Reklama

Pogrzeb generała podzielił Polaków

Niemal 60 proc. Polaków uważa, że pogrzeb państwowy na Powązkach Wojciecha Jaruzelskiego to słuszna decyzja.

Publikacja: 01.06.2014 19:23

Wojciech Jaruzelski, polityk,dowódca wojskowy i prezydent PRL. Zmarł 25 maja 2014 roku.

Wojciech Jaruzelski, polityk,dowódca wojskowy i prezydent PRL. Zmarł 25 maja 2014 roku.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

Przeciwnego zdania jest niemal co trzeci z nas – wynika z badania IBRIS Homo Homini dla „Rz". – Polacy są podzieleni. Przeciwnicy generała Wojciecha Jaruzelskiego wcale nie są marginesem – zauważa dr Jarosław Flis, socjolog z UJ.

Popierają ?najstarsi i z SLD

Najwięcej zwolenników państwowego pogrzebu gen. Jaruzelskiego na Wojskowych Powązkach mieszka w średnich miastach liczących od 50 do 250 tys. mieszkańców. 71 proc. badanych z takich ośrodków było za takim pogrzebem, a tylko 21 proc. z nich uważa, że była to decyzja niesłuszna.

Podzieleni są mieszkańcy wsi. 50 proc. badanych uznało, że to dobrze, iż państwowy pogrzeb był na Powązkach (41 proc. przeciw).

Mieszkańcy największych metropolii w 58 proc. poparli wybór miejsca i charakter uroczystości, a 38 proc. z nich było przeciwnych.

Przeczytaj komentarz Michała Szułdrzyńskiego: Tryumf fałszywej wersji historii

Reklama
Reklama

Najciekawiej wypada wiekowy podział zwolenników i przeciwników państwowego pogrzebu. Największe poparcie dla takiej uroczystości, sięgające 82 proc., było wśród osób najstarszych, powyżej 65. roku życia (co dziewiąty był przeciw).

Najmłodsi respondenci są podzieleni: spośród osób od 18 do 24 lat 46 proc. pochwala decyzję o pochówku na Powązkach, a 45 proc. nie jest z niej zadowolonych.

Najwięcej przeciwników rangi pogrzebu było w grupie od 25 do 34 lat – aż 54 proc. Wśród tych osób 28 proc. miało przeciwne zdanie. Starsi o dekadę (w wieku 35–44 lat) w 76 proc. aprobowali sposób pożegnania generała, a 19 proc. z nich było przeciwnych.

Zwolennicy państwowego pogrzebu gen. Wojciecha Jaruzelskiego wywodzą się z każdej partii. Najwięcej z nich to wyborcy SLD. Taki pochówek poparło aż 88 proc. zwolenników partii Leszka Millera. Co ciekawe, wśród nich nie było przeciwników tej uroczystości, a 12 proc. nie miało zdania.

Za złożeniem prochów generała podczas państwowego pogrzebu więcej głosów było też wśród wyborców PO i PiS.

Aż 77 proc. popierających partię Donalda Tuska uznało, że to był dobry wybór. Podobnego zdania jest 48 proc. zwolenników PiS. Sprzeciwia się temu 44 proc. głosujących na partię Jarosława Kaczyńskiego i 23 proc. sympatyków partii rządzącej.

Reklama
Reklama

Wśród zwolenników Kongresu Nowej Prawicy głosy rozłożyły się niemal równo. 42 proc. poparło pochowanie generała na Wojskowych Powązkach, a 43 proc. było przeciw.

Wygrana wojna ?generała

Zdaniem prof. Antoniego Dudka, członka Rady Instytutu Pamięci Narodowej, wyniki badań pokazują, że Polacy są podzieleni. – Spodziewałem się takich proporcji. Myślałem nawet, że zwolenników państwowego pochówku generała będzie więcej – mówi prof. Dudek.

Jego zdaniem Wojciech Jaruzelski wygrał wojnę o pamięć o sobie. – Jego przeciwnicy byli niewystarczająco skuteczni w przedstawianiu życiorysu generała, zwolennicy okazali się skuteczniejsi – tłumaczy prof. Dudek. Jego zdaniem spór dotyczący działalności generała będzie trwał. – Dotyczyć będzie już nie tyle miejsca pochówku, ile samej postaci Jaruzelskiego i z czasem liczba jego przeciwników będzie rosła – uważa historyk.

Z kolei dr Jarosław Flis uważa, że tak wysoki odsetek popierających pogrzeb państwowy może wynikać z tego, że respondenci uważają, iż generał stanie teraz tylko przed sądem najwyższej instancji, że jest już poza bieżącym sporem politycznym, a jego ocena należy do historyków. – Widać też, że mimo upływu 25 lat aż jedna trzecia badanych nie uważa Jaruzelskiego za bohatera, który wprowadził demokrację w Polsce – komentuje politolog.

Spór na pogrzebie

Te podziały były widoczne w piątek podczas pogrzebu generała. W trakcie mszy św. w intencji gen. Jaruzelskiego i po jej zakończeniu kilkadziesiąt osób przed katedrą Wojska Polskiego manifestowało niechęć do zmarłego. – W tym momencie przestają się liczyć nasze ziemskie oceny; od tej chwili rozpoczyna się sąd pana skomplikowanej i trudnej historii; pana ludzkich i polskich losów – mówił w trakcie nabożeństwa prezydent Bronisław Komorowski.

Jeszcze mocniej podziały ujawniły się już na Wojskowych Powązkach. Tam złożeniu do grobu prochów ostatniego przywódcy PRL towarzyszyły gwizdy i okrzyki „hańba, hańba". Przeciwników generała od konduktu żałobnego oddzielały policyjne kordony.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama