Z nagrań radiowych wynika, że kontroler ruchu lotniczego pomylił maszyny i przekazywał błędne informacje pilotom. Korespondencja radiowa była źle prowadzona przez obie strony i nastąpiła utrata świadomości sytuacyjnej. TVN24 ujawnił transkrypcję nagrań z tego incydentu.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie potwierdza jednak autentyczności nagrań. – Nie pochodzą one z materiałów zabezpieczonych w postępowaniu w sprawie wypadku F-16 – poinformował rzecznik prokuratury Piotr Antoni Skiba.
„Tiger01” albo „Tiger1” (Tygrys01 lub Tygrys1) to kryptonim radiowy majora Krakowiana, „Tower” (Wieża) oznacza kontrolera lotów, a „Eagle01” (Orzeł01) – pilota FA-50. Zasada rządząca korespondencja radiową stanowi, że najpierw wywołuje się daną załogę, a dopiero potem przekazuje komunikat. Tymczasem – jak twierdzi TVN24 – w trakcie wymiany informacji doszło do nieporozumienia. Komunikacja była źle prowadzona zarówno przez kontrolera, jak i pilota.
Czytaj więcej
Podczas prób do Air Show w Radomiu doszło do katastrofy odrzutowca F-16. Maszyna uderzyła w ziemi...
Po dolocie do Radomia major Krakowian otrzymał wytyczne, żeby nie wlatywać powyżej poziomu 120, czyli żeby lecieć niżej niż 12000 stóp (około 3,6 kilometra).