Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może wykluczyć możliwość lokalizowania na terenach mieszkaniowych inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko – uznał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 15 czerwca 2016 r.

Tym samym NSA oddalił kasację Jana K. i utrzymał wyrok WSA odmawiający mu zgody na wydanie zezwolenia na prowadzenie działalności związanej z gromadzeniem odpadów (wyrok WSA w Krakowie z 12 marca 2013 r., sygn. II SA/Kr 1512/13). NSA zgodził się z wyrokiem I instancji, że postanowienia obowiązującego w gminie Słomniki (miejscowość Miłocice) miejscowego planu wykluczają możliwość lokalizowania na terenach mieszkaniowych takich przedsięwzięć jak np. skup złomu

– W planie tym jednoznacznie bowiem przesądzono, że „w obrębie terenów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, jednorodzinnej i zagrodowej (...) ustala się zakaz lokalizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, wymagających sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz dla których obowiązek sporządzenia raportu może być wymagany, z wyjątkiem sieci i urządzeń infrastruktury technicznej – wskazywał Paweł Groński, sędzia NSA. – Dlatego bez znaczenia jest podnoszony przez skarżącego kasacyjnie zarzut, że poprzednie instancje sądowe i administracyjne nie wzięły pod uwagę, że jego inwestycja jedynie „może potencjalnie negatywnie oddziaływać na środowisko", a nie zalicza się do kategorii przedsięwzięć „zawsze negatywnie oddziałujących na środowisko" – wskazywał sędzia. I dodawał, że biorąc pod uwagę treść planu, ani starosta, ani samorządowe kolegium odwoławcze, ani też sąd administracyjny instancji innego rozstrzygnięcia w sprawie wydać nie mogły.

Zapadły przed NSA wyrok pozytywnie ocenia Maciej Kiełbus, partner w kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners. – Wyrok WSA, jak i utrzymujące go w mocy orzeczenie NSA dobitnie pokazują, jak doniosłe znaczenie i charakter mają plany miejscowe – mówi „Rzeczpospolitej" Maciej Kiełbus.

Te szczególne akty prawa miejscowego wydawane są w celu ustalenia przeznaczenia terenów, w tym dla inwestycji celu publicznego, oraz określenia sposobów ich zagospodarowania i zabudowy.

– Ich umiejętne konstruowanie może uniemożliwić realizację określonego rodzaju inwestycji, przez co pozwala organom gminy na bezpośrednie decydowanie o przeznaczeniu określonych terenów – wyjaśnia prawnik. I dodaje, że takiej ochrony przed niepożądanym zagospodarowaniem terenu nigdy nie zapewnią wydawane w przypadku braku planu miejscowego decyzje o warunkach zabudowy.

sygnatura akt: II OSK 2495/14