Ks. Andrzej Zwoliński. Internetowe spotkanie z nie-osobą

Postępująca depersonalizacja uczestnika życia informatycznego może być niwelowana jedynie przez świadome i konsekwentne budowanie realnych wspólnot.

Synod jak koncert jazzowy

Bp Piotr Jarecki W drugim tysiącleciu zaczęliśmy wypaczać pierwotną wizję Kościoła, odeszliśmy od jego idei jako przemierzania drogi razem. Stworzyliśmy bardziej instytucję, w której zaczęto akcentować podziały. Powinniśmy wrócić do źródeł. Trzeba się otworzyć, wyjść ze swoich „baniek" i zacząć prowadzić prawdziwy dialog.

Paweł M. i dominikanie. Milczenie czyni współwinnym

Na działania dominikanina, ojca Pawła M., należy spojrzeć nie z perspektywy zakonu, instytucji, obrony dobrego imienia, ale tych, którzy w tej sprawie zostali skrzywdzonym Chrystusem. Innego podejścia do tych spraw nie ma, każda inna droga jest nieewangeliczna.

Reza Aslan: Bóg. Ludzka historia religii

Religia jest przede wszystkim zjawiskiem neurologicznym – przekonuje kognitywistyka. Nie odpowiada jednak na pytanie: dlaczego ludzie uważają, że mają duszę?

Kard. Jean-Claude Hollerich: Boję się fanatycznego katolicyzmu

Kardynał Jean-Claude Hollerich, przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej: Konsumpcjonizm i materializm nie dają odpowiedzi na pragnienie poszukiwania szczęścia przez ludzi. Dlatego Kościół powinien teraz wyostrzyć swoje przesłanie.

Laski. Dzieło błogosławionej Róży Czackiej

Niewidoma zakonnica i założycielka Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach, pierwszej takiej instytucji na ziemiach polskich. Do tego przyjaciółka kardynała Wyszyńskiego, wraz z którym zostanie 12 września beatyfikowana. Róża Czacka dla wierzących będzie osobą błogosławioną, a dla niewierzących może być wzorem i postacią, o której nie wolno zapomnieć.

Nietzsche. Idol lewicy, patron prawicy

Rzeczy, które wydają się najbardziej sobie przeciwstawne, zawierają wiele nieoczekiwanych podobieństw. Tak jest współcześnie z lewicą i prawicą. Spaja ich, możliwe, że nieświadome, odwoływanie się do filozofii Fryderyka Nietzschego.

Zwykła skarga na wojenny ból

Wystarczył prymitywny wirus, aby okazało się, że cała nasza wygoda, cała misterna globalizacja, cała nasza postindustrialna pewność siebie oparte są na równie chybotliwych podstawach jak drewniany most układany przez zwycięskich, ale pijanych saperów.