Płaca minimalna uskładana jak puzzle. Pracodawcy wiedzą jak obejśc przepisy

1 lipca płaca minimalna wzrośnie drugi raz w tym roku. Dla wielu z ponad 3 mln pracowników, którzy ją dostają, nie jest to jednak płaca zasadnicza. Ta jest niższa. Ma to znaczenie dla innych elementów ich wynagrodzenia.

Publikacja: 10.06.2024 04:30

1 lipca płaca minimalna wzrośnie drugi raz w tym roku

1 lipca płaca minimalna wzrośnie drugi raz w tym roku

Foto: Adobe Stock

Po lipcowej podwyżce płaca minimalna wyniesie 4300 zł brutto, co oznacza wzrost o 700 zł w ciągu roku. Co więcej, na najbliższym posiedzeniu rządu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawi propozycję, ile wynagrodzenie ma wynieść w przyszłym roku i jaka ma być jego podwyżka.

Wysokość płacy minimalnej plasuje Polskę w pierwszej dziesiątce w Unii i jest prawie dwukrotnie większa niż przed pandemią (w 2019 r.), sięgając 52 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Ekonomistka i ekspertka rynku pracy prof. Maria Drozdowicz-Bieć z SGH, która jest też ekspertką Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC), jest przekonana, że seria podwyżek płacy minimalnej, która wywołała silny wzrost kosztów pracowniczych, a wraz ze wzrostem kosztów energii znacznie zwiększyła koszty firm zmusza wiele przedsiębiorstw do działania w szarej strefie, w tym do wypłat części wynagrodzenia „pod stołem”.

– Mamy najdroższą energię w Europie, a do tego płaca minimalna gna w górę jak szalona przy spadającej wydajności w przedsiębiorstwach – podkreśla Maria Drozdowicz-Bieć. Opracowywany przez nią indeks produktywności BIEC spadł w tym roku do 7,93 pkt z 9,23 w 2022 r. głównie w wyniku spadku w inwestycjach, które są podstawą zrównoważonego rozwoju gospodarki. Tymczasem szybkie tempo wzrostu płacy minimalnej obniża atrakcyjność inwestycyjną Polski – co prawda praca nadal jest u nas znacznie tańsza niż np. w Niemczech, ale nasza atrakcyjność wobec innych krajów regionu (w tym Rumunii czy Bułgarii) znacząco zmalała.

Czytaj więcej

Burza wokół pomysłów na płacę minimalną. Resort tonuje emocje

Płacę na najniższym możliwym poziomie zarabia znacznie ponad 3 mln pracowników

Z danych GUS wynika, że płacę na najniższym możliwym poziomie zarabia znacznie ponad 3 mln pracowników. Pod koniec grudnia niespełna 12 mln osób było pracownikami najemnymi, a pracowało ponad 15 mln osób w gospodarce narodowej (włącznie z rolnikami i samozatrudnionymi). Nawet jeśli odnieść liczbę tych ostatnich do liczby osób z najniższą płacą, to oznacza, że pensję na najniższym poziomie ma co piąta. Co więcej – na co od lat zwracają uwagę związki zawodowe, a wiosną powiedziała także minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk – płaca minimalna nie równa się płacy zasadniczej. Dla pracowników wynikają z tej sytuacji różne komplikacje.

Jaka może być różnica pomiędzy płacą minimalną a zasadniczą? – W wielu małych bibliotekach wszyscy pracownicy lub większość dostają płacę minimalną. Jeśli ktoś jest kierownikiem i otrzymuje dodatek funkcyjny, który nie jest wliczany do minimalnej, to już się o takiej placówce mówi, że „dobrze” płaci – ze smutkiem tłumaczy Agnieszka Lachcik, przewodnicząca Federacji Związków Zawodowych Pracowników Kultury i Sztuki. Zwraca uwagę na dwa zjawiska związane z płacami w domach kultury, muzeach, bibliotekach, a więc w placówkach, które są wymienione w ustawie o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej: włączaniu dwóch dodatków do płacy zasadniczej, by pracownik miał minimalną, oraz o spłaszczeniu wszystkich płac w sektorze.

Czytaj więcej

Płaca minimalna zmienia rynek pracy. Pracodawcy unikają etatów

Pracownicy instytucji podlegającej tej ustawie mogą otrzymywać dwa dodatki, które nie są wliczane do pensji zasadniczej, a które dodane do niej „tworzą” płace minimalną. Pierwszy to funkcyjny, drugi - specjalny. Ten dostają osoby, którym powierza się obowiązki – zwykle czasowe – wykraczające poza ich standardowy zakres obowiązków.

– W zeszłym roku OPZZ prowadził akcję „pasków wstydu”. Na dokumentach z placówek kultury było widać, jakie elementy płacy składają się na minimalną. Jeśli w bibliotece pracują dwie osoby, które maja płacę minimalną, i jedna jest kierownikiem, a druga nie, to ta druga ma wyższą pensję zasadniczą niż pierwsza, ponieważ nie otrzymuje dodatku funkcyjnego – tłumaczy Agnieszka Lachcik. I dodaje: – Co roku piszę listy do samorządów, do ministerstwa z monitem, by placówki otrzymywały większe pieniądze na funkcjonowanie, bo zwykle mają tyle pieniędzy, że po podniesieniu płacy minimalnej są kłopoty z podnoszeniem wynagrodzeń innych pracowników. Stąd postępujące spłaszczenie – zauważa, że przy ok. 12-proc. inflacji w zeszłym roku płace w sektorze osób, które zarabiały ponad minimum, wzrosły przeciętnie o 4 proc.

Prywatne firmy obchodzą przepisy o minimalnej płacy

– Nie powinno być tak, że wzrost płacy minimalnej jest podstawowym mechanizmem podnoszenia płac – uważa Anna Kwasiborska, wiceprzewodnicząca NSZZ Pracowników Policji. Pracownicy cywilni w policji albo są członkami Korpusu Służby Cywilnej i wówczas ich płace wynikają ze specjalnego ustalania wynagrodzeń tej grupy pracowników (mnożników i kwoty bazowej przyjętej dla całego Korpusu), albo nie są. Zarobki tych drugich, szczególnie w komendach powiatowych, oscylują wokół płacy minimalnej, nawet jeśli osoby te zajmują stanowiska związane z koniecznością posiadania certyfikatów bezpieczeństwa. Możliwość wliczania np. premii regulaminowej do płacy minimalnej ma znaczenie między innymi przy ustalaniu stawki stażowej. Ta jest wypłacana obok płacy minimalnej – tłumaczy ekspertka.

Czytaj więcej

Wzrost płacy minimalnej nie zatrzyma wyjazdów na saksy. Jest jednak bariera

Nieco inne metody mogą być stosowane w firmach prywatnych. Według Krzysztofa Gugały, dyrektora w firmie doradczej WTW specjalizującej się w wynagrodzeniach, niepokojące są informacje o obchodzeniu przepisów o minimalnej płacy poprzez zatrudnienie na część etatu, mimo że faktyczny wymiar czasu pracy jest dłuższy. Według niego problemy z wynagrodzeniem poniżej ustawowego minimum częściej zdarzają się przy umowach cywilnoprawnych, w tych umowach zlecenie, gdzie pomimo minimalnej stawki godzinowej, miesięczne wynagrodzenie nie osiąga ustawowego minimum.

Po lipcowej podwyżce płaca minimalna wyniesie 4300 zł brutto, co oznacza wzrost o 700 zł w ciągu roku. Co więcej, na najbliższym posiedzeniu rządu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawi propozycję, ile wynagrodzenie ma wynieść w przyszłym roku i jaka ma być jego podwyżka.

Wysokość płacy minimalnej plasuje Polskę w pierwszej dziesiątce w Unii i jest prawie dwukrotnie większa niż przed pandemią (w 2019 r.), sięgając 52 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Ekonomistka i ekspertka rynku pracy prof. Maria Drozdowicz-Bieć z SGH, która jest też ekspertką Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC), jest przekonana, że seria podwyżek płacy minimalnej, która wywołała silny wzrost kosztów pracowniczych, a wraz ze wzrostem kosztów energii znacznie zwiększyła koszty firm zmusza wiele przedsiębiorstw do działania w szarej strefie, w tym do wypłat części wynagrodzenia „pod stołem”.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wynagrodzenia
GUS podał najnowsze dane o płacach w Polsce. Zabrakło 31 gr do ważnej granicy
Wynagrodzenia
Kto ma największe szanse na podwyżkę jeszcze w tym roku
Wynagrodzenia
Amerykanie mają dosyć wysokich wynagrodzeń dla CEO firm
Wynagrodzenia
Odprawa tysiąc razy wyższa od zarobków? Nowy prezydent: Dość tego!
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Wynagrodzenia
Burza wokół pomysłów na płacę minimalną. Resort tonuje emocje
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży