Reklama

28 min. 0 sek.

„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?

Trzy medale i 20. miejsce w klasyfikacji generalnej – tak wygląda dotychczasowy bilans Polski na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. To lepszy wynik niż cztery lata temu w Pekinie. Czy jednak mamy powody do pełnej satysfakcji?

Publikacja: 16.02.2026 17:00

O kondycji polskich sportów zimowych, niespodziewanych bohaterach i sporach wokół igrzysk Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Tomaszem Wacławkiem z „Rzeczpospolitej”.

Reklama
Reklama

Już na początku rozmowy pada ważna diagnoza. – Ja będę jednak za tym, że jest to sukces – mówi Tomasz Wacławek, przypominając, że to najlepszy wynik od 2014 r.. Dwa srebra i brąz rozbudziły apetyty kibiców i przywróciły wiarę w przyszłość polskich sportów zimowych, a zwłaszcza skoków.

Czytaj więcej

Wspaniała sztafeta pokoleń. Kacper Tomasiak dołączył do elitarnego grona

Tomasiak to bez wątpienia objawienie igrzysk. – Wyskoczył Kacper Tomasiak i nikt się tego totalnie nie spodziewał – podkreśla gość podcastu. Jeszcze rok temu był niemal anonimowy dla szerokiej publiczności, a dziś jest najmłodszym polskim medalistą w historii zimowych igrzysk. Co więcej, pierwotnym celem sezonu były dla niego mistrzostwa świata juniorów.

Jednak sport olimpijski to nie tylko medale. – Tam naprawdę decydują setne sekundy – przypomina Wacławek, nawiązując do czwartego miejsca Damiana Żurka. W łyżwiarstwie szybkim o podium przesądzają detale, a czwarte czy szóste miejsce na świecie to również ogromne osiągnięcie, choć często niedoceniane przez opinię publiczną.

Reklama
Reklama

– Jak nie ma medalu, to w oczach ogółu niestety od razu jest porażka – zauważa gorzko dziennikarz. Tymczasem szóste miejsce saneczkowej dwójki czy występy polskich łyżwiarek pokazują, że potencjał jest znacznie szerszy niż wskazuje medalowa tabela.

Czytaj więcej

Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, gdy trzeba zapłacić za ich organizację

System, pieniądze i spóźnione wsparcie

Igrzyska odsłaniają jednak strukturalne problemy. – Ja myślę, że wszystkiego po trochu – odpowiada Wacławek na pytanie o przyczyny niedofinansowania sportów zimowych. Brakuje infrastruktury, sponsorów i systemowego wsparcia, które często pojawia się dopiero po sukcesie.

Jak przyznaje, w przypadku saneczkarstwa sytuacja jest szczególnie trudna: – Nie powinno to tak wyglądać, nawet jeśli to jest tylko saneczkarstwo. Brak toru i konieczność trenowania za granicą to realne bariery rozwoju. Ministerialne zapowiedzi wsparcia dają nadzieję, ale pytanie, czy będą trwałą zmianą.

W rozmowie pojawia się też temat srebra Władimira Semirunnija. Zawodnik, który po wybuchu wojny opuścił Rosję i otrzymał polskie obywatelstwo, budzi emocje. – To jest chłopak, którego nie da się nie lubić – mówi Wacławek. Podkreśla jego zaangażowanie, naukę języka i wdzięczność wobec Polski.

– Warto się z tego medalu cieszyć – dodaje, zaznaczając, że sportowiec przeszedł wnikliwą weryfikację i świadomie związał swoją przyszłość z Polską. Jego historia to przykład, jak sport splata się z polityką i dramatami osobistymi.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Damian Żurek dla „Rzeczpospolitej”. „Biorę te dwa czwarte miejsca na klatę”

Igrzyska w cieniu polityki i dramatów

Polityczny kontekst igrzysk wybrzmiał także w sprawie ukraińskiego skeletonisty, któremu nie pozwolono wystartować w kasku upamiętniającym poległych rodaków. – Ta decyzja na pewno podzieliła świat – ocenia Wacławek. MKOl powołał się na Kartę Olimpijską, ale wielu uznało decyzję za zbyt restrykcyjną.

– Wydaje mi się, że rzeczywiście cały świat się tym zainteresował, stając właśnie jednak po jego stronie, a nie MKOl-u – dodaje. Paradoksalnie więc zakaz sprawił, że gest sportowca wybrzmiał jeszcze mocniej.

Wielkie emocje wzbudziła też dramatyczna historia Lindsey Vonn. – To jest kolejny przypadek, który podzielił opinię publiczną – mówi Wacławek. Start po zerwaniu więzadeł, kolejne operacje i ryzyko zdrowotne wywołały debatę o granicach sportowej ambicji.

Czy trzy medale to ostateczny bilans? – Jeśli będą to te trzy medale, to i tak uważam, że należy się cieszyć i że naprawdę można uznać te igrzyska za sukces – podsumowuje gość podcastu.

Igrzyska jeszcze trwają, emocje nie opadają, a sport – jak pokazuje ta rozmowa – to znacznie więcej niż tylko liczba medali w klasyfikacji.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama