić swoje poglądy w podobny sposób, nie miałbym nic przeciwko temu. Byłaby to ciekawa inicjatywa – stwierdza adw. Andrzej Reichelt, dziekan izby wielkopolskiej.

W Gdańsku wybory również przebiegną tak jak dotychczas. – Zgłosiło się dwóch kandydatów na dziekana, ale nie zamierzamy stosować form praktykowanych przez polityków – tłumaczy adw. Jerzy Glanc, dziekan ORA w Gdańsku.

Stołeczni adwokaci podkreślają, że być może za trzy lata spotkania wyborcze i strony internetowe kandydatów będą już oczywistością.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama