Poznaliśmy werdykt prestiżowego plebiscytu organizowanego przez Uniwersytet Warszawski. Podczas gdy internauci wynieśli na podium „kosmos”, kapituła językoznawców postawiła na „drona”. Oba terminy idealnie oddają nastroje i wydarzenia minionych dwunastu miesięcy.
W rosyjskich oczach Donald Trump jest dziś nie tylko sprawczy, ale gotowy do podjęcia działań niekonwencjonalnych. Kreml retorycznie wykorzysta interwencję w Wenezueli, ale prezydent USA nie będzie się przejmował tym, co mówi Władimir Putin. W rosyjskie interesy uderzy za to obniżenie ceny ropy na rynkach światowych – mówi dr Marcin Fatalski, amerykanista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas