Reklama

Michał Kobosko: Polityka zmieniła Szymona Hołownię bardziej niż on sam myśli

Europoseł Michał Kobosko w ostrych słowach ocenił sytuację w Polska 2050. W wywiadzie dla TVN24 mówi o narastającym kryzysie, rozczarowaniu kierunkiem zmian oraz o możliwości opuszczenia ugrupowania, które współtworzył. – Projekt pod nazwą Polska 2050 Szymona Hołowni niestety dobiega końca – powiedział.

Publikacja: 16.02.2026 08:46

Michał Kobosko

Michał Kobosko

Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak Michał Kobosko ocenia aktualną sytuację w Polska 2050?
  • Dlaczego w jego ocenie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz budzi kontrowersje wewnątrz partii?
  • Co skłania Michała Kobosko do rozważenia opuszczenia Polski 2050?
  • Jakie wydarzenie stało się przełomowe dla Michała Kobosko w kontekście jego udziału w partii?
  • Jakie są obawy Michała Kobosko dotyczące potencjalnego awansu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na stanowisko wicepremiera?
  • Jakie kroki rozważa Michał Kobosko w kontekście swojej przyszłości politycznej?

– Mam takie narastające wrażenie i utwierdzam się w nim z każdym kolejnym dniem – odpowiedział Michał Kobosko – że jesteśmy świadkami rozwiązania Polski 2050. W dalszej części rozmowy stwierdził wprost: „Mówię z trudem i wielkim żalem, że projekt pod nazwą Polska 2050 Szymona Hołowni niestety dobiega końca”.

Spór o Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i linię partii

– Cały ubiegły rok Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiała na zewnątrz idee, które były wyłącznie jej pomysłami. Nie były w ogóle omawiane we władzach partii i zaskakiwały wielu naszych członków, budziły ich opór i niezgodę. Te czysto prywatne idee były publicznie, niezgodnie z prawdą, prezentowane jako obowiązująca linia partii – mówił europoseł w rozmowie z TVN24.

Kobosko ocenił, że ugrupowanie zmienia się w kierunku, z którym nie może się utożsamiać. – Nie wyszedłem z mojej partii, to raczej partia wychodzi, udaje się w jakimś innym, bliżej mi nieznanym i niezrozumiałym kierunku. Tak, te nowe idee są z zupełnie innego świata. W takiej partii dla mnie nie ma miejsca. A przede wszystkim to ja nie widzę dla siebie miejsca w takim ugrupowaniu – stwierdził.

Czytaj więcej

Paulina Hennig-Kloska: Nowa przewodnicząca Polski 2050 chce doprowadzić do wrzenia
Reklama
Reklama

Kobosko bliski odejścia z Polski 2050

Eurodeputowany przyznaje, że rozważa odejście z partii, którą współtworzył wraz z Szymonem Hołownią. – Jestem bliski decyzji o opuszczeniu partii. Mówię to z wielkim smutkiem i rozczarowaniem, bo to jedyna partia, jaką w swoim życiu zakładałem i naharowałem się, by ją budować i wzmacniać w kraju i w Europie – zapowiedział.

Za moment przełomowy uznaje ostatnie wydarzenia wewnątrz ugrupowania. – Rubikon został przekroczony. Symbolicznym efektem było ogłoszenie w sobotę odejścia z partii przez posłankę Żanetę Cwalinę-Śliwowską. Wiem, że podobne myśli ma bardzo wiele osób w naszym klubie i partii – mówił.

Czytaj więcej

Szymon Hołownia o sytuacji w klubie Polski 2050. Porównanie do PiS

Krytyka uchwały Rady Krajowej i ostrzeżenie dla koalicji

Kobosko odniósł się również do decyzji władz partii dotyczących klubu parlamentarnego. – Wyłącznie dzięki trikom proceduralnym i personalnym pani przewodnicząca jednym głosem przepchnęła skandaliczną uchwałę Rady Krajowej, której jedynym celem było ratowanie chwiejącego się stołka szefa klubu parlamentarnego. W świetle takich decyzji wycofuję się z tego, co mówiłem wcześniej, a twierdziłem, że nie wykluczam dla niej roli wicepremiera. Teraz obawiałbym się takiej decyzji pana premiera. Uważam, że skutki awansu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na wicepremiera mogłyby być dewastujące nie tylko dla naszej partii, ale dla funkcjonowania całej koalicji rządzącej  – ocenił.

Europoseł nie unika również gorzkich słów pod adresem Hołowni. – Polityka niepokojąco zmieniła Szymona Hołownię, bardziej niż on sam myśli. Mówiłem już publicznie, że od lidera politycznego mamy prawo oczekiwać pewnej stabilności, przewidywalności i odporności na rady dawane mu przez złych doradców. Tu tego zabrakło – stwierdził.

Kobosko zarzuca też Hołowni zaangażowanie w wewnętrzny konflikt. – Ostatnio drogi rozjechały się nam bardziej, bo Szymon Hołownia nie tylko twardo zaangażował się we wspieranie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, ale też próbował bezpośrednio zaszkodzić Paulinie Hennig-Klosce. Nie tak wyobrażałem sobie proces sukcesji w naszej partii – powiedział.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dla „Rzeczpospolitej”: Zamiast pić piwa z Konfederacją trzeba budować wyraziste centrum

Kobosko założy nową partię?

Na koniec europoseł nie wyklucza budowy nowego projektu politycznego. – Wyobrażam sobie budowę nowej siły politycznej, choć z własnego sześcioletniego doświadczenia wiem, jak trudne, wymagające to wyzwanie i jak ograniczone są szanse na trwały sukces. Nie mogę wykluczyć, że taki nowy podmiot polityczny w centrum będzie powstawał. Jest miejsce, potrzeba i popyt – ocenił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Gen. Krzysztof Król: Rosja będzie chciała wpływać na procesy demokratyczne w Polsce
Polityka
Donald Tusk: Polacy mieli problemy z Ukrainą, ale ona potrzebuje dziś pomocy
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama