Reklama

Wielka koalicja w europarlamencie

Po wyborach może dojść do porozumienia w Parlamencie Europejskim prawicy z lewicą na wzór niemiecki.

Publikacja: 23.05.2014 05:18

Wielka koalicja w europarlamencie

Foto: AFP

Korespondencja ?z Brukseli

Wczoraj rozpoczęły się wybory do Parlamentu Europejskiego. Niektóre kraje organizują je przed 25 maja, żeby głosowanie nie wypadało w niedzielę.

W czwartek do urn poszli Holendrzy i Brytyjczycy, w piątek dwudniowe głosowanie rozpoczynają Czesi, w sobotę głosują Łotysze, Maltańczycy i Słowacy oraz rozpoczynają dwudniowe głosowanie Włosi. Reszta mieszkańców UE, w tym Polacy, głosują w niedzielę.

Dawno już stawka europejskich wyborów nie była tak wysoka. Po raz pierwszy sondaże dają głównym partiom bardzo zbliżone prognozy wyników, co sprawia, że wysiłek wyborczy w ostatniej chwili w pojedynczych krajach może się przełożyć na zwycięstwo chadeków lub socjalistów w UE.

A to będzie miało istotny wpływ na obsadzenie stanowiska szefa Komisji Europejskiej. Nie jest pewne, czy zostanie nim ktoś z reklamowanej dwójki: Jean-Claude Juncker (chadek z Luksemburga) lub Martin Schulz (socjalista z Niemiec). Na pewno szef KE będzie pochodził ze zwycięskiej partii.

Reklama
Reklama

Frekwencja w europejskich wyborach jest niższa niż w narodowych i nie jest to tylko specyfika Polski. W ostatnich wyborach w całej UE frekwencja wyniosła 30 procent.

Problemu z obecnością wyborców przy urnach nie mają tylko Belgia, Cypr, Grecja i Luksemburg – tam głosowanie jest obowiązkowe.

Właśnie ta niższa frekwencja, w połączeniu z różnicami w ordynacjach do wyborów narodowych i europejskich, powoduje, że tradycyjnie na scenie europejskiej większe szanse na zaistnienie, a nawet na sukces, mają skrajni politycy.

Według ostatnich przedwyborczych sondaży szansę na zwycięstwo w Wielkiej Brytanii ma Partia Niepodległości, której liderem jest Nigel Farage. Eurosceptyczne ugrupowanie istnieje tylko dzięki UE i jej dotacjom, bo w Wielkiej Brytanii nie ma nawet jednego deputowanego w Izbie Gmin. We Francji wybory wygra prawdopodobnie Front Narodowy na czele z Marine Le Pen, partia nacjonalistyczna i również eurosceptyczna, która w ostatnich wyborach krajowych miała trzecie miejsce, za socjalistami i centroprawicą. Drugi wynik w Holandii będzie miała nacjonalistyczna Partia Wolności Geerta Wildersa, która w ostatnich wyborach krajowych wypadła słabo. W Danii wybory wygra populistyczna Duńska Partia Ludowa. W PE z dobrymi rezultatami znajdą się też inne skrajne ugrupowania, jak lewicowe Syriza z Grecji i Ruch Pięciu Gwiazd z Włoch.

Ugrupowania skrajne i eurosceptyczne powiększą swój stan posiadania w PE. Nie oznacza to jednak, że będą miały większy wpływ na unijną legislację, bo na pewno nie stworzą jednej grupy. Nawet skrajna prawica nie znajdzie się w jednej frakcji. Marine Le Pen już zapowiedziała sojusz z ugrupowaniem Wildersa, ale na pewno nie dołączy do niego Nigel Farage, któremu przeszkadza rasistowska retoryka partii z Francji i Holandii. Niektóre eurosceptyczne ugrupowania zapowiadają akces do bardziej umiarkowanej grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, którą tworzą brytyjscy konserwatyści i PiS. Z kolei skrajna lewica zasili grupę komunistyczną.

Duże różnice między radykalnymi ugrupowaniami z różnych krajów uniemożliwią im wspólne działanie na scenie europejskiej, ale dadzą wystarczająco dużą siłę, żeby blokować inicjatywy innych. Z sondaży wynika, że nie do powtórzenia jest obecna sytuacja podziału na prawicę i lewicę, gdy część głosowań wygrywali chadecy z pomocą konserwatystów i liberałów, a część socjaliści z pomocą Zielonych, komunistów i czasem liberałów. W nowym PE do przegłosowania nowej legislacji potrzebna będzie wielka koalicja na wzór niemiecki, czyli chadeków z socjalistami. Według ostatniego sondażu PollWatch razem będą one miały 418 mandatów z 751 ogółem, co daje im bezwzględną większość.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama