Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak Michał Kobosko ocenia aktualną sytuację w Polska 2050?
- Dlaczego w jego ocenie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz budzi kontrowersje wewnątrz partii?
- Co skłania Michała Kobosko do rozważenia opuszczenia Polski 2050?
- Jakie wydarzenie stało się przełomowe dla Michała Kobosko w kontekście jego udziału w partii?
- Jakie są obawy Michała Kobosko dotyczące potencjalnego awansu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na stanowisko wicepremiera?
- Jakie kroki rozważa Michał Kobosko w kontekście swojej przyszłości politycznej?
– Mam takie narastające wrażenie i utwierdzam się w nim z każdym kolejnym dniem – odpowiedział Michał Kobosko – że jesteśmy świadkami rozwiązania Polski 2050. W dalszej części rozmowy stwierdził wprost: „Mówię z trudem i wielkim żalem, że projekt pod nazwą Polska 2050 Szymona Hołowni niestety dobiega końca”.
Spór o Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i linię partii
– Cały ubiegły rok Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiała na zewnątrz idee, które były wyłącznie jej pomysłami. Nie były w ogóle omawiane we władzach partii i zaskakiwały wielu naszych członków, budziły ich opór i niezgodę. Te czysto prywatne idee były publicznie, niezgodnie z prawdą, prezentowane jako obowiązująca linia partii – mówił europoseł w rozmowie z TVN24.
Kobosko ocenił, że ugrupowanie zmienia się w kierunku, z którym nie może się utożsamiać. – Nie wyszedłem z mojej partii, to raczej partia wychodzi, udaje się w jakimś innym, bliżej mi nieznanym i niezrozumiałym kierunku. Tak, te nowe idee są z zupełnie innego świata. W takiej partii dla mnie nie ma miejsca. A przede wszystkim to ja nie widzę dla siebie miejsca w takim ugrupowaniu – stwierdził.
Czytaj więcej
Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, ostro krytykuje obecny stan Polski 2050, uw...