Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są przyczyny sporu wewnętrznego w Polsce 2050?
- Którzy politycy ogłosi odejście z partii?
- Jak falę odejść z Polski 2050 komentuje nowa szefowa ugrupowania?
- W którym miejscu sceny politycznej pozycjonuje się Polska 2050 pod rządami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?
- Jakie stanowisko Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zajmuje wobec zarzutów Michała Koboski?
W ostatnim czasie w Polsce 2050 narasta konflikt wewnętrzny. Z kierowania formacją zrezygnował Szymon Hołownia, a w wyborach na nowego przewodniczącego, których druga tura została powtórzona, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pokonała Paulinę Hennig-Kloskę.
Nowa przewodnicząca zaproponowała uchwałę wstrzymującą zmiany personalne w partii do 21 marca, co miało uniemożliwić przeprowadzenie roszad w kierownictwie klubu parlamentarnego w okresie narastającego sporu wewnętrznego.
Czytaj więcej
Europoseł Michał Kobosko w ostrych słowach ocenił sytuację w Polska 2050. W wywiadzie dla TVN24 mówi o narastającym kryzysie, rozczarowaniu kierunk...
Kryzys w Polsce 2050. Politycy odchodzą z partii
Część polityków Polski 2050 krytykowała uchwałę, nazywając ją „kagańcową”. – To niedemokratyczna uchwała, która zamyka usta posłom i betonuje klub. Posłowie mają prawo wyrazić wotum nieufności wobec przewodniczącego, który łamał regulamin – powiedziała posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska, która ogłosiła, że opuszcza partię. Z członkostwa w Polsce 2050 zrezygnowali też jej pierwszy przewodniczący, europoseł Michał Kobosko, oraz Anna Radwan-Röhrenschef, była wiceminister spraw zagranicznych. Z doniesień medialnych wynika, że opuszczenie partii rozważają kolejni posłowie: Ryszard Petru, Aleksandra Leo i Paweł Zalewski.
We wtorek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została zapytana o sytuację w ugrupowaniu w rozmowie z Polsat News. – Odbyły się wybory, nie wszyscy najwyraźniej są gotowi – mimo deklaracji, że zaakceptują wyniki tych wyborów – je zaakceptować. Jednocześnie dużo osób do partii dołącza. Tego nie widać, bo to są ludzie tzw. szeregowi w Polsce – powiedziała. – Spór, który wszyscy widzą jako spór personalny, jest też sporem ideowym – dodała.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówi, że Polska 2050 nie jest lewicą
Następczyni Szymona Hołowni przekonywała, że w czasie kampanii wyborczej w partii przedstawiła wizję tego, w którą stronę powinno zmierzać ugrupowanie. – To jest wizja nie partii, która będzie wspierać bogate korporacyjne lobby, a tu pewna historia pana Petru dużo mówi. To jest partia wyrazistego centrum, partia, która reprezentuje klasę średnią, zwykłych ludzi – i tak będzie. I albo ludzie, którzy z nami idą – teraz mówię o posłach, dlatego że ludzie w partii są i będą z tą partią – zaakceptują tę wizję i ten demokratyczny wybór, albo cóż, wygląda na to, że nie umieją w demokrację – kontynuowała.
Czytaj więcej
Nie jestem zwolenniczką wchodzenia Polski do Rady Pokoju. Nie jesteśmy republiką bananową. Żaden szanujący się kraj nie wchodzi do międzynarodowej...
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówiła, że program Polski 2050 to „społeczna gospodarka rynkowa”. – Nie jesteśmy lewicą, jesteśmy wyrazistym centrum – deklarowała. – Próbują nas i mnie nazywać lewicą. Mam poczucie, że na polskiej scenie politycznej zapanował lęk, że prawdziwa partia wyrazistego centrum po tych turbulencjach naprawdę się podniesie i poleci – przekonywała, dodając, że Polska 2050 nie będzie „partią bogatych, wpływowych lobby”.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o oświadczeniu Michała Koboski: Wyraz pogardy
Pytana o poniedziałkowe posiedzenie zarządu partii, minister relacjonowała, że sprawy personalne nie były omawiane. – Była rozmowa, jak wypełniać zobowiązania m.in. moje wyborcze (...), jak budować relacje z regionami – przekazała. Przyznała, że nie wszyscy członkowie brali udział w zebraniu zarządu.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odniosła się też do oświadczenia Michała Koboski, który ocenił, że nowa szefowa partii próbuje wprowadzić w niej dyktaturę. – To jest jakiś wyraz pogardy wobec własnej formacji, ale przede wszystkim wobec ludzi tej formacji, którzy pracowali między innymi na sukces pana Michała Koboski – skomentowała, dodając, że Kobosko „nie uznaje wyników wyborów” ani „kierunku, w którym partia idzie”.
Czytaj więcej
Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, ostro krytykuje obecny stan Polski 2050, uważając, że partia, do której dołączyła pięć lat te...
Co z klubem Polski 2050 i stanowiskiem wicepremiera dla Pełczyńskiej-Nałęcz?
Ryszard Petru nie wykluczył, że z klubu Polski 2050 w Sejmie może wyjść wystarczająco wiele osób, by grupa ta mogła założyć nowy klub. Zgodnie z regulaminem Sejmu, klub tworzy co najmniej 15 posłów, a Polska 2050 ma teraz 31 mandatów.
Szefowa partii wyraziła przekonanie, że klub Polski 2050 „na pewno” zostanie. – Polska 2050 jako partia była, jest i będzie. Ludzie w całej Polsce są z Polską 2050 i w znakomitej większości nigdzie się nie wybierają. Co więcej, widzę, (...) że dołączają kolejni ludzie – powiedziała w Polsat News. Dopytywana o to, ile osób zapisuje się do partii, odparła, że informacje o tym są zbierane.
Czytaj więcej
Są wyniki nowego sondażu preferencji partyjnych przeprowadzonego przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.
W rozmowie z Polsat News minister funduszy była także pytana, czy rozmawiała z premierem Donaldem Tuskiem o stanowisku wicepremiera, o które od miesięcy ubiega się Polska 2050. – To stanowisko się Polsce 2050 należy po prostu. Ja mam do tego mandat partii pięciokrotnymi głosowaniami i jest decyzją pana premiera, co z tą sprawą robi – odparła, nie ujawniając szczegółów rozmowy.