Dla kogo dzisiaj jest Polska 2050?
Dla ludzi, którzy czują się szeroko rozumianą klasą średnią i którzy chcą w Polsce być reprezentowani przez partię nieradykalną, ale partię wyrazistego centrum, która zajmuje się ważnymi rzeczami. Walczymy o sprawiedliwy podział pieniędzy, czyli o to, jak składamy się na dobro wspólne. Nie może być tak, że są w Polsce ludzie, którzy od milionowych dochodów nie płacą ani złotówki podatku, bo zadekowali zyski w fundacji rodzinnej. A ci, którzy pracują bardzo ciężko, mają podatek dużo wyższy niż najbogatsi. To bardzo ważne pole do zmiany i my tę zmianę pomału już zrobiliśmy, na przykład podatkiem bankowym. Teraz chcemy podwyższenia akcyzy na alkohol, a w dalszej kolejności podwyższenia drugiego progu podatkowego i ograniczenia ryczałtu do mikroprzedsiębiorstw. Jesteśmy partią, która chce utrzymać równy rozwój Polski. Ogromne inwestycje, dużo większe, proporcjonalnie muszą iść na Polskę lokalną. I myśmy to zrobili z KPO. Różnymi zmianami, około 10 mld zł więcej z KPO poszło na Polskę lokalną i na infrastrukturę w Polsce lokalnej. Po trzecie, nie odpuszczamy rzeczy środowiskowych. To myślenie na pokolenia, nie na jedną kadencję. Po czwarte, walczymy, żeby szkoła była wolna od smartfonów. Po piąte, musimy w Polsce ustalić, komu państwo pomaga. Wsparcie należy się przede wszystkim tym, którzy mają pod górkę od urodzenia, np. dzieciom z pieczy zastępczej. Z funduszy europejskich przygotowaliśmy nowy program, aby im pomagać. Musimy też pomagać osobom z niepełnosprawnościami. Asystencja jest kluczowa. Mogę długo wymieniać. To jest Polska 2050 i nie ma takiej drugiej partii w Polsce.
A nie jest tak, że ta klasa średnia, drobni przedsiębiorcy odeszli już od Polski 2050 do Konfederacji?
Walczymy o wyborców pozytywnymi rozwiązaniami, które wprowadziliśmy w mieszkalnictwie. Teraz idziemy z kolejną rzeczą, czyli najmem krótkoterminowym. Mieszkania mają być szeroko dostępne, to też kwestia demograficzna; 0,5 proc. właścicieli nie może zarabiać na mieszkaniach kosztem całej reszty.
Jaki ma pani pomysł na wsparcie demografii?
Pierwsze to dostęp do mieszkań. Młodzi ludzie bez mieszkania nie chcą zakładać rodzin. Druga rzecz to stała praca, czyli umowa o pracę, która daje wszystkie stosowne uprawnienia. Dlatego tak ważna jest przemyślana i dopracowana reforma Państwowej Inspekcji Pracy, która da młodym ludziom, jeżeli naprawdę pracują jak przy umowie o pracę, poczucie bezpieczeństwa, że dostaną taką umowę, bez zagrożeń dla pracodawców, którzy będą mogli pójść do sądu i szybko dochodzić swoich praw. Trzecia rzecz to dostępność żłobków, bo rodzice dzisiaj chcą pracować. Dzięki KPO powstanie lub zostanie zmodernizowanych ponad 1 tys. żłobków. Starzejemy się i trzeba działać na rzecz dobrych, jakościowych usług dla seniorów. Dlatego te inwestycje w Polskę lokalną są tak fundamentalne.
A z drugiej strony za waszych rządów zamykane są porodówki.
Bezpieczeństwo porodu jest kluczowe. Tam, gdzie są wątpliwości co do standardów, warto rozważyć połączenie porodówek. Muszą być blisko, jednocześnie z najwyższym poziomem usługi.