O kondycji polskich sportów zimowych, niespodziewanych bohaterach i sporach wokół igrzysk Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Tomaszem Wacławkiem z „Rzeczpospolitej”.
Już na początku rozmowy pada ważna diagnoza. – Ja będę jednak za tym, że jest to sukces – mówi Tomasz Wacławek, przypominając, że to najlepszy wynik od 2014 r.. Dwa srebra i brąz rozbudziły apetyty kibiców i przywróciły wiarę w przyszłość polskich sportów zimowych, a zwłaszcza skoków.
Czytaj więcej
Kacper Tomasiak ma już dwa medale olimpijskie. 19-letni Polak do srebra na normalnej skoczni dołożył brąz na dużym obiekcie. Godny następca Kamila...
Tomasiak to bez wątpienia objawienie igrzysk. – Wyskoczył Kacper Tomasiak i nikt się tego totalnie nie spodziewał – podkreśla gość podcastu. Jeszcze rok temu był niemal anonimowy dla szerokiej publiczności, a dziś jest najmłodszym polskim medalistą w historii zimowych igrzysk. Co więcej, pierwotnym celem sezonu były dla niego mistrzostwa świata juniorów.
Jednak sport olimpijski to nie tylko medale. – Tam naprawdę decydują setne sekundy – przypomina Wacławek, nawiązując do czwartego miejsca Damiana Żurka. W łyżwiarstwie szybkim o podium przesądzają detale, a czwarte czy szóste miejsce na świecie to również ogromne osiągnięcie, choć często niedoceniane przez opinię publiczną.
– Jak nie ma medalu, to w oczach ogółu niestety od razu jest porażka – zauważa gorzko dziennikarz. Tymczasem szóste miejsce saneczkowej dwójki czy występy polskich łyżwiarek pokazują, że potencjał jest znacznie szerszy niż wskazuje medalowa tabela.
Czytaj więcej
Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, kiedy gaśnie olimpijski znicz i trzeba rozliczyć faktury, a potem zadbać o opustoszałe areny. Na szczęście...
System, pieniądze i spóźnione wsparcie
Igrzyska odsłaniają jednak strukturalne problemy. – Ja myślę, że wszystkiego po trochu – odpowiada Wacławek na pytanie o przyczyny niedofinansowania sportów zimowych. Brakuje infrastruktury, sponsorów i systemowego wsparcia, które często pojawia się dopiero po sukcesie.
Jak przyznaje, w przypadku saneczkarstwa sytuacja jest szczególnie trudna: – Nie powinno to tak wyglądać, nawet jeśli to jest tylko saneczkarstwo. Brak toru i konieczność trenowania za granicą to realne bariery rozwoju. Ministerialne zapowiedzi wsparcia dają nadzieję, ale pytanie, czy będą trwałą zmianą.
W rozmowie pojawia się też temat srebra Władimira Semirunnija. Zawodnik, który po wybuchu wojny opuścił Rosję i otrzymał polskie obywatelstwo, budzi emocje. – To jest chłopak, którego nie da się nie lubić – mówi Wacławek. Podkreśla jego zaangażowanie, naukę języka i wdzięczność wobec Polski.
– Warto się z tego medalu cieszyć – dodaje, zaznaczając, że sportowiec przeszedł wnikliwą weryfikację i świadomie związał swoją przyszłość z Polską. Jego historia to przykład, jak sport splata się z polityką i dramatami osobistymi.
Czytaj więcej
Czasem jest się po tej gorszej stronie, ale nie zamierzam się poddawać – mówi „Rzeczpospolitej” panczenista Damian Żurek, który w olimpijskiej rywa...
Igrzyska w cieniu polityki i dramatów
Polityczny kontekst igrzysk wybrzmiał także w sprawie ukraińskiego skeletonisty, któremu nie pozwolono wystartować w kasku upamiętniającym poległych rodaków. – Ta decyzja na pewno podzieliła świat – ocenia Wacławek. MKOl powołał się na Kartę Olimpijską, ale wielu uznało decyzję za zbyt restrykcyjną.
– Wydaje mi się, że rzeczywiście cały świat się tym zainteresował, stając właśnie jednak po jego stronie, a nie MKOl-u – dodaje. Paradoksalnie więc zakaz sprawił, że gest sportowca wybrzmiał jeszcze mocniej.
Wielkie emocje wzbudziła też dramatyczna historia Lindsey Vonn. – To jest kolejny przypadek, który podzielił opinię publiczną – mówi Wacławek. Start po zerwaniu więzadeł, kolejne operacje i ryzyko zdrowotne wywołały debatę o granicach sportowej ambicji.
Czy trzy medale to ostateczny bilans? – Jeśli będą to te trzy medale, to i tak uważam, że należy się cieszyć i że naprawdę można uznać te igrzyska za sukces – podsumowuje gość podcastu.
Igrzyska jeszcze trwają, emocje nie opadają, a sport – jak pokazuje ta rozmowa – to znacznie więcej niż tylko liczba medali w klasyfikacji.