Reklama

„Na polskiej scenie politycznej zapanował lęk”. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o sytuacji w Polsce 2050

– Polska 2050 jako partia była, jest i będzie. Ludzie w całej Polsce są z Polską 2050 i w znakomitej większości nigdzie się nie wybierają. Co więcej, widzę, że dołączają kolejni ludzie – powiedziała liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, komentując w Polsat News falę odejść z partii. Przekonywała, że spór w ugrupowaniu jest ideowy. – Nie będziemy partią bogatych, wpływowych lobby – deklarowała.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są przyczyny sporu wewnętrznego w Polsce 2050?
  • Którzy politycy ogłosi odejście z partii?
  • Jak falę odejść z Polski 2050 komentuje nowa szefowa ugrupowania?
  • W którym miejscu sceny politycznej pozycjonuje się Polska 2050 pod rządami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?
  • Jakie stanowisko Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zajmuje wobec zarzutów Michała Koboski?

W ostatnim czasie w Polsce 2050 narasta konflikt wewnętrzny. Z kierowania formacją zrezygnował Szymon Hołownia, a w wyborach na nowego przewodniczącego, których druga tura została powtórzona, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pokonała Paulinę Hennig-Kloskę.

Nowa przewodnicząca zaproponowała uchwałę wstrzymującą zmiany personalne w partii do 21 marca, co miało uniemożliwić przeprowadzenie roszad w kierownictwie klubu parlamentarnego w okresie narastającego sporu wewnętrznego.

Czytaj więcej

Michał Kobosko: Polityka zmieniła Szymona Hołownię bardziej niż on sam myśli

Kryzys w Polsce 2050. Politycy odchodzą z partii

Część polityków Polski 2050 krytykowała uchwałę, nazywając ją „kagańcową”. – To niedemokratyczna uchwała, która zamyka usta posłom i betonuje klub. Posłowie mają prawo wyrazić wotum nieufności wobec przewodniczącego, który łamał regulamin – powiedziała posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska, która ogłosiła, że opuszcza partię. Z członkostwa w Polsce 2050 zrezygnowali też jej pierwszy przewodniczący, europoseł Michał Kobosko, oraz Anna Radwan-Röhrenschef, była wiceminister spraw zagranicznych. Z doniesień medialnych wynika, że opuszczenie partii rozważają kolejni posłowie: Ryszard Petru, Aleksandra Leo i Paweł Zalewski.

Reklama
Reklama

We wtorek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została zapytana o sytuację w ugrupowaniu w rozmowie z Polsat News. – Odbyły się wybory, nie wszyscy najwyraźniej są gotowi – mimo deklaracji, że zaakceptują wyniki tych wyborów – je zaakceptować. Jednocześnie dużo osób do partii dołącza. Tego nie widać, bo to są ludzie tzw. szeregowi w Polsce – powiedziała. – Spór, który wszyscy widzą jako spór personalny, jest też sporem ideowym – dodała.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówi, że Polska 2050 nie jest lewicą

Następczyni Szymona Hołowni przekonywała, że w czasie kampanii wyborczej w partii przedstawiła wizję tego, w którą stronę powinno zmierzać ugrupowanie. – To jest wizja nie partii, która będzie wspierać bogate korporacyjne lobby, a tu pewna historia pana Petru dużo mówi. To jest partia wyrazistego centrum, partia, która reprezentuje klasę średnią, zwykłych ludzi – i tak będzie. I albo ludzie, którzy z nami idą – teraz mówię o posłach, dlatego że ludzie w partii są i będą z tą partią – zaakceptują tę wizję i ten demokratyczny wybór, albo cóż, wygląda na to, że nie umieją w demokrację – kontynuowała.

Czytaj więcej

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dla „Rzeczpospolitej”: Zamiast pić piwa z Konfederacją trzeba budować wyraziste centrum

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówiła, że program Polski 2050 to „społeczna gospodarka rynkowa”. – Nie jesteśmy lewicą, jesteśmy wyrazistym centrum – deklarowała. – Próbują nas i mnie nazywać lewicą. Mam poczucie, że na polskiej scenie politycznej zapanował lęk, że prawdziwa partia wyrazistego centrum po tych turbulencjach naprawdę się podniesie i poleci – przekonywała, dodając, że Polska 2050 nie będzie „partią bogatych, wpływowych lobby”.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o oświadczeniu Michała Koboski: Wyraz pogardy

Pytana o poniedziałkowe posiedzenie zarządu partii, minister relacjonowała, że sprawy personalne nie były omawiane. – Była rozmowa, jak wypełniać zobowiązania m.in. moje wyborcze (...), jak budować relacje z regionami – przekazała. Przyznała, że nie wszyscy członkowie brali udział w zebraniu zarządu.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odniosła się też do oświadczenia Michała Koboski, który ocenił, że nowa szefowa partii próbuje wprowadzić w niej dyktaturę. – To jest jakiś wyraz pogardy wobec własnej formacji, ale przede wszystkim wobec ludzi tej formacji, którzy pracowali między innymi na sukces pana Michała Koboski – skomentowała, dodając, że Kobosko „nie uznaje wyników wyborów” ani „kierunku, w którym partia idzie”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Paulina Hennig-Kloska: Nowa przewodnicząca Polski 2050 chce doprowadzić do wrzenia

Co z klubem Polski 2050 i stanowiskiem wicepremiera dla Pełczyńskiej-Nałęcz?

Ryszard Petru nie wykluczył, że z klubu Polski 2050 w Sejmie może wyjść wystarczająco wiele osób, by grupa ta mogła założyć nowy klub. Zgodnie z regulaminem Sejmu, klub tworzy co najmniej 15 posłów, a Polska 2050 ma teraz 31 mandatów.

Szefowa partii wyraziła przekonanie, że klub Polski 2050 „na pewno” zostanie. – Polska 2050 jako partia była, jest i będzie. Ludzie w całej Polsce są z Polską 2050 i w znakomitej większości nigdzie się nie wybierają. Co więcej, widzę, (...) że dołączają kolejni ludzie – powiedziała w Polsat News. Dopytywana o to, ile osób zapisuje się do partii, odparła, że informacje o tym są zbierane.

Czytaj więcej

Nowy sondaż: PiS słabnie, Konfederacje rosną w siłę

W rozmowie z Polsat News minister funduszy była także pytana, czy rozmawiała z premierem Donaldem Tuskiem o stanowisku wicepremiera, o które od miesięcy ubiega się Polska 2050. – To stanowisko się Polsce 2050 należy po prostu. Ja mam do tego mandat partii pięciokrotnymi głosowaniami i jest decyzją pana premiera, co z tą sprawą robi – odparła, nie ujawniając szczegółów rozmowy.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Radosław Sikorski skomentował wybór Przemysława Czarnka
Polityka
Wrócą czasy Lex Czarnek – opresji i niskich pensji? Nikt tak nie zna Przemysława Czarnka jak nauczyciele
Polityka
Sławomir Mentzen zadał Przemysławowi Czarnkowi dziewięć pytań. Ten szybko odpowiedział
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama