Wina Mazurka: Nowoświatowa winifikacja

Winiarze z całego świata mają te same problemy, tylko że w Polsce w winnicach buszują niedźwiedzie, a w Tajlandii słonie.

Jan Maciejewski: Jezus w popowym kostiumie

„The Chosen” przedarło się do masowej wyobraźni za cenę straszliwej banalizacji. Pokazania Chrystusa jako faceta, który prędzej wejdzie w rolę wymarzonego zięcia niż Zbawiciela Świata.

Bogusław Chrabota: Świat widziany z królestwa mchu i wilgoci

Niedaleko od Kuchingu jest sanktuarium orangutanów. Żadne muzeum czy miejsce kultu. Kawałek dżungli.

Michał Szułdrzyński: Jak Facebook rozmontował demokrację

Z Trumpem czy bez Facebook nie rozwiąże problemów, które sam stworzył.

Robert Mazurek: Sonet z punktu skupu

Heidegger, Hegel, Sartre… Wszyscy polegli. Przekonującą definicję nicości sformułowali dopiero polscy uczeni, mówiący, że nic to pół litra na dwóch. Doszlusowała do nich prof. Krystyna Janda, wyliczając, że nic absolutne to 6,631 mln zł.

Kataryna: Lex Kaczyński padł, problem pozostał

Zbigniew Ziobro: „Czy telewizja TVN chce, żeby ludzie za to, że powiedzą słowo za dużo, tracili majątek całego życia?”.

Joanna Szczepkowska: Wszystko dzieje się za szybko

Nie wiem, czy tak jest wszędzie, ale gdziekolwiek się pojawię, widzę ludzi w pomarańczowych czapkach, i sama taką noszę. Pomarańczowe czapki są wykupywane na pniu. Dlaczego to jest ważne w tak dramatycznym czasie?

Tomasz Terlikowski: Psychiczne patologie pewnego zakonnika

Raport dotyczący nadużyć seksualnych popełnionych przez Jeana Vaniera, a wcześniej jego mistrza Thomasa Philippe’a OP, jest wstrząsający nawet dla mnie, choć problemem nadużyć w Kościele zajmuję się od lat.

Kataryna: Klauzula sumienia. Na czym naprawdę polega problem?

Donald Tusk: „Mamy dzisiaj w Polsce sytuację, w której w tak oczywistym przypadku ludzie boją się podjąć odpowiednią decyzję. Po tragedii w Pszczynie, gdy zmarła matka przed urodzeniem, mówiliśmy, że tak nie może być, że ciąże w Polsce prowadzi prokurator, polityk partii rządzącej czy ksiądz. Od prowadzenia ciąży jest przyszła matka, lekarz i najbliższa rodzina”.

Irena Lasota: Pancernik Potiomkin

Wydaje się, że rok 2023 zaczął się dużo lepiej dla Ukrainy niż dla Rosji.

Michał Szułdrzyński: Kto sprząta dla ChatGPT

Każdy wielki sukces ma jakąś ciemną stronę. Nie inaczej jest z narzędziem, które od kilkunastu tygodni rozpala wyobraźnię wszystkich osób, które interesują się technologiami, czyli dziełem firmy OpenAI – ChatGPT.

Wina Mazurka: Lipiec w lutym

Naprawdę warto czasem napić się marnego wina i co jakiś czas owo doświadczenie powtarzać. Tylko wtedy bowiem człowiek w pełni doceni to, co ma w kieliszku.

Robert Mazurek: Bóstwo o milionie twarzy

Wisi na co drugim słupie. Niby nie dziwota, bo wybory będą, co prawda w maju albo kiedy, ale będą. Kampania wyborcza, to i wisi, ale na Boga, czemu tylko on?! Spokojnie, ci Tajowie to jednak niegłupi naród.

Bogusław Chrabota: Niemcy i pytania o przyszłość Rosji

Nie można wykluczyć, że z tej niesprawiedliwej wojny zrodzi się nowa Rosja, jeśli nie demokratyczna, to przynajmniej na ścieżce do jakiegoś systemu wolnościowego. Czy jesteśmy na to gotowi?

Jan Bończa-Szabłowski: Dudi wolny jak ptak

Śmierć Andrzeja Dudzińskiego była dla wielu zaskoczeniem. Bo śmierć kojarzy się z czymś mrocznym, a Dudziński, malarz, grafik, ilustrator, był tego zaprzeczeniem.

Jan Maciejewski: Brutus, sąsiad Judasza

Jak wysokoprocentowa była substancja republiki, widać najlepiej po tym, że nawet przeszło dwa tysiące lat później upajamy się jej – kompletnie zwietrzałymi już – oparami. Złudzeniu równości i wpływu. Pozorowi własnej suwerenności.

Tomasz P. Terlikowski: Jak czytać eseje Benedykta XVI

Testamentem duchowym nazywa się wydane pośmiertnie teksty papieża-emeryta zebrane w niewielkim tomie „Che cos’è il cristianesimo” („Czym jest chrześcijaństwo”). Jest to jednak określenie zdecydowanie na wyrost.

Jan Maciejewski: Rzymskie misteria i maniery

Panteon nie przestał być świątynią na mocy czyjejkolwiek decyzji, ale naturalnym biegiem spraw. Zwyczajnie, z czasem zaczęto tam składać coraz mniej ofiar bogom, aż wreszcie w ogóle tego zaniechano.