Już za 19 zł miesięcznie przez rok
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Aktualizacja: 07.10.2021 09:57 Publikacja: 08.10.2021 16:00
Drzewo
Foto: Donald Iain Smith/Blend Images LLC/Getty Images
Dzień Ewy zaczyna się wcześnie, dużo wcześniej niż dzień Adama. Ewa budzi swe dzieci i zanim wschodzące słońce zaleje światłem leśne podłoże, prowadzi je w głąb kniei, aby sprawdzić pułapki zastawione poprzedniej nocy. Podczas gdy dzieci wspinają się po drzewach, zbierając owoce, orzechy oraz ptasie jaja, które można znaleźć w porzuconych gniazdach, Ewa dobija pałką ofiarę i zabiera ją do domu. Następnie z dziećmi brodzą po kolana w pobliskiej rzece, szukając raków, mięczaków i wszystkiego, co jest jadalne i żyje w wodzie. Jeśli dopisze im szczęście, mogą natknąć się na jakieś padłe zwierzę. To, że truchło się rozkłada, a z mięsa odarły już drapieżniki, nie bardzo im szkodzi. Pozbierają kości, połamią je, a następnie wyskrobią z nich szpik kostny i zabiorą ze sobą do obozu.
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
„Bałtyk” Igi Lis jednych rozczuli i zachwyci, innym przypomni, dlaczego od polskiego wybrzeża stronią.
Mamy technologie i infrastrukturę, dzięki którym możemy stworzyć łączność bardzo mocno dostosowaną do potrzeb danego przedsiębiorcy. My nazywamy to sieciami kampusowymi – mówi Mariusz Garczyński, ekspert ICT Orange Polska.
„Lucky Jack” pozwala sprawdzić, czy ma się szczęście w kartach.
Pozycji o himalaizmie było mnóstwo, ale pisanej z perspektywy lekarza dotąd żadnej.
„Obcy: Ziemia” to nie tylko horror sci-fi, ale też opowieść o obsesji nieśmiertelności.
Do języka potocznego przeszło nieco romantyczne powiedzenie o tym, by może jednak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Opowiadania Thomasa Wolffa wydają się nieskomplikowane, ale to tylko pozory. Przecież ich bohaterowie namiętnie...
Kiedyś dotacje, teraz raczej kredyty na preferencyjnych warunkach. Podejście Brukseli do finansowania rozwoju przedsiębiorstw z branży rolno-spożywczej ewoluuje, ale niezmienne jest to, że wciąż firmy mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, już nie tylko ze środków unijnych, ale także krajowych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas