Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie stanowisko wobec Rosji zajął Karol Nawrocki podczas swojego wystąpienia w Pradze?
- Jakie zarzuty kieruje prezydent Karol Nawrocki pod adresem Unii Europejskiej?
- Jakie różnice poglądów istnieją między Karolem Nawrockim a prezydentem Czech Petrem Pavlem?
- Jak czeskie media postrzegają antyunijną retorykę prezydenta Karola Nawrockiego?
- Jakie reakcje wywołały zarzuty Radosława Sikorskiego wobec prezydenta Polski w czeskich mediach?
W swoim krótkim wykładzie w języku angielskim ostro sprzeciwił się pogłębianiu integracji europejskiej. W wykładzie wzięli udział studenci polonistyki i stosunków międzynarodowych, a także dyplomaci, tacy jak ambasador Ukrainy Wasyl Zvaryč, były ambasador w Warszawie.
Czeskie media zauważają, że w Auli Patriotycznej najstarszego czeskiego uniwersytetu Nawrocki przedstawił swoją wizję Europy, która ostro kontrastuje z poglądami prezydenta Czech, a także premiera obecnego rządu Polski Donalda Tuska. „Antyunijny ton Nawrockiego po raz kolejny uwypuklił różnice między nim a prezydentem Petrem Pavlem, z którym Nawrocki spotkał się rano na Zamku Hradczany. Obaj politycy zgodnie uznali Rosję za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy, ale na tym podobieństwa się kończą” - pisze portal Seznam Zprávy.
Czytaj więcej
Wierzę głęboko, że tych rzeczy, które nas łączą, będzie więcej niż tych, które nas dzielą - mówił z okazji Narodowego Święta Niepodległości prezyde...
Karol Nawrocki optuje za zniesieniem stanowiska stałego przewodniczącego Rady Europejskiej
W swoim wykładzie Nawrocki zwrócił uwagę, że „istnieją pewne siły, które dążą do stworzenia bardziej scentralizowanej Unii Europejskiej, wykorzystując federalizację jako kamuflaż, aby ukryć ten proces”.
- Istotą tego procesu jest pozbawienie państw członkowskich, z wyjątkiem dwóch największych, suwerenności; osłabienie ich demokracji narodowych przez możność przegłosowania ich w UE, a tym samym odebranie im roli „panów traktatów”; zniesienie zasady posiadania przez UE jedynie takich kompetencji, które nadadzą jej w traktatach państwa członkowskie; uznanie, że UE może sama sobie nadawać kompetencje i ustanowienie wyższości suwerenności instytucji unijnych nad suwerennością państw członkowskich - mówił Nawrocki.
Nawoływał do utrzymania zasady jednomyślności w kluczowych sprawach oraz powrotu do rotacyjnej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, którą powinni sprawować wyłącznie premierzy, prezydenci lub kanclerze państw członkowskich posiadający demokratyczny mandat, a nie urzędnicy-biurokraci.
Prezydent RP zapewniał też, że „wbrew powszechnemu przekonaniu” Polska nie jest wrogiem Unii Europejskiej.
- Unia Europejska jest naszym naturalnym środowiskiem politycznym. Ale powiedzmy sobie szczerze: nie jest to Unia naszych marzeń. Wchodziliśmy do Unii Europejskiej, która miała nam dać i dała szanse gospodarcze. Dała nam również możliwość uruchomienia naszego przedsiębiorczego potencjału. Wchodziliśmy do Unii Europejskiej po to, aby móc korzystać ze strefy Schengen, i z tego korzystamy. Jednak celem nie było to, aby Unia Europejska dyktowała nam warunki naszego ustroju, naszej diety czy wychowania polskich dzieci – mówił.
Stwierdził, że „jako prezydent Polski” widzi swoją rolę nie jako kogoś, kto kwestionuje obecność Rzeczpospolitej w UE, ale jako lidera, który na doświadczeniach i wrażliwości państw Europy Środkowej będzie umacniał ten region w ramach Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
Nie wiem, co było w ostatnich dniach bardziej fascynujące: czy to, jaką wizję nowego porządku światowego przedstawił Donald Trump, czy to, jak chęt...
Podkreślił, że on i inni polscy konserwatyści nie są wrogami UE, ale inaczej postrzegają jej przyszłość. Opowiedział się za utrzymaniem jednomyślności w kluczowych obszarach, zasadą „jedno państwo – jeden komisarz” i powrotem do modelu prezydencji w UE sprzed Traktatu z Lizbony. Oznaczałoby to na przykład zniesienie stanowiska stałego przewodniczącego Rady Europejskiej - a więc stanowiska, które w latach 2015-2019 piastował Donald Tusk.
- Powiem jasno: jestem zwolennikiem Polski w Unii Europejskiej, uważam jednak, że chociażby kwestie ustrojowe, wymiaru sprawiedliwości czy bezpieczeństwa są zarezerwowane wyłącznie dla polskiej konstytucji, dla polskiego prezydenta oraz polskiego rządu. Tak samo powinno być w przypadku każdego państwa członkowskiego - mówił Nawrocki na zakończenie.
Czeskie media o spięciach na linii polski rząd - prezydent
Media w Czechach nie przeoczyły krytyki szefa MSZ Radosława Sikorskiego, dotyczącej prezydenckiego podejścia do Unii Europejskiej. W wystąpieniu w Sejmie Sikorski, zwracając się do głowy państwa, zarzucił Nawrockiemu iż „insynuując, że integracja europejska jest wymierzonym w Polskę spiskiem”, nie pomaga ani Unii, ani Polsce. „Przygotowuje Pan psychologiczny i polityczny grunt pod wyjście z UE, pod Polexit” - powiedział Sikorski.
Czytaj więcej
Polska jest wspaniała, a człowiek, który wygrał wybory prezydenckie jest fantastyczny - podkreślił Donald Trump, mówiąc o Karolu Nawrockim w rozmow...
Czeskie media zauważają też, że i podczas spotkania na zamku Hradczany, i podczas wystąpienia na Uniwersytecie Karola prezydent Polski unikał bezpośrednich wypowiedzi na temat planu pokojowego przedstawionego przez administrację Donalda Trumpa, z którym, jak przekonuje, ma znakomite stosunki.