Reklama

Piotr Skwieciński: Chaos w planie Donalda Trumpa i dramatyczna niewiedza Białego Domu

Asertywność i autokratyczność prezydenta wcale nie przekłada się na większą sprawczość zagranicznej polityki Białego Domu.

Publikacja: 28.11.2025 09:20

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Anna Rose Layden

Gdy piszę ten felieton, nie wiadomo jeszcze, co ostatecznie wyjdzie z zamieszania, spowodowanego 28 punktami Trumpa. Ale już teraz czegoś się z tego zamieszania dowiedzieliśmy. I to coś nie jest pocieszające.

Kiedy 28 punktów zostało „przeciekniętych” do mediów, wszystkich obserwatorów – niezależnie, czy życzliwych, czy nieżyczliwych Ukrainie, Rosji czy Trumpowi – ogarnęło przeczucie, że oznacza to, iż coś dzieje się naprawdę. I to na ogromną skalę. Bo skoro ekipa Trumpa albo sama wrzuciła do przestrzeni publicznej coś tak kontrowersyjnego, a zarazem niosącego dla świata rewolucyjne skutki, albo co najmniej dopuściła do pojawienia się tego w tej przestrzeni – to samo w sobie znaczy, że coś jest postanowione. I przesądzone. Więc będzie, na szczęście lub nieszczęście, konsekwentnie wykonane. Że oto został zawarty historyczny układ. Na przykład, że w zamian za oddanie Ukrainy Putin zobowiązał się do zerwania z Chinami. Lub do oddania USA najcenniejszych złóż rosyjskiej części Arktyki. Czy do czegoś o równie wstrząsającej skali.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama