Reklama

Patron lewicy bezobjawowej. Co marszałek Czarzasty oznacza dla polskiej polityki?

Dla Włodzimierza Czarzastego generał Jaruzelski pacyfikujący przemocą Solidarność to bohater. Pułkownik Kukliński ostrzegający Amerykanów przed stanem wojennym, to zdrajca. Czarzasty wskrzesza kampanię relatywizacji ocen kilkudziesięciu lat przemocy i zbrodni.
Zmieniając Sojusz Lewicy Demokratycznej w Nową Lewicę Czarzasty zmienił naturę ugrupowania. Od tej p

Zmieniając Sojusz Lewicy Demokratycznej w Nową Lewicę Czarzasty zmienił naturę ugrupowania. Od tej pory miało być mniej nastawione na obronę peerelowskiego sentymentu, bardziej na walkę o progresywne nowinki obyczajowe i egalitarną rzeczywistość społeczno-ekonomiczną. Sam Czarzasty jest w jej kierownictwie bodaj jedynym klasycznym „postkomunistą”

Foto: Marek Zakrzewski/pap

Precz z komuną! – krzyczeli posłowie PiS przed i po wyborze Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu. Okrzyknięto to skandowanie „antykomunistycznym kabaretem”.

Blogerka Kataryna przypomniała w ubiegłym tygodniu w swoim felietonie w „Plusie Minusie” dosłownie wszystko. Rzecz najprostszą: w 2019 r. posłowie PiS nie mieli nic przeciw Czarzastemu, liderowi Nowej Lewicy, jako wicemarszałkowi Sejmu. Ale co więcej, Jarosław Kaczyński podczas jednej z kampanii wyborczych (prezydenckiej w 2010 r.) chwalił dawnego szefa PZPR Edwarda Gierka jako „jednak patriotę”, zainteresowanego rozwojem Polski. Prezes ma też na swoim koncie wypowiedzi o postkomunistycznej lewicy jako ewentualnym koalicyjnym partnerze.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama