Reklama

„Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”: Polityczna rzeź

Do lat pięćdziesiątych p.n.e., gdy polityka rzymska w czasach imperatorów, takich jak Cezar, Pompejusz i Krassus, stawała się coraz bardziej spolaryzowana, przemoc była rutynowym narzędziem realizacji politycznych celów.
Aby zabezpieczyć swoje interesy w starożytym Rzymie nie cofano się przed niczym. W 57 roku p.n.e. Kl

Aby zabezpieczyć swoje interesy w starożytym Rzymie nie cofano się przed niczym. W 57 roku p.n.e. Klodiusz Pulcher zgromadził grupę gladiatorów, by zaatakować głosujących nad pewną ustawą. Kilka lat później sam został zabity przez swojego przeciwnika politycznego Milona, co pokazano na tej rycinie

Foto: Sylwester Dawid Mirys

Fragment książki Guya de la Bédoyère’a, „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”, w przekładzie Magdaleny Rychlik, która ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, Warszawa 2025

Mieszkańcy starożytnego Rzymu, gdzie nie istniała formalna ani godna zaufania policja, często musieli sami troszczyć się o własne bezpieczeństwo. Kluczową rolę w społeczeństwie odgrywała relacja między patronem a klientem – system wzajemnych zobowiązań, który stanowił fundament rzymskich struktur społecznych. Patron, człowiek zamożny i wpływowy, otaczał się klientami – osobami niższego stanu, często powiązanymi z nim zawodowo lub będącymi jego dawnymi niewolnikami. Wyzwoleni niewolnicy zawdzięczali mu swoją wolność, a nierzadko również środki do życia. W zamian byli mu lojalni, niekiedy pełniąc nawet funkcję osobistej ochrony.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama